„Sądzę, że strona amerykańska ma na uwadze nie tylko tę reakcję na list, ale także narastające wątpliwości wokół samego marszałka dotyczące braku poddania się przez niego procedurze sprawdzenia bezpieczeństwa i związane z tym szeroko dyskutowane okoliczności” - powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl Szymon Szynkowski vel Sęk, były minister spraw zagranicznych, poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentując decyzję USA o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym po jego wypowiedziach na temat prezydenta USA Donalda Trumpa.
Pytamy Szymona Szynkowskiego vel Sęka o to, z jak poważną sprawą mamy do czynienia.
Pierwszy raz poczułem, że z reakcji pana marszałka na ten list dotyczący przyznania nagrody Nobla mogą być kłopoty, kiedy bodaj w weekend pan marszałek zapowiedział, że taki list otrzymał i że w poniedziałek przedstawi swoje stanowisko w tej sprawie
— wskazuje w rozmowie z wPolityce.pl.
Miałem takie poczucie, że będzie chciał na tej sprawie zbić jakieś punkty popularności osobistej i to się może odbyć kosztem naszych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, bo przecież trudno było się spodziewać, że chce wyrazić poparcie dla tej inicjatywy, znając jego zdanie na temat administracji USA i samego prezydenta Trumpa
— mówi.
Zgodnie z interesami Polski, z interesami też relacji transatlantyckich, jeżeli ma takie zdanie osobiste, powinien grzecznie odpisać, że nie przyłączy się do tej inicjatywy i całego tego problemu by nie było. Postanowił jednak wyjść na konferencję prasową i tą sprawą grać dla ugrania paru punktów popularności osobistej. I to oczywiście musiało się skończyć tak, że doprowadziło do napięcia tych relacji
— zaznacza.
List to nie wszystko
Szymon Szynkowski vel Sęk ocenia, że było to zachowanie nieodpowiedzialne.
Zwracam tutaj uwagę na pewien timing. Sądzę, że strona amerykańska ma na uwadze nie tylko tę reakcję na list, ale także narastające wątpliwości wokół samego marszałka dotyczące braku poddania się przez niego procedurze sprawdzenia bezpieczeństwa i związane z tym szeroko dyskutowane okoliczności
— zauważa.
Myślę, że to też strona amerykańska brała pod uwagę
— podsumowuje.
Reakcja USA i tłumaczenia Czarzastego
Amerykańska administracja postanowiła zerwać kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
Nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem
— przekazał Tom Rose, ambasador USA w Polsce.
Swoich działań próbował bronić Włodzimierz Czarzasty.
Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach
— przekonywał.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752425-tylko-u-nas-usa-nie-ufaja-czarzastemu-szynkowski-vel-sek-mocno
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.