Komisja Europejska zaakceptowała polski plan narodowy, dotyczący wydatkowania pieniędzy z pożyczki na obronność z programu SAFE. Polska wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów na kwotę 43,7 mld euro. KE dała zielone światło także siedmiu innym krajom UE na realizację SAFE. „Tak wyglądają prawdziwe sojusze” - świętował w serwisie X premier Donald Tusk. Sprawa pożyczki z programu SAFE cały czas wzbudza jednak ogromne kontrowersje.
Świetna informacja z Brukseli. Polska będzie największym beneficjentem programu SAFE. Nasz plan inwestycyjny to prawie 150 projektów. Cieszę się że Komisja dobrze oceniła nasz projekt
— przekazała PAP pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zachwalając pożyczkowy plan.
Poza Polską Komisja Europejska zaakceptowała także plany, które złożyły: Estonia, Grecja, Włochy, Łotwa, Litwa, Słowacja i Finlandia.
Tusk się chwali
Na decyzję zareagował w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.
Jest decyzja. Komisja Europejska zatwierdziła polski plan SAFE - prawie 44 mld euro na obronność
— przekazał.
Tak wyglądają prawdziwe sojusze
— dodał.
SAFE
Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego, w dużej mierze produkowanego w Europie.
Komisarz ds. obrony Andrius Kubilius powiedział, cytowany w komunikacie KE, że Europa wreszcie wspiera swoje ambicje w zakresie bezpieczeństwa niezbędnym wsparciem finansowym.
Nie ograniczamy się już tylko do opracowywania strategii; budujemy rzeczywistość opartą na twardej sile
— zaznaczył.
KE zatwierdziła plany pierwszych ośmiu krajów członkowskich biorących udział w programie SAFE 16 stycznia. Łącznie do udziału w programie zgłosiło się 19 państw członkowskich. Nadal czekają na zatwierdzenie Węgry, Francja i Czechy.
Po zatwierdzeniu planów przez KE ostateczną decyzję o ich przyjęciu podejmą państwa członkowskie w Radzie UE, na co mają cztery tygodnie.
Cele
SAFE ma wspierać państwa UE we wzmacnianiu ich potencjału obronnego. Został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz rzekomej „niepewności” wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie.
Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państwa unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc.
Jeśli państwo uczestniczące w SAFE zamierza złożyć zamówienie na bardziej zaawansowane systemy - np. obrony powietrznej i przeciwrakietowej - to taki projekt musi spełniać dodatkowo bardziej rygorystyczne warunki, np. zapewniona będzie musiała być możliwość modyfikowania w razie potrzeby sprzętu bez ograniczeń.
Co do zasady projekty finansowane z SAFE mają być realizowane w ramach wspólnych zamówień, z udziałem co najmniej jednego państwa UE lub Ukrainy. Przewidziano jednak czasowy wyjątek od tej reguły - przez pierwszy rok funkcjonowania SAFE możliwe jest finansowanie nie tylko projektów wspólnych, ale także takich, które już się rozpoczęły i są realizowane na zamówienie jednego państwa członkowskiego. Ma to wspomóc terminową dostawę kluczowych zasobów.
W programie pożyczkowym będzie mogła brać udział także Ukraina, co ma dodatkowo wzmocnić potencjał jej przemysłu zbrojeniowego i wspomóc ją w wojnie obronnej z Rosją. Zgodnie z planami przedstawionymi przez stolice, 15 spośród 19 państw członkowskich biorących udział w SAFE planuje realizować projekty zbrojeniowe wspólnie z Ukrainą; taki plan ma również Polska.
Program został też udostępniony Norwegii i Szwajcarii jako krajom stowarzyszonym oraz państwom, które zawrą z UE porozumienie o partnerstwie obronnym, takim jak Wielka Brytania czy Kanada.
Kontrowersje
Sprawa SAFE wzbudza jednak kontrowersje. Rządzący, mówiąc o programie, konsekwentnie pomijają, że jest to pożyczka. Dodatkowo nie wiadomo, na co właściwie zostaną wydane te środki, ponieważ to jakie programy zostaną zrealizowane, jest tajne.
Tego, na co zostaną one przeznaczone, nie wiedzą parlamentarzyści opozycji, nawet ci, którzy mają poświadczenia bezpieczeństwa.
Rządzący zapewniają, że większość środków zostanie zrealizowanych w Polsce, ale to także w istocie jest niewiadomą. Pojawiały się bowiem niepokojące doniesienia, że środki mogą być w dużej mierze wydatkowane np. w Niemczech.
PRZYPOMINAMY:
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751653-ke-zaakceptowala-polski-plan-ws-pozyczek-z-programu-safe
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.