Kiedy Prawo i Sprawiedliwość zamierza przedstawić kandydata na przyszłego premiera? „Jak sądzę, będzie to wiosna, ale to naprawdę jeszcze kwestia nieskonkretyzowana” - powiedział na antenie RMF FM prof. Przemysław Czarnek z PiS. Ocenił także dwóch wymienianych w mediach ewentualnych kandydatów Zbigniewa Boguckiego szefa KPRP oraz europosła Tobiasza Bocheńskiego. Czarnek odniósł się również do sytuacji Szymona Hołowni, po wyborze nowego przewodniczącego Polski 2050.
Były minister edukacji narodowej prof. Przemysław Czarnek jest kolejnym politykiem PiS, który jest pytany przez media o kandydata tego jego ugrupowania na przyszłego premiera. Czarnek nie tylko odniósł się do pogłosek mówiących o tym, że to on ma nim zostać, ale także wskazał prawdopodobny termin przedstawienia kandydata PiS.
Mateusz Morawiecki jest znakomitym politykiem z wielkim doświadczeniem, ale jak słyszeliśmy, te kryteria są takie, że trzeba mieć do 50. roku życia. To i ja się średnio łapię. Ale jakby patrzeć na ewentualnie wybory jesienne 2017 roku, to będę już miał po 50. Chyba że będą przedterminowe w tym roku, to jeszcze mogę się na last-minute załapać
— stwierdził Przemysław Czarnek w RMF FM.
Myślę, że taki jest zamiar również kierownictwa naszego ugrupowania, w szczególności pana prezesa, żeby postawić na jednego lidera i za nim prowadzić już prekampanię wyborczą bardzo silną i następnie kampanię wyborczą. To dobry pomysł
— mówił dalej.
Bogucki czy Bocheński?
W przestrzeni medialnej pojawiają się nazwiska dwóch polityków, których PiS mógłby wskazać do pełnienia funkcji przyszłego premiera: Zbigniew Bogucki i Tobiasz Bocheński.
Jednemu i drugiemu będę pomagał. Obydwu bardzo lubię, szanuję. Uważam, że obydwaj nadają się na funkcję premiera
— powiedział wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
I to pewnie jest jakiś problem, bo niewątpliwie mogą być tutaj jakieś trudności w związku z tym, że pan prezydent z pewnością jest zadowolony z pana ministra Boguckiego, bo świetnie tę funkcję sprawuje, ale zobaczymy. Pewnie ogłoszenie nie nastąpi jutro. Jak sądzę, będzie to wiosna, ale to naprawdę jeszcze kwestia nieskonkretyzowana
— zaznaczył polityk.
„Bardzo lubię posłów z Konfederacji Korony Polskiej”
Wiceprezes PiS ocenił obserwowany od jakiegoś czasu przepływ elektoratu w stronę ugrupowania Grzegorza Brauna.
Nie ma wątpliwości, że połowa czy nawet nieco ponad połowa tych, którzy deklarują poparcie dla Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, to byli nasi wyborcy. Straciliśmy, nie wiem, charakter ugrupowania radykalnego na prawicy, a jednak jest jakaś część społeczeństwa, których takich radykalizmów utrzymuje. Nie chcemy się przesunąć z powrotem na prawo, chcemy zaoferować wszystkim tym ludziom naszą ofertę odpowiedzialnej prawicy i to jest dzisiaj praca określona
— stwierdził Przemysław Czarnek w RMF FM, który poglądy Brauna nazwał „nieodpowiedzialnymi”.
Mam przyjaciół w Konfederacji Korony Polskiej. Bardzo lubię posłów z Konfederacji Korony Polskiej i dobrze mi się z nimi rozmawia. W niektórych aspektach rzeczywiście współpraca mogłaby być bardzo trudna
— dodał poseł PiS.
Co teraz z Hołownią?
Nową przewodniczącą Polski 2050 została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W ocenie prof. Czarnka jesteśmy dziś świadkami upadku ugrupowania zbuowanego przez Szymona Hołownię.
Po ludzku szkoda mi jest Szymona Hołowni. Zdobył pokaźny wynik w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Zbudował na tej fali partię polityczną, która w koalicji z PSL-em zrobiła 14 proc. poparcia, przez co dzisiaj rządzi Tusk, a nie ktoś inny. Został marszałkiem Sejmu, drugą osobą w państwie. Nagle po 2 latach ani nie jest marszałkiem Sejmu, ani nie ma partii
— wspominał prof. Czarnek, którego obecna sytuacja Polski 2050 wcale nie dziwi, jest ona zarówno efektem wewnętrznych kłótni, jak ingerencji z zewnętrz. Kto to inspiruje?
Myślę, że ci, którzy się martwią dzisiaj, że gdyby partia Polska 2050 się rozeszła, to nie wiadomo, co się stanie z koalicją 13 grudnia
—- odparł enigmatycznie.
CZYTAJ TAKŻE: Już podgryza Pełczyńską-Nałęcz? Hennig-Kloska ma propozycję dot. przyszłości Szymona Hołowni. „Byłby doskonały”
Zdrowie prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Pod koniec stycznia rzecznik Prawa i Sprawiedliwości potwierdził informację, że prezes Jarosław Kaczyński trafił do szpitala, gdzie spędzi najpewniej kilka dni.
Mam doskonałe informacje na temat stanu zdrowia pana prezesa i wiem, że idzie wszystko w dobrym kierunku. Ta infekcja będzie wyleczona pewnie w tym tygodniu i cieszę się, że tak się stało, że pan prezes może rzeczywiście spokojnie infekcję w tym bardzo trudnym dzisiaj powietrzu, choć czystym, ale mroźnym
— stwierdził Przemysław Czarnek w RMF FM.
Tego nie wiem [czy wyjdzie do piątku - przyp. red.], bo nie jestem lekarzem, więc nie chciałbym stawiać jakichś diagnoz i rokowań co do wyjścia ze szpitala, ale z tego, co wiemy, zbliża się ta kuracja ku końcowi szczęśliwemu
— mówił były szef MEN.
CZYTAJ TAKŻE: Co dolega prezesowi PiS? Media na tropie choroby Jarosława Kaczyńskiego. Podano nieoficjalny powód jego hospitalizacji
Trump zrobił dużo więcej dla pokoju niż Obama
Poseł Przemysław Czarnek skomentował także pomysł przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi, za wysiłki jakie podjął od początku swojej drugiej prezydentury.
Jak Barack Obama dostał pokojową nagrodę Nobla za to, że został wybrany na prezydenta USA bez jakichkolwiek zasług dla pokoju na świecie, to dlaczego nie miałby dostać Donald Trump?
— stwierdził Przemysław Czarnek w RMF FM.
Ja bym się podpisał w każdym razie. Donald Trump rzeczywiście w ciągu ostatnich 12 miesięcy zrobił dużo więcej dla pokoju niż Barack Obama, kiedy dostał nagrodę Nobla
— mówił dalej.
CZYTAJ TAKŻE: Mocne słowa Przydacza: Sikorski wysyła swoich ambasadorów dublerów. Prezydent nie otrzymał ani jednej notatki z rozmów Tuska
Słowa o Afganistanie były niefortunne
Przy okazji sprawy przyznania Trumpowi Nobla Czarnek odniósł się także do słów prezydenta USA na temat pomocy wojsk sojuszniczych w Afganistanie. Donald Trump powiedział, że „trzymały się trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”.
Donald Trump na pewno nie powinien używać tego rodzaju sformułowań, które budzą tyle kontrowersji. 44 ofiary, w tym jedna cywilna, zdaje się, i 43 żołnierzy na froncie w Afganistanie - to są naprawdę ofiary, które służyły pokojowi na świecie i jakiekolwiek dewaluowanie ich obecności w Afganistanie jest zupełnie niepotrzebne i nikomu nie służy. Powinien to sprostować, co miał na myśli, kogo miał na myśli, bo z pewnością nie Polskę
— stwierdził prof. Przemysław Czarnek z PiS w RMF FM.
RObert Knap/RM FFM/300Polityka
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752226-kiedy-poznamy-kandydata-pis-na-premiera-czarnek-podal-termin
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.