Wicepremier Radosław Sikorski powiedział, że będzie chciał się dowiedzieć, czy ostatnie wypowiedzi ambasadora USA Toma Rose’a były stanowiskiem władz amerykańskich czy jego własną opinią. Dodał też, że chce wiedzieć, czy doszło do koordynacji z polską opozycją.
Sikorski komentował w ten sposób podczas briefingu dla polskich mediów w Polskim Muzeum w Ameryce w Chicago napięcia dotyczące wypowiedzi amerykańskiego ambasadora o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym.
Ja nie zamierzam się odnosić do tego, będąc w Stanach Zjednoczonych, rozważę to po powrocie do kraju. Natomiast, będę chciał wiedzieć na ile to było stanowisko władz amerykańskich, a na ile osobiste pana ambasadora i czy tu była jakaś koordynacja z naszą opozycją
— powiedział.
Brak reakcji Departamentu Stanu USA
Departament Stanu USA jak dotąd nie zabrał głosu w sprawie Rose’a i nie odpowiadał na ponawiane pytania PAP o to, czy zapowiadane przez ambasadora zerwanie kontaktów z Czarzastym jest polityką całej administracji USA.
Szef polskiej dyplomacji odmówił sprecyzowania, co miał na myśli mówiąc o możliwej koordynacji z opozycją.
Pytany o to, czy starania administracji Trumpa , by wpływać na politykę wewnętrzną w Polsce i innych krajach zagraża politycznemu konsensusowi na temat sojuszu z Ameryką, Sikorski odparł:
Rzeczywiście w przeszłości tak bywało, że wśród sojuszników nie ingerowaliśmy w procesy rywalizacji partyjnej w swoich krajach nawzajem i mnie się to bardziej podobało.
Wicepremier nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy decyzja marszałka Sejmu o odmowie poparcia wniosku o nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa była konsultowana z rządem. Oznajmił jedynie, że „jest zawsze do dyspozycji najwyższych władz państwowych, a więc i prezydenta i drugiej osoby w państwie, jaką jest marszałek”.
Wizyta Sikorskiego w Chicago
Sikorski zakończył w Chicago swoją trzydniową wizytę w Stanach Zjednoczonych, której głównym punktem był udział w zwołanej przez Departament Stanu konferencji na temat uniezależnienia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych od Chin. W piątek z kolei odwiedził Chicago. Spotkał się tam z gubernatorem stanu Illinois i potencjalnym kandydatem Demokratów na prezydenta J.B. Pritzkerem oraz burmistrzem Chicago Brandonem Johnsonem. Sikorski wyjaśnił, że przyczyną tych spotkań był fakt, że stan i miasto to jedno z największych skupisk polskiej diaspory.
Wizytę zamknęło spotkanie z przedstawicielami Polonii w Muzeum Polskim w Ameryce, podczas którego odpowiadał na uwagi i pytania Polonii na temat sytuacji w Polsce i polityki zagranicznej. Sikorski przekonywał m.in., że w Polsce nadal obowiązuje zgoda ponad podziałami w sprawie fundamentów polityki, w tym sojuszu z Ameryką. Przestrzegał też przed postrzeganiem Ukrainy i Niemców jako wroga, bo - jak podkreślał - „wrogiem jest Putin”.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752580-sikorski-w-koncu-zabral-glos-w-slow-rosea-dziwna-wypowiedz
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.