Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Hajnówki, czyli miasta w pobliżu granicy polsko-białoruskiej. Jego wypowiedź zdominował temat bezpieczeństwa. „Nie wszyscy zdiagnozowali początki wojny hybrydowej i za to do dnia dzisiejszego jeszcze nie przeprosili, co mnie jako prezydenta Polski oburza” - mówiła głowa państwa.
Gdy my już wiedzieliśmy, że trzeba budować zaporę, trzeba bronić wschodniej granicy, to nie wszyscy, którzy za los Rzeczpospolitej Polskiej wówczas odpowiadali mieli takie przekonanie, a mogliśmy zachować się propaństwowo. To nie chodzi o partie polityczne, nie chodzi o dyskusję partyjną czy polityczną, ale chodzi o to, że kiedy zagrożona jest Rzeczpospolita i polska granica, to jesteśmy zobowiązani do tego, żeby być razem, wspólnie dbając o Rzeczpospolitą Polską, a niestety kilka lat temu część polskiej klasy politycznej, i za to nigdy nie przeprosiła, stanęła obok racji stanu Rzeczpospolitej Polskiej
— powiedział Karol Nawrocki.
Przyjechałem też do Hajnówki powiedzieć, że polscy żołnierze, strażnicy graniczni i myślę, że też mieszkańcy Hajnówki wciąż czekają na przeprosiny za to, co działo się kilka lat temu, gdy polska granica była atakowana wojną hybrydową z Białorusi
— dodał.
Prezydent podkreślił, że oddał dziś hołd sierż. Mateuszowi Sitkowi, którego podczas pełnienia służby zamordował nielegalny imigrant.
Przyjeżdżając do Hajnówki przed tym spotkaniem oddałem hołd sierżantowi śp. Mateuszowi Sitkowi, który został zamordowany przez bandytę, nielegalnego imigranta, który zabił naszego żołnierza przy granicy tutaj niedaleko. Spotkałem się z mama, panią Emilią, z tatą, panem Grzegorzem i dzielnym żołnierzem bratem pana Mateusza, panem Marcinem, który nadal służy w Wojsku Polskim i nosi z dumą polski mundur. Tak, tu bezpieczeństwo ma twarz, ponosi konkretne ofiary i Wy tego doświadczacie
— mówił Karol Nawrocki.
Program SAFE i członkostwo w Radzie Pokoju
Dzisiaj w obliczu dyskusji o programie SAFE, dyskusji o wstępie Polski do Rady Pokoju, musimy zastanawiać się nie nad tym, i to bardziej do kamer chcę powiedzieć, ale także do Was, nie nad tym, co na temat bezpieczeństwa Polski, wstąpienia Polski do Rady Pokoju, albo przystąpienia Polski do programu SAFE, myślą europejskie elity, albo Ursula von der Leyen. To nie jest zadanie prezydenta Polski. Zadaniem prezydenta Polski jest to, aby spojrzeć naszemu bezpieczeństwu w twarz w Hajnówce, na strażnicy Rzeczpospolitej, i odpowiedzieć na pytanie, czy program SAFE jest dla polskiego rozwoju i bezpieczeństwa dobry czy jest zły. Spokojnie, metodycznie, bez złych i bez dobrych emocji
— zaznaczyła głowa państwa.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753104-prezydent-w-hajnowce-zolnierze-czekaja-na-przeprosiny
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.