Przewodnicząca Komisji Europejskiej skierowała do unijnych przywódców niepokojący list. Jak bowiem zasugerowała, jeśli w niektórych sprawach dotyczących reform gospodarczych i instytucjonalnych UE nie ma jednomyślności unijnej „27”, państwa powinny realizować te pomysły „w mniejszych grupach”.
Szczyt UE, który odbędzie się w czwartek 12 lutego, ma być poświęcony unijnej konkurencyjności gospodarczej w obliczu rywalizacji z takimi globalnymi potęgami, jak USA i Chiny. Punktem wyjścia do dyskusji są dwa raporty, przygotowane przez byłych włoskich premierów, Mario Draghiego i Enrico Lettę. Obaj przekonują w nich, że jeśli UE nie przeprowadzi gruntownych reform, przegra globalną gospodarczą rywalizację.
Groźba „podważenia konkurencyjności”
Von der Leyen zasugerowała w liście wysłanym przed szczytem do przywódców, że jeśli w niektórych sprawach dotyczących reform gospodarczych i instytucjonalnych UE nie ma jednomyślności unijnej „27”, państwa powinny realizować te pomysły „w mniejszych grupach”.
Naszą ambicją powinno być zawsze osiąganie porozumienia między wszystkimi 27 państwami członkowskimi. Jednak w sytuacjach, w których brak postępów lub ambicji grozi podważeniem konkurencyjności Europy lub jej zdolności do działania, nie powinniśmy wahać się przed wykorzystaniem możliwości przewidzianych w traktatach w zakresie wzmocnionej współpracy
— napisała.
Komentarze szefowej KE pojawiły się po tym, jak Mario Draghi w ubiegłym roku wezwał UE do „pragmatycznego federalizmu” w obszarze wspólnych projektów, od energetyki po bezpieczeństwo.
Pięć kluczowych obszarów
W liście do przywódców UE von der Leyen wskazała pięć kluczowych obszarów działań, przed którymi stanie UE.
Pierwszym z nich jest deregulacja i uproszczenie prawa unijnego. KE zapowiedziała dalsze pakiety „Omnibus” (uproszczenia w unijnym prawie), kompleksowy przegląd dorobku prawnego UE oraz ograniczanie biurokracji dla firm i obywateli. Celem jest obniżenie kosztów administracyjnych, przyspieszenie inwestycji i ułatwienie prowadzenia działalności gospodarczej w całej Unii.
Drugim punktem jest dywersyfikacja handlu i wzmacnianie partnerstw międzynarodowych. Von der Leyen wskazała na zawarcie nowych umów handlowych oraz kontynuację negocjacji z krajami Indo-Pacyfiku i Bliskiego Wschodu. Jednocześnie UE ma być bardziej stanowcza w ochronie swojego bezpieczeństwa gospodarczego i przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom handlowym.
Trzecim priorytetem, o którym napisała, jest pogłębianie jednolitego rynku. Zapowiedziała intensyfikację egzekwowania unijnych przepisów, usuwanie barier wewnętrznych oraz wprowadzenie tzw. 28. reżimu, jednolitego zestawu zasad dla firm działających w całej UE. Kluczowe znaczenie mają także integracja rynków finansowych, budowa unii energetycznej oraz obniżanie kosztów energii.
Czwarty obszar dotyczy transformacji cyfrowej i innowacji. KE planuje masowe inwestycje w sztuczną inteligencję, półprzewodniki, chmurę obliczeniową i technologie kwantowe, a także działania na rzecz skalowania europejskich start-upów.
Piątym filarem mają być inwestycje zarówno publiczne, jak i prywatne, wspierane przez przyszły wieloletni budżet UE oraz inicjatywy wzmacniające rolę euro i rynków kapitałowych w finansowaniu wzrostu gospodarczego.
Dlaczego von der Leyen chce sięgnąć po ten mechanizm?
Portal Euractiv tłumaczy, że oznaczałoby to mechanizm Europy wielu prędkości. Od momentu jego powstania w 1997 r., instrument ten wykorzystano zaledwie kilka razy.
Dlaczego von der Leyen chciałaby użyć go teraz? Uzasadnia to m.in. barierami w handlu wewnątrz wspólnoty.
Rozbieżne krajowe przepisy i warunki handlowe w państwach członkowskich zniechęcają przedsiębiorstwa do pełnego wykorzystania swojego potencjału
— przekonywała w liście.
Przewodnicząca KE dodała, że Komisja - wraz z krajami członkowskimi i Parlamentem Europejskim - zamierza na szczycie Rady Europejskiej w marcu zatwierdzić „wspólną mapę drogową dla jednolitego rynku”.
Podsumowanie
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zasugerowała, że jeśli państwa UE nie osiągną jednomyślności w sprawie kluczowych reform gospodarczych i instytucjonalnych, część z nich może wdrażać zmiany w „mniejszych grupach” w ramach tzw. wzmocnionej współpracy. Ma to pomóc uniknąć paraliżu decyzyjnego i wzmocnić konkurencyjność Europy wobec USA i Chin. W liście wskazano pięć priorytetów: deregulację, nowe umowy handlowe, pogłębienie jednolitego rynku, inwestycje w innowacje oraz zwiększenie finansowania rozwoju. Pomysł budzi obawy o powstanie Europy wielu prędkości.
PAP/euractiv.pl/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752829-von-der-leyen-zabije-demokracje-w-ue-szokujacy-list-do-liderow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.