Posłowie PiS zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o statusie sędziów TK i domagają się wzmocnienia prawnej ochrony procesu wyboru tych sędziów. Chodzi o to aby, Sejm nie decydował o ich wyborze w drodze uchwały. „Wybór sędziów do jednego z najważniejszych organów państwa powinien być regulowany wyłącznie ustawą - tak nakazuje art. 197 Konstytucji - a nie wewnętrznymi aktami jednej izby parlamentu, bo to narusza zasadę podziału władz” - napisał w mediach społecznościowych poseł PiS Marcin Warchoł. Wnioskodawcy postulują, aby do czasu wydania przez TK wyroku wstrzymano zaprzysiężenia sędziów TK.
W czasie dwuletnich rządów koalicji Donalda Tuska doprowadzono do 6 wakatów na stanowiskach sędziów TK. Rządzący ciągle blokują wybór nowych sędziów i od początku roku 2024 r. nie publikują wyroków Trybunału Konstytucyjnego, bo uważają, że jest obsadzony nieprawidłowo. Teraz jednak przygotowują się do przejęcia trybunału, a szef MS Waldemar żurek marzy o podjęciu przez Sejm uchwały, która zakwestionowałaby stratus sędziów TK.
W ocenie posłów Prawa i Sprawiedliwości należy ustawa o statusie sędziów TK jest niezgodna z konstytucją, umożliwia bowiem ich wybór jedynie na podstawie uchwały Sejmu.
Z grupą posłów PiS złożyliśmy do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją ustawy o statusie sędziów TK oraz Regulaminu Sejmu, które umożliwiają wybór sędziów do Trybunału w drodze sejmowych uchwał i nakazują Prezydentowi odebranie od nich ślubowania nawet jeśli wybór nastąpił z naruszeniem prawa.
Wybór sędziów do jednego z najważniejszych organów państwa powinien być regulowany wyłącznie ustawą - tak nakazuje art. 197 Konstytucji - a nie wewnętrznymi aktami jednej izby parlamentu, bo to narusza zasadę podziału władz i niezależności Trybunału. Taka ustawa musi precyzyjnie regulować wybór sędziów z zachowaniem zasady ciągłości działania TK i indywidualnego charakteru kadencji sędziów. Tak aby - zgodnie z Konstytucją - wymiana składu TK następowała stopniowo i zasiadali w nim sędziowie wybierani przez kolejne kadencje Sejmu, co gwarantuje bezstronność i niezależność Trybunału
— czytamy w informacji zamieszczonej w mediach społecznościowych przez posła Marcina Warchoła.
CZYTAJ TAKŻE: Chcą przejąć TK uchwałą Sejmu? Żurek: To jakiś rodzaj prawa, gdybym miał sanować TK, poprzedzałbym to takim stanowiskiem
„Należy wstrzymać zaprzysiężenia sędziów”
Trudno wykluczyć, że koalicja Donalda Tuska po raz kolejny dokona bezprawnego przejęcia jeszcze jednej ważnej ustrojowo instytucji państwa polskiego - Trybunału Konstytucyjnego. Nie byłby to pierwszy zamach, jakiego trybunał doświadczył. Po przegranych wyborach prezydenckich w 2015 r. przez Bronisława Komorowskiego koalicja PO-PSL łamiąc demokratyczne zasady państwa prawnego, dokonała wyboru 5 sędziów TK na zapas, po to aby nie mogła to zrobić przygotowująca się do rządzenia Zjednoczona Prawica.
W ocenie posłów PiS status sędziów trybunału Konstytucyjnego powinien być uregulowany w sposób bardziej zdecydowany. Chodzi o bardziej demokratyczny sposób obsadzania stanowisk sędziowskich w TK oraz zablokowanie możliwości manipulowania przy tym politykom.
Obecne przepisy w przypadku wakatów - dzisiaj mamy 6 wakatów na 15 członków TK - umożliwiają „grupowe” wybieranie członków Trybunału przez jedną większość sejmową, co stanowi zagrożenie dla zasady państwa demokratycznego, zwierzchnictwa Narodu oraz legitymacji demokratycznej Trybunału.
Za niezgodną z prawem należy też uznać możliwość odrzucania przez większość sejmową kandydatów na sędziów zgłaszanych przez klub parlamentarny z najliczniejszą liczbą posłów w danej kadencji Sejmu. Dziś koalicja 13 grudnia robi to nagminnie, naruszając zasadę pluralizmu TK.
Niekonstytucyjne jest również wymaganie od Prezydenta RP odbierania ślubowania od sędziów wybranych z naruszeniem prawa. Skoro orzeczenia TK są ostateczne i powszechnie obowiązujące (art. 190 ust. 1 Konstytucji), to w sytuacji gdy TK stwierdzi niekonstytucyjność przepisów będących podstawą wyboru sędziów, organy państwa nie mogą tego ignorować, a Prezydent nie może być ustawowo zmuszany do działania sprzecznego z wyrokiem TK. Dlatego należy wstrzymać zaprzysiężenia sędziów do czasu wydania przez TK ostatecznego orzeczenia ws. naszego wniosku
— czytamy w dalszej części wpisu byłego ministra sprawiedliwości Marcina Warchoła z PiS.
Podsumowanie
Wszyscy zaczynają już dostrzegać, że właśnie rozpoczyna się batalia o Trybunał Konstytucyjny. Rządzący będą podpierać się zapewne wyrokiem TSUE z 18 grudnia 2025 roku, który bezprawnie podważył status TK. Ten europejski trybunał nie ma żadnych uprawnień, aby wypowiadać na temat polskiego wymiaru sprawiedliwości, a już szczególnie w zakresie legalności działań TK, który nie jest zwykłym sądem, lecz trybunałem niepodlegającym żadnej innej instytucji. Warto w tym kontekście zapoznać się z raportem „Wojna o Trybunał. Spór o ważność wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Polsce w 2015 r.”, przygotowanym przez Węgiersko-Polski Instytut Wolności w Budapeszcie.
Robert Knap/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752814-pis-zaskarzylo-do-tk-ustawe-o-statusie-sedziow-trybunalu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.