„Braunowi na pewno w określonym momencie w sukurs przyjdzie zarówno Tusk, jak i Kosiniak Kamysz. Dlaczego? Dlatego, że ich jedyną szansą na to, żeby PiS do władzy nie wróciło, to jest hodowanie takich bytów, takich efemeryd, takich szajbusów” - powiedział europoseł PiS Joachim Brudziński w „Porannym ringu” Super Expressu. Polityk opozycji nie szczędził ostrych słów zarówno koalicji rządzącej, jak i środowisku Grzegorza Brauna. Brudziński zaapelował także do partyjnych kolegów, aby nie „rywalizowali na radykalizm” z Konfederacją Korony Polskiej.
Choć koalicja rządząca oraz niektórzy politycy i dziennikarze próbują „wmontować” PiS w koalicję ze środowiskiem Grzegorza Brauna, żadna ze stron nie wydaje się tym zainteresowana.
Niedawno Andrzej Duda - były prezydent wywodzący się z Prawa i Sprawiedliwości i dwukrotnie wybrany na urząd głowy państwa, wskazał w rozmowie z Kanałem Zero, że „PiS wie, jak rządzić Polską i Grzegorz Braun nie jest im do tego potrzebny”, a co więcej - ewentualna koalicja z Braunem dla każdego przyszłego rządu będzie oznaczać chociażby „kłopoty na arenie międzynarodowej”. Przestrzegał też przed „rywalizacją na radykalizm” z Konfederacją Korony Polskiej.
Brudziński: Nie jesteśmy radykalni, lecz racjonalni
W podobnym tonie wypowiada się dziś europoseł Joachim Brudziński w „Porannym ringu” Super Expressu. Przypomnijmy, że Brudziński to wiceprezes PiS oraz polityk z bliskiego otoczenia lidera tego ugrupowania - Jarosława Kaczyńskiego.
My nie jesteśmy środowiskiem radykalnym, my jesteśmy środowiskiem racjonalnym. Tutaj też mam taką uwagę dla tych wszystkich moich koleżanek i kolegów, którzy chcieliby się z Braunem ścierać na radykalizm. To jest czymś aberracyjnym. Nie można, mając po jednej stronie Brauna, Jaszczura czy jakieś inne indywidua, które się skupiły dzisiaj wokół Brauna, z nimi rywalizować na radykalizm, bo co mielibyśmy tutaj powiedzieć?
— zwrócił uwagę.
PiS jest partią racjonalną, a nie partią skrajnie radykalną czy skrajnie idiotyczną. No przecież te słowa, które padają z ust chociażby ekspertów Brauna, jednoznacznie wskazują, że albo mamy do czynienia z wariatami, albo z ruskimi agentami
— ocenił Brudziński.
Pytany, o wzrost poparcia dla partii Grzegorza Brauna w sondażach (dawniej marginalne ugrupowanie osiąga dziś niekiedy 8-9 proc. poparcia), europoseł PiS odpowiedział:
Dajmy im pogadać, dajmy im pomówić.
Wiceprezes PiS wskazał, że środowisko Grzegorza Brauna jest bardzo niespójne.
Z jednej strony mamy człowieka który każde spotkanie rozpoczyna od staropolskiego „szczęść Boże”, a z drugiej strony u jego boku mamy, no nie wiem, agnostyków, neopogan, ludzi, którzy wielbią Światowida… Totalna, przepraszam za takie określenie, polityczna menażeria
— podkreślił Joachim Brudziński.
Warto zresztą podkreślić, że to do ministra zdrowia w rządzie PiS Grzegorz Braun zwracał się: „Będziesz pan wisiał”. Że Braun w sposób wręcz widowiskowy wykłócał się z byłą marszałek Sejmu Elżbietą Witek czy byłą wicemarszałek Małgorzatą Gosiewską - a obie są przecież politykami PiS.
Co wspólnego ma Braun z Palikotem?
Czy Braun może pełnić podobną rolę, jak kiedyś Janusz Palikot? Taką teorię wysnuł Joachim Brudziński.
Braunowi na pewno w określonym momencie w sukurs przyjdzie zarówno Tusk, jak i Kosiniak Kamysz. Dlaczego? Dlatego, że ich jedyną szansą na to, żeby PiS do władzy nie wróciło, to jest hodowanie takich bytów, takich efemeryd, takich szajbusów. Różnego rodzaju ludzie tak zwanego szarego cienia, takie byty, takie kreatury jak Palikot - to środowisko zawsze budowali na rok, na dwa lata przed wyborami
— podkreślił.
Co z ewentualną kolejną kadencją rządu Donalda Tuska?
Proszę też przeanalizować poparcie PO, czy ono gwałtownie rośnie. Oczywiście są sondażownie, które dają jakieś gwałtowny wzrost, ale Tusk ma olbrzymi problem. W świetle wszystkich kolejnych badań, wszystko na to wskazuje, że Tusk nie ma szans na utrzymanie władzy
— powiedział Joachim Brudziński.
Zaznaczył, że oczywiście nie można twierdzić, że obecny rząd nie ma szansy na utrzymanie władzy, ponieważ jesteśmy prawie dwa lata przed wyborami. Czy KO może próbować ratować się koalicją z tą pierwszą Konfederacją i np. Sławomirem Mentzenem?
Tyle już widziałem „wolt” w polskiej polityce, że oczywiście absolutnie tego nie należy wykluczać. Dlatego właśnie naszą strategią na te najbliższe miesiące, najbliższe lata jest przekonanie, że dzisiaj jedyną alternatywą od tego, żeby - znowu pewno podniesie się krzyk na portalach, jeżeli użyję tego określenia, ale używam go bardzo świadomie - jeżeli ci popaprańcy zostaną u władzy na kolejną kadencję, to z Polski zostaną zgliszcza - ocenił
— dodał, powtarzając, że w sposób oczywisty używa określenia w stosunku do PO.
Co ze zdrowiem Jarosława Kaczyńskiego?
Joachim Brudziński pytany był także o stan zdrowia prezesa PiS, który w zeszłym tygodniu trafił do szpitala.
Jarosław Kaczyński jest - przepraszam za to określenie - takim zwierzęciem politycznym, że nawet choroba i wysoka temperatura nie są w stanie tego temperamentu politycznego pana prezesa Kaczyńskiego powstrzymać
— wskazał europoseł.
Kontroluje sytuację, komunikuje się z najbliższymi współpracownikami. I tak jak już powiedziałem, dajmy spokojnie Jarosławowi Kaczyńskiemu pochorować i wyzdrowieć
— podsumował wiceprezes PiS.
SE.pl/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752290-brudzinski-o-partii-brauna-albo-wariaci-albo-ruscy-agenci
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.