Dziś w Sejmie podjęto uchwałę ws. powołania komisji nadzwyczajnej ds. ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej. Poseł Marcin Józefaciuk stał się bohaterem niecodziennej sytuacji. Przemawiając z mównicy sejmowej określił się mianem „geja”. Natomiast z sali plenarnej padło fundamentalne pytanie o „osobę gejowską”.
Za powołaniem komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 229 posłów, 187 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.
Wyznanie Józefaciuka
Poseł Marcin Józefaciuk wyszedł na mównicę z pewnym ogłoszeniem.
Jako gej chciałbym z mównicy spojrzeć w oczy osób, które uważają, że jestem ideologią
— powiedział niezrzeszony poseł.
„Gej” czy „osoba gejowska”?
Z sali plenarnej padło natomiast pytanie.
A nie ma osoba gejowska?
— zapytał jeden z posłów.
Przez resztę czasu Józefaciuk stał i patrzy na zgromadzonych w sali plenarnej parlamentarzystów.
Skąd pytanie o „osobę gejowską”?
Środowiska lewicowo-liberalne walczą o bezpłciowość w nazewnictwie. Niedawno weszła w życie nowelizacja Kodeksu Pracy, która nakazuje neutralność płciową w ogłoszeniach o pracę. Za złamanie tego absurdalnego przepisu pracodawcy grozi kara finansowa. Padają nawet kpiące pytania, czy zamiast murarza powinniśmy mieć teraz np. „osobę murarską”.
xyz/Sejm/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753079-wyznanie-jozefaciuka-z-mownicy-sejmowej-jako-gej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.