Wczoraj ponownie odbyła się II tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 i tym razem obyło się bez problemów technicznych. Nowym przewodniczącym Polski 2050 została minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Portal wPolityce.pl poznał kulisy wspomnianego głosowania. Wiemy m.in., jaki system do głosowania użyto tym razem. Okazuje się też, że przewodniczący klubu Paweł Śliz planuje teraz rozmowy ze wszystkimi posłami Polski 2050 po to, by zapobiec rozpadowi partii.
CZYTAJ TAKŻE: Tym razem się udało. Pełczyńska-Nałęcz pokonała Hennig-Kloskę i została nową przewodniczącą Polski 2050. Ile głosów otrzymały?
„Nie było żadnych problemów technicznych”
12 stycznia 2026 roku miała miejsce II tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050, do której przeszły minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Późno w nocy okazało się, że głosowanie zostało unieważnione z powodu problemów technicznych. Powtórne głosowanie odbyło się wczoraj, tym razem udanie. Okazuje się, że m.in. zmieniono dostawcę usługi do głosowania online.
Nie było żadnych problemów technicznych. Był inny system i on też miał lepsze zabezpieczenia, ponieważ każda osoba uprawniona do głosowania musiała się zalogować, podać specjalny kod. Komisja wyborcza wystosowała specjalne komunikaty, żeby nigdzie nie udostępniać zrzutów z ekranów z procesu głosowania, nie udostępniać linków. Nie było tego problemu co ostatnio
— podkreślił w rozmowie z portalem wPolityce.pl Marcin Skonieczka, poseł Polski 2050.
Użyto innej platformy do głosowania. Znamy nazwę
Z informacji portalu wPolityce.pl - których nie chciał wprost potwierdzić poseł Skonieczka - wynika, iż tym razem skorzystano z platformy Głosuj24 poznańskiej firmy MWC Sp. z o.o. Głosuj24 reklamuje się jako „największy w Polsce dostawca systemów do głosowania oraz systemów konferencyjnych”. Poprzednio korzystano z platformy Internakiety.
Co dalej z Polską 2050?
Po wyborach w Polsce 2050 pojawia się pytanie o to, co dalej z tą partią? W czasie wyborów ujawniły się duże różnice zdań między posłami, pojawiały się spekulacje, że część z nich może opuścić Polskę 2050 - sam ustępujący przewodniczący partii Szymon Hołownia na antenie Polsat News zapowiedział, że wystąpi z Polski 2050, jeśli nastąpi jej „prywatyzacja” przez jedną z frakcji.
Tu nie o to chodzi, że wygrała jedna z frakcji, tylko o to, co się będzie działo po tych wyborach. Mam nadzieję, że po wyborach będziemy umieli wspólnie działać, wspólnie rozmawiać i o to tu chodzi, żeby Polska 2050 dalej została Polską 2050. Przed panią minister jest bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie. Mamy 20 miesięcy by budować zaufanie wyborców do Polski 2050 przed kolejnymi wyborami
— zaznaczył w rozmowie z portalem wPolitce.pl Paweł Śliz, przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050.
Rozmowa przewodniczącego klubu z posłami
Czy nie dojdzie teraz do rozpadu Polski 2050? Przewodniczący klubu już planuje działania, by do tego nie doprowadzić.
Będę jako szef klubu pracował nad tym, żebyśmy umieli wspólnie działać, wspólnie podejmować decyzje. Na pewno będę rozmawiał ze wszystkimi posłami Polski 2050. Po wyborach będę chciał się wsłuchać w stanowisko każdego posła naszej partii
— powiedział.
Przyszłość Petru
Czy w partii znajdzie się miejsce także dla Ryszarda Petru, o którym krytycznie wypowiadał się sam Szymon Hołownia?
Ryszard Petru musi się zastanowić, w którym kierunku chce dalej iść, czy dalej jest z linią partii, czy dalej ze swoim tylko i wyłącznie przekazem. Natomiast liczę na to, że Ryszard Petru ma w sercu Polskę 2050. Będę robił wszystko i pracował nad tym, żeby nie nastąpił rozpad partii, bo Polska 2050 jest ważnym i lojalnym członkiem Koalicji 15 października
— powiedział Śliz. Do momentu opublikowania tego artykułu Ryszard Petru nie odpowiedział na nasze pytanie, czy po wyborach w Polsce 2050 dalej zamierza pozostać w tej partii.
Porozumienie Polski 2050 z PiS?
W medialnych publikacjach pojawiały się głosy, że część posłów Polski 2050 może opuścić koalicję i porozumieć się z PiS-em. Czy taki scenariusz jest realny?
Przestańmy już mówić, że odchodzimy gdzieś do Prawa i Sprawiedliwości, bo jesteśmy pytani o to od lat. Pokazaliśmy, że jesteśmy lojalnym koalicjantem. Oferowano nam bardzo wielkie apanaże polityczne, żeby po wyborach w 2023 roku pójść w kierunku PiS, a my pokazaliśmy, że jesteśmy lojalni wobec wyborców, którzy nam zaufali, bo obiecaliśmy odsunąć PiS od władzy. Nikt z nas nie idzie do Prawa i Sprawiedliwości
— zapewnił przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050.
CZYTAJ TAKŻE:
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752093-ujawniamy-kulisy-wyborow-w-polsce-2050-co-dalej
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.