Sejm uchwalił ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Głos w tej sprawie zabrali politycy Prawa i Sprawiedliwości. „Fundusz SAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP” - podkreślił były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak we wpisie na platformie X.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm przegłosował ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE! Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 236 posłów
Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, czterech wstrzymało się od głosu. Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a przeciwko były klub Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.
„To oddawanie naszej suwerenności”
Do tej kwestii nawiązał były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak we wpisie na platformie X.
Fundusz SAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP. Prawo i Sprawiedliwość zawsze stoi po stronie żołnierzy i bezpiecznej Polski. Koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego. Teraz idą tą samą drogą
— podkreślił Mariusz Błaszczak.
Wpis zamieściła również była premier Beata Szydło.
Ambasador Niemiec otwarcie „nadzoruje” w Sejmie obrady ws. SAFE i tzw. „związków partnerskich”. Przecież to standardy jak z XVIII wieku. I marszałek Czarzasty nie ma z tym problemu?
— zapytała Beata Szydło.
Obszerny komentarz w tej sprawie zamieścił również poseł PiS Łukasz Schreiber.
Na mównicę w sejmie wychodzą ministrowie Domański i Kosiniak-Kamysz. Oskarżają opozycję, że głosowanie przeciw unijnej pożyczce w ramach SAFE to zdrada polskiej racji stanu. Powstaje proste pytanie - dlaczego choćby Niemcy w ogóle nie ubiegają się o pożyczkę? Działają wbrew sobie, żeby pomóc Polsce? Wolne żarty. Infantylna dyskusja, która się toczy w przestrzeni publicznej tylko upewnia, że coraz trudniej racjonalnie dyskutować. Jednak spróbujmy wytłumaczyć. Odbyłem w tej sprawie szereg rozmów, czytałem dokumenty i analizowałem na chłodno. Dlaczego głosowałem przeciw:
1/ To pożyczka, nie dodatkowe wsparcie. Owszem, pożyczka na korzystnych warunkach (na poziomie 3,1 proc.) z odroczoną rata, ale dalej pożyczka. Sami jesteśmy w stanie choćby wypuścić obligacje wojenne i myślę że moglibyśmy się zadłużyć głównie u polskich obywateli.
2. Warunkowość dalej jest wpisana. To prawda, że byliśmy za KPO (też pożyczka chociaż też dodatkowe środki). Ale właśnie dlatego jak zostaliśmy potraktowani przez KE należy schłodzić nasz entuzjazm wobec takich operacji.
3. Gdzie trafią pieniądze? Do europejskich firm. A jakich to się przekonany oczywiście. Słyszymy, że polskie firmy mają być beneficjentami. Jednocześnie koalicja odrzuca poprawki PiS w tym o przeznaczeniu 89 proc. środków dla polskiej zbrojeniówki.
4. Budżet na obronność nie zwiększy się dzięki temu. Rząd bowiem zmniejszy wpływy z budżetu - i to jest główny powód operacji z ich strony.
Reasumując, branie pożyczki (uwierzmy nawet rządowi, że na trochę lepszych warunkach niż jesteśmy w stanie sami uzyskać - chociaż pewności brak) z różnymi zapisami ograniczającymi swobodę działania i z niepewnością w postaci groźby zablokowania przekazania środków w przypadku zmiany rządu, nie przedstawiają się jako szczególnie atrakcyjna opcja. Dlatego byłem przeciw. Szantaż emocjonalny ze strony rządu i jego propagandystów - nie działa na mnie
— napisał Łukasz Schreiber.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753041-politycy-pis-o-safe-oddawanie-naszej-suwerennosci-komentarze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.