W serwisie X doszło do mocnej wymiany zdań pomiędzy Jackiem Protasiewiczem a Anną Marią Żukowską. „Zarabiam uczciwie, a nie ciągnąc kasę podatników za leżenie w wannie. Nie wstyd tak?” - napisał Protasiewicz, odpowiadając na atak posłanki Lewicy.
Do spięcia między posłanką, a byłym posłem doszło w kontekście słów wiceszefa MSZ Marcina Bosackiego.
To jest po prostu niesmaczne i moim zdaniem niegodne Polski
— powiedział na antenie Radia Zet wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, komentując słowa wicepremiera, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, który wspomniał o Forcie Trump w Bolesławcu.
CZYTAJ TAKŻE: Kłótnia w koalicji! Wiceminister Bosacki kontra Władysław Kosiniak-Kamysz: „Byłem przeciwny tego typu lizusostwu”
Mocne spięcie
Słowa te skomentował w serwisie X Jacek Protasiewicz, były poseł i europoseł.
Co się dzieje w tej koalicji? Ogon chce machać psem? Wiceminister ocenia krytycznie słowa wicepremiera? Jeśli tak, to z tej mąki chleba już nie będzie. I żaden PR tu nie pomoże, choć Kosiniak Kamysz się dwoi i troi, by zatrzeć złe skutki wypowiedzi Włodzimierza Czarzastego na temat Donalda Trumpa
— wskazał.
Na wpis zareagowała posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, która w ostatnim czasie robi wszystko, co może, aby próbować bronić swojego lidera.
Zwrócił Pan uwagę, że w Pańskim biogramie dominuje słowo „były”?
— napisała.
Protasiewicz nie pozostał jednak jej dłużny.
Wolę „były”, niż kompromitujący się obecnie, jak to Pani czyni co chwilę. Przypomnę choćby przeprosiny z kwiatami dla Marszałka Szymona Hołowni, czy ostatnie popiskiwanie na RBN. A poza tym, jako “były” zarabiam uczciwie, a nie ciągnąc kasę podatników za leżenie w wannie. Nie wstyd tak?
— pytał, przypominając, jak Żukowska połączyła się na posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa, leżąc… w wannie.
CZYTAJ TAKŻE: Dziwna sytuacja podczas posiedzenia KRS. Anna Maria Żukowska połączyła się… z wanny. Transmisję szybko ocenzurowano
Niemcy już Pana nie biją? To dobrze
— napisała natomiast Żukowska, przypominając, jak kilka lat temu Protasiewicz miał według niemieckich mediów pijany awanturować się na niemieckim lotnisku. Sam polityk przekonywał, że nie był pijany, a do swojej reakcji został sprowokowany.
Nie dość, że jest Pani najśmieszniejszą posłanką, to jeszcze chyba najgłupszą. Stąd pewnie wszystko się Pani miesza… Ale przekażę Pani pytanie Panu Rokicie
— odparł Protasiewicz, wskazując, że „zwrot Niemcy mnie biją” padł z ust Jana Rokity, który także miał problemy na niemieckim lotnisku.
Adrian Siwek/X/Radio Zet
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753153-spiecie-protasiewicza-i-zukowskiej-nie-wstyd-tak
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.