Ważna decyzja I prezes SN! "Chcę uniknąć chaosu"Ważna decyzja I prezes SN! "Chcę uniknąć chaosu i wykorzystywania tej sytuacji przez polityków"; "Potrzebna jest świeża krew"

Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję. Na czele SN potrzebna jest nowa osoba, świeża krew – powiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego. "Chyba że wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności" - zaznaczyła.
Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję. Na czele SN potrzebna jest nowa osoba, świeża krew – powiedziała w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego. „Chyba że wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności” - zaznaczyła.
Manowska dopytywana o powody swojej decyzji wskazała m.in. na działania premiera Donalda Tuska.
Przede wszystkim premier nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i nie udziela kontrasygnaty pod decyzjami prezydenta dotyczącymi wymiaru sprawiedliwości. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Sądzie Najwyższym. Gdybym kandydowała na stanowisko I prezesa SN, to prezydent musiałby wyznaczyć osobę do prowadzenia zgromadzenia ogólnego sędziów SN, na którym wybrani zostaną kandydaci. A to, zgodnie z utartą praktyką, wymaga kontrasygnaty, której premier zapewne nie udzieli. Chcę zatem uniknąć chaosu i wykorzystywania tej sytuacji przez polityków
— wyjaśniła.
I prezes SN wskazała również na „prywatne, rodzinne okoliczności”, które zdecydowały o tym, że nie będzie ponownie kandydować.
Uważam też, że na czele Sądu Najwyższego potrzebna jest nowa osoba, świeża krew
— oceniła.
kk/”Rzeczpospolita”
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
