„Protokół dyplomatyczny nakazuje, że jak tylko prezydent staje w drzwiach, to mówi się: „Prezydent RP”, wszyscy wstają, jest oficjalne powitanie. Od tego nie ma wyjątku. Ale nie chodzi tylko o to, że nie przywitano prezydenta. Prezydent, który objął patronatem uroczystości, nie miał prawa zabrać głosu podczas oficjalnej części. Absolutnie skandaliczna rzecz. To jest prezydent, reprezentant narodu” - powiedziała Dorota Łosiewicz w „Salonie Dziennikarskim” na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do zignorowania prezydenta Karola Nawrockiego w muzeum Auschwitz.
Muzeum w oświadczeniu tłumaczyło się, że powitanie było ogólne dla władzy, a minister kultury też nie przywitano.
To jest kpina. Minister kultury w stosunku do głowy państwa. W każdym miejscu na terytorium Polski prezydent…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752024-prezydent-zignorowany-w-auschwitz-losiewicz-zniewazyli-polakow