Ten wielki człowiek nie zasługuje na to, żeby obarczać go jakimiś problemami, tym bardziej dotyczącymi Polski, skoro wiadomo, że to nie jego sprawa.
Jest coś, w czym premier Donald Tusk mógłby nawet walczyć o mistrzostwo świata. Należy do tych nielicznych przywódców, którzy opanowali metodę rządzenia przez odpoczywanie. A najbardziej spektakularne, czyli też pewnie ulubione jest odpoczywanie na nartach. Nic zatem dziwnego, że udał się na narty także w styczniu 2026 r. To jest naprawdę nowatorskie, że kiedy dzieje się coś, co u „zwykłego” premiera wywołałoby stres, napięcie bądź zgryzoty, bo chodzi o coś złego, o jakieś niebezpieczeństwo, o konieczność podjęcia szybkiej lub trudnej decyzji, Donald Tusk jest ponad to. On wyznaje zasadę, że na wszystko dobry jest luzik. Niech się inni martwią albo wystarczy poczekać i sprawy się same ułożą. …
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751620-tusk-moglby-wygrac-mistrzostwa-rzadzenia-przez-odpoczywanie