Nie milkną echa przemówienia prezydenta Karola Nawrockiego w rocznicę wyzwolenia Auschwitz. 27 stycznia na terenie byłego obozu zagłady, założonego w okupowanej Polsce przez Niemców, prezydent nie tylko przypomniał, kto jest odpowiedzialny za Holokaust i całą machinę zbrodni II wojny światowej, ale również - kto był wspólnikiem hitlerowskich Niemiec - Sowieci. Nawrocki swoim wystąpieniem wywołał wściekłość na Kremlu i w rosyjskich propagandowych mediach. Stekiem wyzwisk obrzucił polskiego prezydenta jeden z czołowych propagandzistów Putina, Władimir Sołowjow. W swoim programie nazwał Karola Nawrockiego „zbrodniarzem wojennym”, „nazistowską szumowiną” i „kreaturą”, a ponadto określił jako „osobistego wroga każdego Rosjanina”. Gdyby na tym nie dosyć było absurdów, Sołowjow zachęcił polskiego prezydenta do… przeczytania „Złotych żniw” Jana Tomasza Grossa.
Choć koalicja 13 grudnia dwoi się i troi, aby wmówić Polakom, że prezydent Karol Nawrocki to spełnione marzenie Putina, to rzeczywistość kolejny raz pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie. Na „czarnej liście” Kremla Nawrocki znalazł się jeszcze jako prezes IPN (najprawdopodobniej nawet nie myślał jeszcze wówczas o wystartowaniu w wyborach, a co dopiero o objęciu urzędu prezydenta RP). Reżim Putina ściga polskiego prezydenta listem gończym za burzenie sowieckich pomników. Tym razem „naraził się” także propagandziście Władimirowi Sołowjowowi.
Sołowjow w szale po przemówieniu Nawrockiego
27 stycznia na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau prezydent Nawrocki, który w uroczystościach rocznicy wyzwolenia Auschwitz po raz pierwszy uczestniczył jako głowa państwa, wygłosił bardzo mocne przemówienie. Nie tylko podkreślał z całą mocą odpowiedzialność Niemiec za zło wyrządzone Polakom w czasie II wojny światowej, ale również przypomniał, jak wyglądało w rzeczywistości to „wyzwolenie” przez Sowietów.
Duchowi spadkobiercy rzekomych wyzwolicieli dostali białej gorączki. Zwłaszcza jeden z najgorliwszych propagandzistów Władimir Sołowjow. W swoim programie „Wieczór z Władimirem Sołowjowem”, w którym już niejednokrotnie obrzucał wyzwiskami polskich i europejskich przywódców, o ukraińskich już nie wspominając, poświęcił sporo czasu właśnie wspomnianemu wystąpieniu polskiego prezydenta.
Obrzydliwe wystąpienie tej polskiej szumowiny, Nawrockiego, po raz kolejny stawia przed nami bardzo ważne pytanie: czy Polska faktycznie może istnieć jako jedno, zjednoczone państwo. Chcę, aby każdy Rosjanin usłyszał słowa Nawrockiego i zrozumiał, że prezydent Polski, Nawrocki, to osobisty wróg każdego Rosjanina. Co więcej, prezydent Nawrocki to zbrodniarz wojenny, który w swoim przemówieniu publicznie kwestionuje orzeczenie Trybunału Norymberskiego. Dlatego na tej podstawie należy wszcząć postępowanie karne. Powinien zostać objęty międzynarodowym listem gończym. Oto, co powiedziała ta kreatura
— mówił o Nawrockim Sołowjow.
I oto mamy tę nazistowską szumowinę, która nie zna historii, która świadomie ją zniekształca. Chcę przypomnieć, że Polska była pierwszym krajem, który podpisał porozumienie z Hitlerem. Że Hitler osobiście uczestniczył w pogrzebie Piłsudskiego. Chciałbym przypomnieć, że – jak wielokrotnie mówiłem – portret Hitlera wisiał w gabinecie polskiego ministra spraw zagranicznych 1 września 1939 roku
— atakował ruski propagandzista już po wyemitowaniu fragmentu wystąpienia polskiego prezydenta.
Ruski propagandysta poleca książkę… Grossa
Jakby nie dosyć było groteski, Sołowjow zaczął… powoływać się na publikację Jana Tomasza Grossa!
Gdyby ten drań cokolwiek wiedział lub przeczytał jakąś książkę historyczną, na przykład „Złote żniwa” autorstwa polsko-amerykańskiego badacza, wiedziałaby, że obozy koncentracyjne, które chce nazwać niemieckimi, były w rzeczywistości polsko-niemieckie. Żydom niezwykle trudno było uciec. Polacy ich zabijali. Nie, oczywiście, że nie wszystkich. Oczywiście, są polscy Sprawiedliwi, którzy ratowali życie. Ale to kwestia proporcji. Ilu Polaków walczyło po stronie nazistowskich Niemiec? I która z polskich armii była całkowicie antysemicka, z czego była dumna?
— mówił dalej.
Przykładem na rzekomy polski antysemityzm stały się następnie… antysemickie ekscesy freakfightera na krakowskim lotnisku.
Nie tylko Sołowjow
Dodajmy, że Sołowjow to nie jedyny przedstawiciel reżimu Putina, którego rozwścieczyło przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego.
To, że przedstawiciele polskich władz mają własną interpretację historii, własną wizję historii, nie jest dla nas tajemnicą
— stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow cytowany przez agencję TASS.
Wspominając wcześniejsze relacje z Polską, wskazał, że „wśród polskich władz panowała nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie. I dziś te rusofobiczne nastroje dominują”.
Maria Zacharowa, rzecznik rosyjskiego MSZ, swoje stanowisko wyraziła na Telegramie. Podobnie jak Sołowjow, poleciła polskiemu prezydentowi zaskakującą lekturę.
Prezydent Polski Nawrocki, przemawiając podczas uroczystości upamiętniających w muzeum obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Holokauście, po raz kolejny rażąco zniekształcił historię. Powtórzył fałszywe twierdzenie, że Związek Radziecki ponosi odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej, co ostatecznie doprowadziło do tragedii Holokaustu. Zalecamy Nawrockiemu ponowne przeczytanie artykułu prezydenta Władimira Putina „75 lat Wielkiego Zwycięstwa: wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością« z 19 czerwca 2020 r.”
— napisała.
Każdy ma swoją propagandę: Putin - swoją, Gross - swoją. Obie jednak uderzają w Polaków. Warto o tym pamiętać.
X/Onet.pl/wPolsce24/wPolityce.pl/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752182-ruski-propagandysta-atakuje-prezydenta-rp-zbrodniarz-wojenny
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.