W warszawskim Sądzie Okręgowym odbyła się dziś trzecia rozprawa ks. Michała Olszewskiego, byłych urzędniczek MS: pani Karoliny i pani Urszuli oraz trzech innych osób. Osoby oskarżane przez upolitycznioną prokuraturę o nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości po raz pierwszy miały szansę na swobodną wypowiedź na sali sądowej. „Prokurator Woźniak od pierwszego dnia w prokuraturze znęcał się nade mną” - wskazał sercanin, który skorzystał ze środków Funduszu Sprawiedliwości, aby zbudować miejsce schronienia dla ofiar przemocy domowej. Inicjatywę udaremniły działania obecnej władzy.
Proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędników odpowiedzialnych za dysponowanie środkami z Funduszu Sprawiedliwości (m.in. Urszuli Dubejko i Karoliny Święcickiej, które zgodziły się ujawnić swoje nazwiska i wizerunki) od początku budzi liczne wątpliwości. Dotyczą one zarówno przetrzymywania duchownego i urzędniczek w aresztach wydobywczych oraz niehumanitarnego traktowania w tych miejscach (co potwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich), jak i dziwnych wydarzeń wokół rozpraw - np. ręcznej wymiany ławników na dobę przed rozprawą.
Co ks. Michałowi Olszewskiemu mówili funkcjonariusze?
Podczas dzisiejszej rozprawy oskarżani przez upolitycznioną prokuraturę mieli po raz pierwszy możliwość swobodnej wypowiedzi. Skorzystał z tego prawa ksiądz Michał Olszewski
Prokurator Woźniak od pierwszego dnia w prokuraturze znęcał się nade mną
— podkreślił duchowny na sali sądowej.
Gdy w więzieniu przychodzili do mnie funkcjonariusze, mówili, że chcieliby mi ulżyć – chociażby przekazać listy od rodziny albo nową książkę. Stwierdzali jednocześnie, że nie mogą tego uczynić, ponieważ wszystko rejestrują kamery i prokurator tego zakazał
— wspominał.
Mec. Wąsowski: Zdziczenie organów ścigania
Na miejscu była Telewizja wPolsce24, która nie tylko zarejestrowała fragmenty rozprawy relacjonowała, co mówił na sali sądowej ks. Michał Olszewski, ale również rozmawiała z mec. Krzysztofem Wąsowskim, jednym z obrońców.
Ksiądz Michał, myślę, że z bardzo dużym wysiłkiem, ale odważył się powiedzieć to, co czuje dzisiaj, w związku z tą sprawą. Wydaje się, że pokazał ogromną skalę upolitycznienia, które tej sprawie towarzyszy. I to upolitycznienie powoduje też, że następuje jakieś swoiste zdziczenie organów ścigania, które go maltretowały
— ocenił adwokat.
Ks. Olszewski odważył się wyjaśnić, dlaczego nie jest w stanie dzisiaj składać wyjaśnień
— dodał.
wPolsce24/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752842-ks-olszewski-w-sadzie-prokurator-wozniak-znecal-sie-nade-mna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.