Prezes PiS w obronie Andruszkiewicza. "Wyższa szkoła jazdy"
Prezes PiS w obronie ministra Andruszkiewicza. "Ręczne sterowanie prokuraturą wkroczyło w nową fazę". "Skończy się to bezprawie!"

Prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował na portalu X wezwanie do prokuratury Adama Andruszkiewicza - wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP. "Ręczne sterowanie działaniami prokuratury wkroczyło w kolejną fazę (…)”- napisał lider największej partii opozycyjnej.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował na portalu X wezwanie do prokuratury Adama Andruszkiewicza - wiceszefa Kancelarii Prezydenta RP. „Ręczne sterowanie działaniami prokuratury wkroczyło w kolejną fazę (…) Dwanaście lat od zdarzenia, po licznych opiniach grafologicznych potwierdzających jego niewinność i braku nowych dowodów, nagle ma stać się podejrzanym. Wyższa szkoła jazdy”- napisał lider największej partii opozycyjnej.
Adam Andruszkiewicz, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP, został wezwany do upolitycznionej prokuratury Waldemara Żurka w związku ze sprawą sprzed 12 lat.
CZYTAJ WIĘCEJ: Adam Andruszkiewicz zabrał głos ws. wezwania do prokuratury. „To akt politycznej zemsty”; „Prawda zawsze w końcu zwycięża”
Prezes PiS: Zegar tyka. W przyszłym roku wybory
Do sprawy odniósł się na portalu X prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Ręczne sterowanie działaniami prokuratury wkroczyło w kolejną fazę. Na celowniku neoprokuratury Żurka znalazł się p. minister Adam Andruszkiewicz. Dwanaście lat od zdarzenia, po licznych opiniach grafologicznych potwierdzających jego niewinność i braku nowych dowodów, nagle ma stać się podejrzanym. Wyższa szkoła jazdy. Zegar tyka. W przyszłym roku wybory. Skończy się to bezprawie
— napisał.
Dziękuję Panie Prezesie! Działamy na rzecz powrotu wolnej Polski i nikt nas nie zatrzyma
— odpowiedział wiceszef KPRP.
Podsumowanie
Jarosław Kaczyński skrytykował wezwanie Adama Andruszkiewicza do prokuratury, nazywając je przykładem politycznego sterowania wymiarem sprawiedliwości i zapowiadając koniec „bezprawia” w kontekście przyszłorocznych wyborów. Andruszkiewicz uznał sprawę za akt politycznej zemsty i podkreślił, że nie zrezygnuje z działalności publicznej.
X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
