„W TVN-ie jeszcze rok temu był artykuł, że po 11 latach prokuratura nie widzi podstaw do stawiania mi jakichkolwiek zarzutów, ale tu nagle wydarzył się jakiś taki cud i jednak nastąpiła zmiana” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Adam Andruszkiewicz, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP, komentując sprawę wezwania go przez prokuraturę w charakterze podejrzanego.
Zastępca szefa KPRP Adam Andruszkiewicz został wezwany na 11 lutego przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie w charakterze podejrzanego. Chodzi o śledztwo ws. rzekomego fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 r. w woj. podlaskim.
CZYTAJ TAKŻE: Adam Andruszkiewicz zabrał głos ws. wezwania do prokuratury. „To akt politycznej zemsty”; „Prawda zawsze w końcu zwycięża”
„Cudowna” zmiana
Adam Andruszkiewicz przyznał na antenie Telewizji wPolsce24, że tą sprawą jest zarówno zdziwiony, jak i nie zdziwiony, ponieważ zdaje sobie sprawę, w jakiej rzeczywistości funkcjonuje.
Jestem zdziwiony dlatego, że po 12 latach ktoś wpadł na pomysł, żeby odgrzebać jakiś taki dziwny temat. To śledztwo, które dotychczas toczyło się przez wiele lat w sprawie rzekomego fałszowania podpisów, gdzie ja przez lata byłem wzywany do prokuratury w różnych okresach jej funkcjonowania, oddawałem bez zasłaniania się jakimiś orzeczeniami lekarskimi, cały czas te próbki pisma, żeby sobie je badali, bo nie miałem z tym żadnego problemu, bo tego nie zrobiłem
— wskazał.
I taka oto komedia. Nawet Wirtualna Polska czy nawet TVN te sprawy opisywały. W TVN-ie jeszcze rok temu był artykuł, że po 11 latach prokuratura nie widzi podstaw do stawiania mi jakichkolwiek zarzutów, ale tu nagle wydarzył się jakiś taki cud i jednak nastąpiła zmiana
— dodał.
Nastąpiła zmiana dziwnym trafem po tym, jak dołączyłem do drużyny Kancelarii Prezydenta. Nagle słyszałem takie opowieści, że tą sprawą zaczęto interesować się w Prokuraturze Krajowej nielegalnie przejętej i że tam podobno były bardzo mocne dyskusje
— ujawnił.
Andruszkiewicz stawi się w prokuraturze
Adam Andruszkiewicz zapowiedział, że stawi się w prokuraturze, gdzie prawdopodobnie usłyszy zarzuty.
Tak. Oczywiście, że się stawię. Z wielką chęcią wysłucham, co państwo prokuratorzy mają mi do przekazania. Chcę się do tego móc odnieść. Pewnie będę miał możliwość wglądu do akt, więc będę wiedział trochę więcej o tym, bo na razie mam tylko takie różne enigmatyczne scenariusze, które różne antypolskie media kreślą
— zauważył.
Nie będę nigdzie umykał, chował się, zasłaniał się czymkolwiek. Nigdy tego nie robię i za czasów, gdy prokuratorem był pan minister Ziobro, jak i później, kiedy był pan Bodnar i pan Żurek, także się w tej prokuraturze zawsze się stawiałem, nigdy nie utrudniałem śledztwa. A byłem posłem, ministrem w rządzie. Mogłem różnego rodzaju sztuczki robić. A tego nie robiłem
— podkreślił.
Adrian Siwek/wPolsce24
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752350-tylko-u-nas-andruszkiewicz-stawi-sie-w-prokuraturze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.