Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki spotkał się z Adamem Borowskim, który został niedawno skazany na pół roku pozbawienia wolności za zniesławienie Romana Giertycha. „Nie złamała go komuna i nie pozwolimy by złamali go teraz” - podkreślił na X Bogucki, mówiąc o Borowskim.
Kilka dni temu Adam Borowski został prawomocnie skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za krytyczne opinie o adwokacie i pośle Koalicji Obywatelskiej Romanie Giertychu. Giertych oskarżył opozycjonistę z czasów PRL o zniesławienie w związku z jego wypowiedzią w Telewizji Republika o aferze Polnordu. Borowski stwierdził, że Giertych jest adwokatem, który „współpracuje z przestępcami i zapewniał nie tylko tarczę prawną, ale dawał swoich znajomych, żeby byli słupami”.
Wsparcie Kancelarii Prezydenta RP
Z Borowskim spotkał się szef KPRP. Później Bogucki oprócz zdjęcia ze spotkania zamieścił na X wpis, w którym nazwał swego rozmówcę „człowiekiem wyjątkowym i wielkim polskim patriotą”.
Nie złamała go komuna i nie pozwolimy by złamali go teraz
— napisał Bogucki o Borowskim.
Obrona Borowskiego
23 stycznia 25 działaczy opozycji demokratycznej z czasów PRL przesłało ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi oświadczenie w celu skłonienie szefa MS do podjęcia kroków na rzecz rewizji nadzwyczajnej w sprawie Borowskiego.
Z kolei 26 stycznia grupa 91 członków opozycji antykomunistycznej w PRL oraz „innych osób podzielających ich stanowisko” skierowała list do RPO Marcina Wiącka apelując o złożenie przez niego kasacji lub skargi nadzwyczajnej od wydanego w sprawie Borowskiego wyroku.
Zapytany w ubiegłą środę w TV Republika o możliwość ułaskawienia, prezydent Karol Nawrocki stwierdził, że informacja o skazaniu Borowskiego jest niepokojąca. Prezydent zaznaczył, że poprosił o pełną analizę sprawy Borowskiego. Dodał wówczas, że opinie prawne spłyną do niego w obecnym tygodniu i będzie podejmował decyzję, czy może ułaskawić Adama Borowskiego w swym „pierwszym pakiecie ułaskawień, które czekają na jego biurku”. Dodał, że gdy kilka miesięcy temu spotkał Borowskiego, był on bardzo chory, więc życzył mu „zdrowia i wytrwałości”.
Co na to Żurek?
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapytany w RMF24, czy wymierzona Borowskiemu kara sześciu miesięcy pozbawienia wolności za publiczną krytykę Giertycha, jest adekwatna do popełnionego czynu, odpowiedział, że Borowski „mógł przeprosić, nie chce tego zrobić”. Szef MS dodał, że przyjrzy się sprawie Borowskiego, ponieważ nie chce, żeby stał się on „ikoną tej grupy politycznej, którą reprezentuje, jako osoba prześladowana”.
Odnosząc się do mającego zastosowanie w tej sprawie art. 212 Kodeksu karnego, który mówi o przestępstwie zniesławienia, minister ocenił, że należy podjąć próbę jego zmiany. Według Żurka, konsekwencje zniesławienia powinny być bardzo wysokie, ale w postępowaniu cywilnym - nie karnym - i powinno to być zadośćuczynienie, odszkodowanie czy nawet koszt publikacji przeprosin. Za wypowiedzi - dodał - nie powinno się być kary pozbawienia wolności. Z drugiej strony jednak - zaznaczył szef MS - wiadomo, że procesy cywilne długo trwają i „jak ktoś kogoś obrazi, obrzuci błotem, będzie miał wyrok prawomocny za 6 lat w niektórych sądach”. Odpowiedzialnością za taki stan rzeczy Żurek obarczył b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.
Zarazem zapowiedział, że reorganizując prokuraturę pokaże w najbliższych tygodniach „specjalną strukturę, która będzie wyspecjalizowana w ściganiu mowy nienawiści wobec wszystkich”. Dodał, że w tego typu sprawach można nie poprzez karę więzienia, ale wysoką grzywnę „osiągnąć ten efekt, którego chcemy”.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751661-bogucki-w-obronie-borowskiego-nie-zlamala-go-komuna
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.