Szymon Hołownia zamieścił na Facebooku post, w którym poinformował o 10. rocznicy ślubu ze swoją żoną Urszulą. Pod jego wpisem znalazły się jednak nie tylko gratulacje, ale również komentarze m.in. byłych zwolenników jego partii czy również wyborców koalicji rządzącej, którzy są źli na Hołownię. Sam polityk postanowił, że nie będzie milczeć i na niektóre wpisy odpowiedział. Jego riposty są naprawdę ciekawe…
Hołownia we wpisie przyznaje, że przez te 10 lat jego małżeństwo przechodziło najróżniejsze etapy.
Przeszliśmy razem zakręty, dramaty, wyzwania, sielanki, czasy gdy było więcej pytań, i takie w których same układały się odpowiedzi. Nie zlaliśmy się w jedno, to nie „dwie dusze w jednym ciele, flaki w niedzielę”, każde z nas nadal jest sobą, idzie swoją drogą. Ale udało nam się przecież razem stworzyć coś, co jest czymś więcej, niż suma nas samych. Coś, co daje nam nową tożsamość, nie odbierając starej. Coś, co - jak zupełnie nowa osoba zrobiona z nas dwojga - żyje. Przytula, motywuje, czasem wnerwi, ale codziennie daje nam garściami szczęście, siłę, karmi spokojem
— czytamy.
We wpisie wspomina również o swoich dwóch córkach.
Nasze dwie dziewczynki, odmieniające przez wszystkie przypadki, jako najważniejsze dla nich, słowa „dom” i „rodzina”, i nie mogące uzgodnić kogo z nas kochają bardziej (Ela, lat 4, wczoraj: „Kocham Was, rodzice, do nieba! Nie, jednak tato - mamę kocham trochę bardziej niż ciebie. Tak. Ociupinkę. Przepraszam cię tato, wiem że ci jest przykro, ale tak jest.”), są zaś dla nas koronnym dowodem na to, że miłość nie spala, ona daje życie. Co za zbieg okoliczności, że to właśnie dziś Ula kończy swoją czynną służbę w wojsku, a ja - przewodniczenie partii, którą założyłem. Ruszamy w nowe, nieznane. Za rękę. Lekko zestresowani, ale spokojni, bo choć pewnie coś jest za tym zakrętem, to nawet gdyby nie było - to przecież mamy siebie
— napisał Hołownia.
Sprzeczki z internautami
Pod wpisem Hołowni pojawiły się nie tylko gratulacje i serdeczne życzenia, ale również kąśliwe komentarze zawiedzionych Polską 2050 wyborców tej partii czy też wyborców koalicji rządzącej. Hołownia nie zamierzał milczeć. Jego odpowiedzi są naprawdę ciekawe.
Panie Szymonie! Przechodziłem przez różne fazy, od całkowitego zachwytu nad Pana inicjatywą polityczną i pełnym zaangażowaniem w wspieranie Pana, do rozczarowania tym co Pan robił, kim się otaczał i na co przyzwalał. I tak… miałem na Pana nerwa. Jednakże miałem nadzieję, ze będzie Pan naprawiał swoje błędy, a nie robił z nich śniegową kulę. Te wszystkie Pana riposty pod tym postem to spalenie wszelakich mostów za polityką. Prosze sobie tego oszczędzić. Proszę dać sobie chwilkę na opanowanie dzisiejszej impulsywności. Owszem zawiódł mnie Pan, ale cały czas jestem Panu życzliwy. Życzę wszystkiego najlepszego z okazji jubileuszów i powodzenia na nowej drodze życia
— napisał użytkownik Jarosław Rząsa.
Panie Jarosławie, cenię Pana opinię i radę. Proszę jednak pozwolić mi, pogodnemu politycznemu emerytowi, na to by prowadzić swój profil w sposób jaki uznam za stosowny. Zawsze TAK komentowałem (odkąd istnieje ten profil), i tak reagował będę. 😊 W mojej ocenie - za długo milczałem, powstrzymywałem się „dla dobra” i dawałem sobie wmawiać różne rzeczy (jak choćby to, że marszałek Sejmu powinien wstydzić się za to, że rozmawia z szefem 195 posłów, albo że zaprzysięga legalnie wybranego prezydenta RP). Pozdrowienia!
— odpowiedział Hołownia.
Pani Szymonie, a co z przeliczeniem głosów z wyborów prezydenckich z drugiej tury? A co z nocnym spotkaniem u Bielana? Pan Kamiński trochę się wygadał w TV co do zaprzysiężenia Naurokiego - dzięki czemu do niego doszło 🙁 A kariery żony szkoda - była podobno świetnym pilotem
— napisała Kasia Wielgomas.
A Państwo dalej w swojm wirtualnym świecie, w którym prezydentem jest Trzaskowski
— odpowiedział Hołownia, a w kolejnym wpisie dodał:
To dziwne, że nie ufa Pani PKW, którą powołała TA koalicja i twierdzi, że PKW oszukała Polaków. Przypomnę, że sprawą zajmowała się i prokuratura, i sama PKW, i nikt nie stwierdził uchybień w jakkolwiek znaczącej skali. Konstytucja stanowi jasno: jeśli nie stwierdzi się NIEWAŻNOŚCI wyborów (a nie: stwierdzi WAŻNOŚĆ) prezydenta się zaprzysięga. I tak należało uczynić.
Panie Marszałku kochany, proszę uprzejmie nam opowiedzieć po co było Panu to nocne spotkanie w domku u Pana Bielana z prezesem Kaczyńskim? Nie mogę tego zrozumieć. Tak pięknie pan ripostował panu Kaczyńskiemu w czasie obrad sejmu. Był pan wtedy ” the best”. Pozdrawiam serdecznie
— zapytał Andrzej Pękacki.
Musi Pan zrozumieć, drogi Panie Andrzeju, że koncept „nie rozmawia się z Kaczyńskim”, czy to u Bielana, czy to gdziekolwiek indziej, jest dla mnie po prostu chory. 😊 Szedłem do polityki nie po to, żeby być częścią armii PO-wskiej armii anty-PiS, ani PiS-owskiej armii anty PO. Wykrwawiacie swoimi pół Polskami całą Polskę, beze mnie. Od początku, uczciwie, głośno mówiłem: nie zrobię koalicji z PiS, bo jakbym chciał, to dawno bym zrobił. PiS ucieka na Węgry, nie rozliczył się z COVID, z Pegasusa, nawet gdyby kogoś korciło - nie ma o czym rozmawiać. Natomiast tak - będę rozmawiał. Z Nawrockim, z Kaczyńskim, z kim uznam, że trzeba. Myślę, że znaczna część dysonansu, który Pana i innych podobnie myślących męczy (a Panu dziękuję, że referuje go Pan w kulturalny sposob) polega na tym, że nie słuchaliście, co mówię, i narysowaliście moją rolę według swoich potrzeb i wyobrażeń. Jestem częścią TEJ koalicji, ale nie jestem majorem u generała Tuska. Nie nienawidzę Kaczyńskiego. Nie bawią mnie przepychanki z gatunku „a Wy przez 8 lat”, mimo że to ja - nie Pan - byłem przez władzę PiS inwigiliowany. Tak że proszę o zrozumienie: zachowuję się inaczej, niż Pan oczekuje, bo jestem kimś innym, niż Pan myśli, że jestem. 😊 Serdecznie i szczerze Pana pozdrawiam!
— wyjaśnił Hołownia.
kk/Facebook/Szymon Hołownia
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/752012-holownia-w-sporze-z-internautami-nie-nienawidze-kaczynskiego
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.