Klub PiS złoży zawiadomienie do prokuratury dot. „ustawiania procesów sądowych przy przydziale sędziów i ławników” w sprawach b. wiceszefa MS i posła PiS Marcina Romanowskiego oraz dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości – przekazał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
We wpisie na platformie X Błaszczak podkreślił, że PiS nie pozwoli na „ustawianie procesów sądowych” ani na „skandaliczne manipulacje przy przydziale sędziów i ławników” w sprawach dotyczących b. wiceszefa MS i posła PiS Marcina Romanowskiego oraz Fundacji Profeto. Jego zdaniem w sprawie Romanowskiego „ręcznie wybierano wygodnego sędziego zamiast losowania”, natomiast w sprawie ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek „podmieniono ławników poza prawem”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
W grudniu ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach tej partii. Decyzja ta została podjęta przez sędziego Dariusza Łubowskiego, którego w styczniu br. sąd wyłączył ze sprawy po złożeniu przez prokuraturę ponownego wniosku o zastosowanie ENA i wniosku o odsunięcie sędziego. Sprawa ENA wobec Romanowskiego trafiła do sędzi Izabeli Ledzion.
Ręczne wybieranie “wygodnego” sędziego zamiast losowania (sprawa posła Marcina Romanowskiego): W pierwszej z tych spraw, dotyczącej posła Marcina Romanowskiego, doszło do rażącego naruszenia reguł gry. Gdy prokuratura doprowadziła do odsunięcia sędziego prowadzącego sprawę (bo wydał decyzję nie po jej myśli), zamiast uczciwie wylosować nowego sędziego, ktoś wskazał palcem konkretnego sędziego, który miał zająć się sprawą. Aby to ukryć, w ostatniej chwili zmieniono grafik dyżurów – wykreślono z dyżuru sędziego, który normalnie powinien przejąć sprawę i wpisano na dyżur inną sędzię, wygodną dla obecnej władzy. To tak, jakby przed ważnym meczem podmienić sędziego sportowego na takiego, który sprzyja jednej z drużyn. Prawo tego kategorycznie zabrania. Wszystkie sprawy sądowe powinny być przydzielane losowo, żeby nikt nie mógł „ustawić” wyroku pod swoje oczekiwania. Tutaj jednak władza złamała tę zasadę, próbując zagwarantować sobie przychylny wyrok za wszelką cenę
— napisał Błaszczak.
W zeszłym tygodniu w Sądzie Okręgowym w Warszawie obrońcy oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto, m.in. ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, zakwestionowali prawidłowość obsady składu orzekającego ze względu na nowo wyznaczonych w styczniu br. ławników. Prowadząca rozprawę sędzia referent Justyna Koska-Janusz nie zgodziła się z tym wnioskiem i stwierdziła, że kwestia ławników została już rozstrzygnięta, ponieważ wyznaczonych w ubiegłym roku ławników zastąpiono ławnikami z listy rezerwowej.
Podmiana ławników poza prawem (sprawa Funduszu Sprawiedliwości – ks. Michał Olszewski i inni): Podobna sytuacja wydarzyła się w procesie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości (gdzie oskarżony jest m. in. ks. Michał Olszewski). W sądzie pierwszego dnia mieli zasiąść dwaj ławnicy wybrani losowo rok wcześniej. Okazało się, że jeden z tych wylosowanych ławników ma tego dnia inną rozprawę. Zamiast przełożyć termin rozprawy albo wylosować nowego ławnika, kierownictwo sądu bezzasadnie usunęło obu wylosowanych ławników ze składu. W ich miejsce “ręcznie” dobrano dwie inne osoby. Innymi słowy, skład sądu zmieniono arbitralnie, bez nowego losowania, co jest sprzeczne z elementarnymi zasadami. To jak wymiana połowy składu sędziowskiego tuż przed ogłoszeniem wyroku – absolutny skandal. Prawo przewiduje losowy wybór ławników właśnie po to, by żadna ze stron nie mogła nic sobie “załatwić po znajomości”. Tutaj najwyraźniej zrobiono to po uważaniu, łamiąc reguły uczciwego procesu
— czytamy we wpisie b. szefa MON.
„Łamanie prawa i nadużycie władzy”
Zdaniem Błaszczaka podjęte w obu sprawach działania „to jawne łamanie prawa i nadużycie władzy”.
Te działania to jawne łamanie prawa i nadużycie władzy: sytuacje opisane powyżej są nielegalne. Ustawy i przepisy w Polsce wymagają losowego przydziału sędziów i ławników do spraw, żeby zagwarantować bezstronność sądu. Kiedy urzędnicy lub sędziowie funkcyjni kombinują przy obsadzie składu orzekającego, dopuszczają się nadużycia władzy. Mało tego – w przypadku zmiany grafiku dyżurów można mówić wręcz o sfałszowaniu dokumentu, a przy “załatwianiu” sobie wygodnych ławników – o składaniu fałszywych oświadczeń co do ich rzekomej niedyspozycyjności. Krótko mówiąc, doszło do ustawiania wymiaru sprawiedliwości pod dyktando osób trzecich. Takie praktyki w państwie prawa są absolutnie niedopuszczalne – podważają fundamenty sprawiedliwości. Każdy obywatel powinien być sądzony przez niezależny, bezstronny sąd, a nie przez skład wybrany “po znajomości” czy pod czyjeś polecenie.
— czytamy we wpisie na X.
Żądamy sprawiedliwości – winni muszą ponieść karę. Nie ma naszej zgody na takie bezprawie! Klub Parlamentarny PiS domaga się natychmiastowego wyjaśnienia tych skandalicznych manipulacji i pociągnięcia odpowiedzialnych do surowej odpowiedzialności. Sędziowie, urzędnicy sądowi czy prokuratorzy – każdy, kto brał udział w omijaniu prawa i ustawianiu składu sądu – musi odpowiedzieć za swoje czyny. Prawo ma być równe dla wszystkich
— podkreślił.
„Wszystko jest ustawką, jest manipulowane i ustawiane”
W zorganizowanej konferencji prasowej poseł PiS Michał Wójcik zaś doprecyzował, że klub parlamentarny PiS złoży zawiadomienie w sprawie możliwości popełnienia przestępstw do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jego zdaniem w obu postępowaniach o „silnym kontekście politycznym” doszło do nieprawidłowości.
W kontekście sprawy Romanowskiego Wójcik argumentował, że obecna władza zaatakowała sędziego, który uchylił ENA wobec b. wiceszefa MS, po czym - jak dodał - złożono kolejny wniosek o zastosowanie nakazu.
W takiej sytuacji są przepisy, z których wynika, że powinno być losowanie (sędziego - PAP), ale od losowania odstąpiono bez podstawy prawnej i stwierdzono, że sprawą może zająć się sędzia dyżurujący. Pomimo tego, że była lista sędziów dyżurujących, podmieniono w ostatnim momencie tę osobę, która miała rozstrzygać sprawę ENA wobec ministra Romanowskiego
— zaznaczył.
Nawiązując do sprawy Fundacji Profeto, Wójcik ocenił, że „wszystko wygląda w taki sposób, że wszystko jest ustawką, jest manipulowane i ustawiane, bo składy sędziowskie mają być takie, jak władza chce, a nie takie, jak algorytm chce”.
PAP/X/kk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751806-pis-sklada-zawiadomienie-dot-dwoch-glosnych-spraw
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.