W Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa rozpoczęło się posiedzenie aresztowe byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jak ujawniła wczoraj telewizja wPolsce24, z listopadowego grafiku pracy sędziów tego sądu wynika, że sędzia do rozpatrzenia tej sprawy mógł zostać wyznaczony ręcznie. Posiedzenie było dwukrotnie odraczane.
Sprawą zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz, która wcześniej dwukrotnie odraczała posiedzenie w związku z kolejnymi wnioskami obrony. Pierwsze odroczenie nastąpiło 22 grudnia ub.r. z powodu niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt, drugie 15 stycznia br. - po złożeniu wniosku o jej wyłączenie, w którym wskazywano m.in. na kwestie związane z jej przynależnością do sędziowskiego stowarzyszenia „Iustitia”. 16 stycznia sąd jednak nie uwzględnił tego wniosku.
Jak Woźniak tłumaczy wypowiedź sędziego Łubowskiego?
Przed budynkiem sądu prokurator Piotr Woźniak był pytany o wczorajszą wypowiedź Dariusza Łubowskiego. Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie podczas swojej wypowiedzi dla Krajowej Rady Sądownictwa przedstawił m.in. oburzającE działania władzy wobec niego i sędziów. Opowiedział wtedy o pewnym telefonie od prokuratora Dariusza Ślepokury z sierpnia 2025 roku. „Powiedział, że nie wiedzą, co z tym zrobić i oni chcieliby razem z panem prok. Piotrem Woźniakiem ‘przyjść do mnie i podyskutować, żeby było dobrze’. Znałem to za próbę ustawiania tej sprawy. Odmówiłem” - opowiadał sędzia, omawiając sprawę ENA wobec posła Marcina Romanowskiego.
Sędzia Łubowski, będąc kierownikiem sekcji, decyduje o tym, czy wniosek o ENA przyjmie, czy nie przyjmie, chcieliśmy po prostu ustalić, czy powinniśmy ten wniosek nazwać wnioskiem nowym czy wnioskiem o rozszerzenie ENA. W procedurze karnej rozszerzenie ENA polega na tym, że w sytuacji, gdy dana osoba została już zatrzymana na jego podstawie i przebywa na terenie Polski i zachodzi konieczność przedstawienia nowych zarzutów, wówczas występuje się z kolejnym wnioskiem, tym razem o rozszerzenie ENA. Chcieliśmy uniknąć nieporozumień co do formy nazwy wniosku
— mówił prok. Piotr Woźniak.
Ja też nie praktykuję tego typu sytuacji, ale też, jak mówię, ta konkretna sytuacja procesowa była bez precedensu. Nie był wyznaczony sędzia do rozpoznania ENA, rozmowa nie dotyczyła żadnych kwestii merytorycznych, a wyłącznie technicznych
— przekonywał.
Na pytanie dziennikarki TVN, jak ocenia wnioski, które „obrona składa de facto po to, aby nie doszło do wydania decyzji”, odpowiedział:
Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, ponieważ nie wiem, co te wnioski zawierają.
Woźniak dodał, ze liczy na wydanie merytorycznej decyzji już dziś.
Liczę na to, że w dniu dzisiejszym zapadnie już merytoryczna decyzja. Kolejnym ruchem będzie wydanei listu gończego oraz wniosku o skierowanie ENA. Zgodnie z przepisami azyl polityczny przyznany osobie ściganej ENA, nie jest przeszkodą do jego realizacji. Sąd może oczywiście wziąć pod uwagę okoliczności przyznania osobie ściganej azylu politycznego. Na terytorium Węgier, zgodnie z przepisem, który został wprowadzony, ma przyznanie statusu uchodźcy stanowić przeszkodę formalną w ogóle do rozpoznawania wniosku o wydanie ściganego ENA. Natomiast ja na chwilę obecną nie mam jeszcze oficjalnej informacji od strony węgierskiej, czy takie prawo zostało wprowadzone, czy nie. Nie widzę konkretnej regulacji, więc nie chcę dywagować
— przekonywał.
A jeśli sąd odmówi?
No, zobaczymy, jaka będzie argumentacja sądu. Ja stoję na stanowisku, że w tej sprawie tymczasowy areszt powinien być zastosowany. Chociażby z uwagi na potwierdzony fakt ukrywania się podejrzanego przed organami ścigania. W zależności od uzasadnienia orzeczenia, prokuratorze przysługuje prawo do złożenia zażalenia
— wskazał.
Odrzucony wniosek o odsunięcie prok. Woźniaka
Obrońcy Zbigniewa Ziobry: Bartosz Lewandowski i Adam Gomoła, rozmawiali przed sądem z dziennikarzami.
Represje wobec sędziego Łubowskiego, wzywanie go na „dywanik” przez kierownictwo sądu, w chwili obecnej także zmiany podziału jego czynności w związku z tym orzeczeniem i dołożenie mu 75 proc. dodatkowo wpływu normalnego sędziego, aby jeszcze go „zasypać” sprawami, co w mojej ocenie ma charakter represji wobec tego sędziego, wskazują na to, że w tej konkretnej sprawie Funduszu Sprawiedliwości sędziowie mogą bać się podejmować decyzję. W związku z tym będziemy mieć szereg wniosków jako obrona
– powiedział mec. Lewandowski.
Dodatkowa okoliczność, która wzburzyła nas jako obrońców, to jest kwestia ujawnionego przez pana sędziego Łubowskiego faktu kontaktowania się telefonicznego prokuratorów Zespołu Śledczego nr 2 po to, „aby było dobrze”. Pan sędzia miał odmówić tego spotkania. W związku z tym okoliczności są na tyle bulwersujące, że nasze stanowisko jako obrońców zostanie dzisiaj również w tej sprawie złożone
– dodał.
Pytany, czy zostanie złożony wniosek o odsunięcie od sprawy prokuratora Woźniaka (jest on bowiem osk,arżycielem także w sprawie ks. Michała Olszewskiego, gdzie minister Ziobro występuje jako świadek), Bartosz Lewandowski odparł:
Taki wniosek był już złożony. Nie został uwzględniony wniosek o wyłączenie pana prok. Woźniaka.
Osobiście taką decyzję wydał Dariusz Korneluk
— podkreślił.
Kolejne pytanie dotyczyło ewentualnej zmiany sędziego prowadzącego sprawę. Prawnik zaznaczył, że nie chce ujawniać na razie wszystkich okoliczności.
Chyba macie państwo świadomość tego, w jakiej sytuacji została postawiona pani sędzia referent. Skoro jej kolega z Sądu Okręgowego doświadczył represji za to, że wydał orzeczenie publicznie skrytykowane przez ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, czyli nie poszło w kierunku, w jakim władza oczekiwała, to jak pani sędzia obecnie ma się czuć, w jakiej jest postawiona sytuacji?
— podkreślił mec. Lewandowski, zaznaczając, że obrona ma przygotowane wnioski w tej sprawie. Później obaj adwokaci musieli udać się już na posiedzenie aresztowe.
Ziobro: Była ustawka, było działanie kryminalne
Wczoraj Telewizja wPolsce24 uzyskała dostęp do grafiku pracy sędziów Sądu Rejonowego Dla Warszawy-Mokotowa z listopada 2025 r. Wynika z niego, że mogło dojść do ręcznego wyboru sędziego, mającego rozpatrzyć sprawę aresztu dla Zbigniewa Ziobry.
Dzisiaj dostaję dowód, że tak właśnie było, że była ustawka, było działanie kryminalne
— powiedział były szef MS na antenie Telewizji wPolsce24.
Były minister korzysta z azylu na Węgrzech
Były minister sprawiedliwości - jak poinformował jeden z jego obrońców, mec. Bartosz Lewandowski - obecnie objęty jest ochroną międzynarodową przez władze Węgier, które uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Decyzja ta zapadła w grudniu ub.r. Adwokat zapowiadał też, że Zbigniew Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co ma umożliwić byłemu ministrowi przemieszczanie się. Dokument ten nie daje jednak dodatkowej ochrony przed krajowymi czy międzynarodowymi nakazami aresztowania, w tym europejskim nakazem aresztowania.
Ziobro oświadczał już wcześniej m.in., że pozostanie za granicą do czasu – jak to ujął – przywrócenia w Polsce rzeczywistych gwarancji praworządności. Zapowiedział jednocześnie, że nie złoży mandatu poselskiego i będzie podejmował aktywność publiczną, w tym medialną. Podkreślił także, że jego działania związane z Funduszem Sprawiedliwości były zgodne z prawem.
Prokuratura Krajowa (w styczniu 2024 r. siłowo przejęta przez rząd Donalda Tuska), której zespół śledczy nr 2 prowadzi postępowanie dotyczące m.in. ustawiania konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, chce, by Ziobro trafił do aresztu na trzy miesiące. W skierowanym do sądu w połowie listopada 2025 r. wniosku, prokuratorzy wskazali m.in. na realne ryzyko ucieczki byłego ministra, ukrywania się oraz matactwa procesowego.
Co w przypadku uwzględnienia wniosku o areszt?
W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt, zostanie – jak zapowiadał wcześniej prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak – wydany za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze jego poszukiwania na terenie kraju i po ustaleniu, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.
Od ewentualnego postanowienia sądu o areszcie Ziobry jego obrona będzie mogła wnieść zażalenie do sądu wyższej instancji, jednak do czasu rozpoznania zażalenia nie byłaby wstrzymana procedura poszukiwawcza. Dodatkowo obrona mogłaby w takiej sytuacji wnieść o wstrzymanie wykonania decyzji sądu do czasu rozpoznania tego zażalenia. Ponadto wobec Ziobry można byłoby wtedy - na ewentualny wniosek Komendy Głównej Policji – wystąpić o czerwoną notę Interpolu, która stanowi informację, że dana osoba jest poszukiwana przez władze jednego z krajów członkowskich Interpolu i zawiera prośbę o jej lokalizację oraz zatrzymanie. Jednak w tym samym śledztwie w kwietniu zeszłego roku Interpol odmówił wszczęcia poszukiwań byłego wiceszefa MS i posła PiS Marcina Romanowskiego, który również przebywa na Węgrzech i także otrzymał azyl w tym kraju.
wPolsce24/PAP/oprac. Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752368-w-warszawskim-sadzie-posiedzenie-aresztowe-zbigniewa-ziobry
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.