Sędziowie z upolitycznionego stowarzyszenia „Istitia” będą ubiegać się o członkostwo w Krajowej Radzie Sądownictwa na zasadach ustalonych za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Ta szokująca decyzja wynika z obaw dotyczących prezydenckiego weta do nowej ustawy o KRS. „Chcę zobaczyć tych sędziów, którym przez 8 lat wmawiano, że nie mogą się zgłaszać w konkursach na członków KRS, jak udzielają poparcia właśnie tym ludziom” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka. Sędzia ujawnia także możliwy plan działania „żurkowców”. „Będą chcieli zablokować klubom opozycyjnym w Sejmie możliwość wyboru co najmniej po jednym członku do KRS. Taka uchwała Sejmu będzie bezprawna, a my będziemy mieć nielegalnie wybranych członków KRS” - ocenia nasz rozmówca.
Upolitycznionemu stowarzyszeniu sędziów „Iustitia”, które murem stoi za Waldemarem Żurkiem nie przeszkadza już obecna ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa, którą od lat kwestionowała. Nadzwyczajne Zebranie Delegatów „Iustitii” przyjęło uchwałę, która zezwala jej członkom na kandydowanie w wyborach do KRS według obecnych zasad.
Wszystko dlatego, że sędziowie z upolitycznionego stowarzyszenia spodziewają się prezydenckiego weta do uchwalonej w styczniu nowej ustawy o KRS. Czy to jest próba obejścia prezydenckiego weta, naruszenia prawa?
Moim zdaniem, to nie jest próba obejścia prawa, bo nie można tego zrobić, wykonując je. Po prostu chcą wybrać członków KRS według obowiązującej dziś ustawy, która jest zgodna z konstytucją i która obowiązuje już ponad 8 lat. To wszystko byłoby normalne i dopuszczalne, gdyby nie to, co te osoby, które teraz chcą startować na członków Krajowej Rady Sądownictwa, robiły przez 8 lat. I dodam, że nie przestały tego czynić
— mówi portalowi wPolityce.pl przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Pawełczyk-Woicka i podaje pierwsze z brzegu przykłady.
Na tej konferencji obecny był sędzia Piotr Gąciarek z „Iustitii”, który będąc w wydziale wykonawczym, nie wykonywał orzeczeń sądów tylko dlatego, że prawomocny wyrok wydał nieuznawany przez niego sędzia. Pan Gonciarek wszczynał jakieś postępowania dyscyplinarne wobec sędziów, którzy udzielili poparcia członkom Krajowej Rady Sądownictwa. Złożono też zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez nas, jako członków Krajowej Rady Sądownictwa i to zawiadomienie obejmowało również startujących w wyborach kandydatów. Śledztwo się toczy. Postawiono nam zarzuty dyscyplinarne za to, że daliśmy się wybrać do Krajowej Rady Sądownictwa na podstawie obowiązującej dziś ustawy. A co oni teraz chcą uczynić? Podjęli decyzję, że będą kandydować do KRS na obecnych zasadach i ja to wiem. Myślę, że usiłują to wszystko jakoś społeczeństwu wytłumaczyć, stąd te ich działania
— ocenia nasz rozmówca.
CZYTAJ TAKŻE: To jest szok! „Iustitia” zgadza się, by sędziowie startowali w wyborach do KRS na obecnych zasadach. Czyli już nie neo-KRS?
„Dostaliby wtedy jakiegoś szału”
12 maja upływa kadencja aktualnej Krajowej Rady Sądownictwa. Środowisko Waldemara Żurka i „Iustitii” miało nadzieję, że wybór nowych jej członków - w części sędziowskiej - zostanie przeprowadzony według przeforsowanej w Sejmie przez rządzących styczniowej ustawy o KRS. Spoczywa ona obecnie na biurku prezydenta Karola Nawrockiego, a jej los jest wątpliwy, ponieważ zawiera wiele niekonstytucyjnych zapisów.
Trzeba pamiętać, że przede wszystkim pan prezydent Karol Nawrocki jeszcze nie podjął decyzji w sprawie ustawy o KRS, co mocno utrudnia działania tych środowisk. Nie jest przecież oczywiste, jaka to będzie decyzja. A może prezydent podpisze ustawę pod warunkiem, że dla sędziów w KRS nie będzie diet za posiedzenie. Myślę, że dostaliby wtedy jakiegoś szału. Nie mniej Ustawa o KRS, którą rządząca koalicja uchwaliła, właściwie uniemożliwia przeprowadzenie wyborów do KRS. Przypomnę, że w procesie legislacyjnym nie uwzględniono poważnych uwag Państwowej Komisji Wyborczej. Pewnie dlatego, że tak bardzo się spieszyli
— powiedziała nam przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Zgodnie z zapisami przygotowanej przez Waldemara Żurka ustawy, wybory do KRS ma zorganizować Państwowa Komisja Wyborcza, która po ich zakończeniu ma wydać uchwałę. Kłopot w tym, że uchwały PKW nie zaliczają się do źródeł prawa powszechnie obowiązującego. Poważne wątpliwości prawne budzi także nałożenie na Naczelny Sąd Administracyjny obowiązku kontroli prawidłowości postanowień oraz uchwał PKW, bo tym zgodnie z prawem zajmuje się Sąd Najwyższy, a nie NSA. Choć dokładnie takie zastrzeżenia zgłosiło również Senackie Biuro Legislacyjne, to zdominowany przez układ rządzący Senat ustawę przyjął bez poprawek. Zawiera ona także wiele innych zapisów, które już kiedyś zostały uznane za niekonstytucyjne przez Trybunał Konstytucyjny.
CZYTAJ TAKŻE: Wybory do KRS mogą być na obecnych zasadach. Co na to „Iustitia”? Pawełczyk-Woicka: Zezwoliła członkom na kandydowanie
Jaki mają plan działania na wypadek weta?
Prawdopodobnie będą chcieli naruszyć ustawę w trakcie wyborów. Chodzi o to, że będą chcieli zablokować klubom opozycyjnym w Sejmie możliwość wyboru co najmniej po jednym członku do KRS. Tymczasem takie prawo te kluby mają na podstawie ustawy. Jeżeli nie dadzą tym klubom wybrać chociaż jednego kandydata, to uchwała Sejmu będzie podjęta z naruszeniem prawa. Będziemy mieć zatem nielegalnie wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa. W takiej sytuacji prezydent może przecież odmówić współpracy z nimi. Nie chcę się oczywiście wypowiadać za kogoś, ale sądzę, że po czymś takim, cicho raczej nie będzie, bo te kluby w Sejmie chcą być traktowane podmiotowo
— zauważa przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.
Rzeczywiście, upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Iustitia” stawia w swojej uchwale warunek. Stowarzyszenie chce, aby Sejm jedynie potwierdził wybranych sędziów do KRS, a nie ich zgłaszał, tak jak ustawa to przewiduje. Zapewne ma się to odbyć w drodze uchwały Sejmu przeforsowanej przez większość rządzącą, która jest sprzeczna z obowiązującą ustawą o KRS. Co to oznacza w praktyce? To będzie zablokowanie możliwości zgłaszania kandydatów do KRS przez kluby opozycyjne i obsadzenie jej wyłącznie przez sędziów sprzyjających Waldemarowi Żurkowi i obecnej władzy. Taki to warunek stawia „Iustitia”, mówiąc o możliwości zgłaszania kandydatów do KRS na zasadach funkcjonujących po reformie sądownictwa z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy.
Przecież nie można zgłosić się warunkowo, co najwyżej można zrezygnować. Przecież oni teraz prowadzą rozmowy z przedstawicielami aktualnej większości w Sejmie i jednocześnie próbują coś udawać. Najpierw przez 8 lat destabilizowali system prawny w Polsce przy pomocy pieniędzy pochodzących z zagranicy, bo przecież to już wiemy, to są fakty. Myślę, że dziś są już dogadani, choć nie wiem, czy jest już jakieś porozumienie, co do listy kandydatów. Zapewne prezesi sądów w czynie społecznym będą teraz zbierać podpisy. Chcę zobaczyć sędziów podpisujących poparcie dla kandydatów z „Iustitii”, którzy wcześniej uchylali wyroki, wyłączali sędziów od orzekania i popierali tego rodzaju działania. To jest i będzie piękna kompromitacja
— stwierdza sędzia Pawełczyk-Woicka.
Oni naprawdę traktują ludzi jak idiotów, ale czy społeczeństwo to dostrzega? Przecież nie można robić z ludzi idiotów. Pielgrzymowali za granicę, wzywając do odebrania Polsce unijnych funduszy w imię praworządności, a dziś co robią? Proszę mi powiedzieć, co im wcześniej przeszkadzało brać udział wyborach do KRS? Czy ktoś im tego zabraniał? To oni zabraniali sędziom kandydowania pod groźbą wyrzucenia. Przecież wyrzucili wszystkich, którzy podpisywali poparcie dla kandydujących w poprzednich latach do KRS. To jest taki rodzaj działania, który opiera się na groźbach, na jakimś przymusie. To dotykało sędziów na co dzień, bo ja te groźby słyszałam prawie codziennie. To nie jest miłe, kiedy musi pan współpracować z ludźmi, którzy cały czas panu grożą, ale oni dlatego to robili. Tacy ludzie w ogóle nie powinni sprawować władzy sądowniczej. Oni powinni pójść siedzieć za to, co przez te lata robili
— mówi nasz rozmówca nie kryjąc oburzenia, bo takie działania doprowadziły do kompletnego chaosu w polskim sądownictwie.
Każdy, kto podpisał wcześniej poparcie dla kandydującego do KRS kolegi, teraz był przesłuchiwany w sądzie i musiał wyjaśniać w jakich okolicznościach tego poparcia udzielił. Niektórzy już wcześniej ugięli się pod ich groźbami i zrezygnowali z konkursów, nie kandydowali przez 8 lat. Przecież to jest wina tych środowisk, które chcą się teraz wybrać do Krajowej Rady Sądownictwa. Chcę zobaczyć tych sędziów, którym przez 8 lat wmawiano, że nie mogą zgłaszać się w tych konkursach, jak udzielają poparcia właśnie tym ludziom. To będzie coś takiego, jakby samych siebie nie szanowali. To jest tak obrzydliwe, że szkoda mi słów
— mówi portalowi wPolityce.pl przewodnicząca KRS.
„Chce zobaczyć podpisy tych sędziów”
Przewodnicząca KRS uważa, że do tego, aby zrozumieć, co skupione wokół Żurka środowiska sędziowskie robią w wymiarem sprawiedliwości, nie trzeba mieć szczególnej wiedzy prawniczej. Tu działają proste mechanizmy i wystarczy zdrowy rozsądek, by to pojąć.
Czekali tyle lat, żeby dorwać się do koryta, jakie to jest żałosne. Uważam, że te osoby, które złożyły zawiadomienie na obecnych członków KRS i na wszystkich, którzy kandydowali w wyborach, a teraz będą uczestniczyć w tej samej procedurze, kompromitują się. Według ich nomenklatury albo same popełniają przestępstwo, albo złożyły fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i to jest ewidentne. Uchylają wyroki, bo jakiś sędzia objął funkcję w sądownictwie z delegacji ministra Zbigniewa Ziobro, a teraz, kiedy oni są delegowani przez obecnego ministra, biorą dodatki i twierdzą, że to jest w porządku. Ci ludzie nie rozumieją, czym jest prawo, że to jest norma ogólna, stosowana wobec wszystkich, niezależnie od koloru oczu, poglądów, pochodzenia, czy koneksji towarzyskich. Na tym polega stosowanie prawa. Każdy zdrowo myślący człowiek, który nie dał sobie wyprać umysłu, widzi te absurdy, bo nie można temu zaprzeczyć
— podsumowuje przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Przewodnicząca KRS odsłania kulisy rozmowy z prezydentem. „Będzie działał na arenie międzynarodowej”
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752685-pawelczyk-woicka-ostro-o-uchwale-iustitii-dotyczacej-krs
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.