„Ludzie za chwilę dostaną gigantyczne rachunki. Czym wy się w ogóle zajmujecie?” – zapytał poseł Jacek Ozdoba, odpowiadając na – jak sam je określił – komediowe zarzuty formułowane przez irlandzką europosłankę z frakcji Renew Europe, polityczną koleżankę Michała Koboski.
Na początku grudnia, podczas posiedzenia komisji PETI w Parlamencie Europejskim, doszło do debaty dotyczącej decyzji Węgier o udzieleniu azylu Marcinowi Romanowskiemu. Jednym z nielicznych europosłów, którzy stanęli w obronie byłego wiceministra rządu PiS, był poseł Jacek Ozdoba. Jego stanowisko wywołało gwałtowną reakcję irlandzkiej europosłanki z Renew Europe, której wystąpienie – według relacji uczestników posiedzenia – miało agresywny i wyraźnie konfrontacyjny charakter.
Przebieg posiedzenia był w całości rejestrowany przez kamery Parlamentu Europejskiego. Na dostępnych nagraniach nie widać żadnych zachowań, które można by uznać za obraźliwe ze strony posła Ozdoby wobec europosłanki. Widoczne są natomiast emocjonalne reakcje oraz ataki słowne kierowane w jego stronę, związane bezpośrednio z obroną Romanowskiego.
Co istotne, autor wniosku wymierzonego w Węgry – Dariusz Joński – a także Michał Kobosko, należący do tej samej frakcji politycznej co irlandzka europosłanka, nie pojawili się na posiedzeniu komisji. W efekcie liberałowie przegrali głosowanie, a wniosek o ukaranie Węgier upadł. Decyzja ta wywołała wyraźną irytację i gniew wśród europosłów związanych z obozem Donalda Tuska.
Już w grudniu poseł Jacek Ozdoba złożył oficjalną skargę dotyczącą agresywnego zachowania europosłanki podczas posiedzenia PETI. Przez kolejne tygodnie nie pojawiały się wobec niego żadne zarzuty ani publiczne oskarżenia.
Dopiero teraz – ponad miesiąc po zdarzeniu i już po złożeniu skargi przez posła Ozdobę – europosłanka przedstawiła zupełnie nową wersję wydarzeń. Przy wsparciu Michała Koboski zaczęła rozpowszechniać w polskich mediach, m.in. za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej, twierdzenia, jakoby poseł Ozdoba miał zachowywać się wobec niej w sposób obraźliwy, rzekomo „parskając” w jej kierunku. Te rewelacje, niepoparte materiałem wideo, brzmią dziś co najmniej groteskowo.
Chronologia wydarzeń rodzi uzasadnione pytania o wiarygodność relacji irlandzkiej europosłanki oraz o to, czy nie mamy do czynienia z próbą odwrócenia ról i działaniem odwetowym wobec posła, który jako pierwszy złożył formalną skargę. Mimo to część mediów sprzyjających obecnej władzy bezkrytycznie podjęła i nagłośniła narrację europosłanki, całkowicie pomijając istnienie nagrań z posiedzenia komisji.
Sprawa pokazuje, że obrona Marcina Romanowskiego oraz sprzeciw wobec politycznego nacisku na Węgry spotykają się z ostrą reakcją części koalicji rządzącej w Parlamencie Europejskim. W tym kontekście działania wymierzone w Jacka Ozdobę można postrzegać jako próbę zdyskredytowania i zastraszenia tych polityków, którzy mają odwagę publicznie mówić o przypadkach łamania praworządności w Polsce.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751904-irlandzka-europosel-zaatakowala-ozdobe-w-pe-teraz-zgrywa-ofiare
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.