„To bardzo zły przykład dla oficerów i funkcjonariuszy, którzy muszą przechodzić weryfikację, podczas gdy druga osoba w państwie będzie ‘zamykała oczy i uszy’ na tajne informacje. Jak to usłyszałam, to myślałam, że się przesłyszałam” - tak zareagowała Małgorzata Wassermann na tłumaczenia Tomasza Siemoniaka, który opowiadał, że marszałek Włodzimierz Czarzasty wychodził z posiedzeń komisji ds. specjalnych, gdy omawiano tajne kwestie. Poseł PiS w programie wPolsce24 mówiła również o procesie ks. Michała Olszewskiego. „Zdarzają się sytuacje w sądzie, które nas zaskakują, mimo prób ‘ustawiania’ spraw przez panów z rządu” - stwierdziła. Do praworządności w Polsce poseł odniosła się również komentując odwołanie z kierowniczej funkcji sędziego Dariusza Łubowskiego. „Mówienie o sprawiedliwości jest…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752879-tylko-u-nas-wassermann-o-czarzastym-to-sie-w-glowie-nie-miesci