Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz podkreślił w rozmowie z brytyjską stacją BBC News, że aby udało się zakończyć wojnę na Ukrainie, to nie na ten kraj należy wywierać presję, lecz na Rosję.
Przydacz: Presja na Moskwę, nie na Ukrainę
Zapytany o niedawną wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który powiedział, że USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na zakończenie wojny, Przydacz wyraził opinię, że prezydent Donald Trump będzie chciał osiągnąć jakiś wymierny rezultat w swoich wysiłkach na rzecz osiągnięcia pokoju przed listopadowymi wyborami do Kongresu.
Uważam, że prezydent Trump będzie chciał osiągnąć jakiś pozytywny rezultat przed wyborami połowy kadencji, ale znakiem zapytania pozostaje to, czy Rosja naprawdę chce postępu w negocjacjach. Ale jeśli wspólnota euroatlantycka chce, aby udało się osiągnąć jakiś pozytywny rezultat, to naprawdę presja musi być wywierana na Moskwę, a nie Ukrainę
— powiedział Przydacz.
„Więcej sankcji na Rosję”
Przyznał, że ze względu na tę presję czasu administracja Trumpa z pewnością będzie wywierać presję także na Zełenskiego, choć ocenił, że ten dobrze sobie radzi z wywieranymi na niego naciskami, a poza tym ewentualne porozumienie pokojowe będzie musiało zostać poddane w Ukrainie pod referendum.
Ponowił też apel o zwiększanie sankcji gospodarczych na Rosję.
Im mniej będzie ona miała pieniędzy na prowadzenie wojny, tym bardziej będzie skłonna do jej zakończenia
— podkreślił Przydacz.
360-stopniowe podejście do zagrożeń
Zapytany, czy Polska nie obawia się, że zwiększona uwaga na bezpieczeństwo w regionie północnym, czego przejawem jest nowa misja Arctic Sentry, nie zmniejszy zaangażowania NATO w ochronę wschodniej flanki, Przydacz podkreślił, że kwestie bezpieczeństwa Europy trzeba traktować całościowo.
Musimy jako NATO mieć 360-stopniowe podejście do zagrożeń, gdyż mogą one pochodzić z północy, wschodu, ale też południa. Oczywiście te ze wschodu są najbardziej widoczne, bo Rosja stale atakuje Ukrainę, a destabilizować próbuje też Białoruś, ale nie możemy tracić z oczu faktu, że Rosja, a być może także Chiny mogą zwiększyć swoją obecność na Dalekiej Północy
— powiedział Przydacz, podkreślając, że Polska popiera to zaangażowanie NATO także na tych obszarach.
oprac. Sławomir Cedzyński/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753102-przydacz-dla-bbc-o-warunkach-zakonczenia-wojny-na-ukrainie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.