Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz miał poprowadzić spotkanie w jednym ze szczecińskich hoteli. Niespodziewanie lokal zustał mu wypowiedziany. W rezultacie powstało spontaniczne zgromadzenie przed salą.
CZYTAJ TAKŻE: Bąkiewicz nagłaśnia, jak wymówiono mu salę! „Był zastraszany. Mówiono o tym, że spalą mu hotel, zniszczą jego własność”
Patrioci, którzy przyszli na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem w Szczecinie, odbili się od zamkniętych drzwi. Nagle zamknięty hotel, zamknięta restauracja… za chwilę będzie osobne wejście i opaska. To jest ta wasza „tolerancja”. Uśmiechacie się?
— przekazał Ruch Obrony Granic w mediach społecznościowych.
ROG nie udało się powstrzymać
Blokada ta jednak okazała się nieskuteczna.
Mieli nas uciszyć, mieli nas zastraszyć – PRZELICZYLI SIĘ! Skandaliczne naciski i próba zablokowania sali spełzły na niczym. Gdy zamknęli przed nami drzwi, zawiązało się zgromadzenie spontaniczne. Patrioci nie pękają! Tam, gdzie inni chcą kłódek i cenzury, my niesiemy prawdę o bezpieczeństwie Polski pod gołym niebem
— wskazał ROG, publikując nagranie ze zgromadzenia spontanicznego, w którym udział wziął lider ruchu Robert Bąkiewicz.
Możecie nasyłać służby, szantażować właścicieli obiektów i robić „cuda”, byle tylko nas zdusić. Nic z tego! Ten ruch to lawina, która właśnie ruszyła. Idziemy po was
— dodał.
Adrian Siwek/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751817-proba-uciszenia-rog-doszlo-do-spontanicznego-zgromadzenia
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.