Ponad dziesięciu europosłów ugrupowań zrzeszonych we frakcji EPL (w Polsce należą do niej partie KO i PSL) zostało ukaranych za odmowę sprzeciwienia się wnioskowi prawicy o odwołanie przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen, a co za tym idzie – całemu składowi komisji. Większość ukaranych to… politycy węgierskiej opozycji. Wszyscy objęciu sankcjami europarlamentarzyści stracą na pół roku prawo do kierowania pracami grupy nad nowymi projektami legislacyjnymi, jak również do wypowiadania się w imieniu EPL na posiedzeniach plenarnych.
Portal Euractiv informował niedawno, że Europejska Partia Ludowa (na której czele stoi niemiecki polityk Manfred Weber) w tym tygodniu wprowadziła przepisy umożliwiające nałożenie kar na europosłów frakcji, którzy zagłosują „niewłaściwie”. Stało się to zaledwie dwa dni przed głosowaniem w PE w Strasburgu nad wnioskiem prawicowych ugrupowań o wotum nieufności dla Komisji Europejskiej i jej przewodniczącej Ursuli von der Leyen.
Ukarano nawet… węgierską opozycję
Inicjatorem wniosku o odwołanie KE była prawicowa frakcja Patrioci za Europą (lub: Patrioci dla Europy). Głosowanie odbyło się w czwartek 22 stycznia i wniosek został odrzucony. Mimo to EPL objęła sankcjami co najmniej 10 europosłów. Jak czytamy na portalu Euractiv, większość to Węgrzy z ugrupowania TISZA (opozycyjnego wobec rządzącego w Budapeszcie Fideszu Victora Orbana).
Reprezentanci węgierskiej partii TISZA, w tym sam lider Péter Magyar, zostali ukarani, ponieważ ugrupowanie w ogóle nie wzięło udziału w głosowaniu. Sankcje nałożono też na dwóch słoweńskich europarlamentarzystów z partii Janeza Janšy: Milana Zvera i Branko Grimsena (pierwszy wstrzymał się od głosu, drugi nie wziął udziału w głosowaniu). Kolejna ukarana europoseł to Jessika van Leeuwen z holenderskiego Ruchu Rolnik-Obywatel (głosowała za wnioskiem o wotum nieufności). Jej partyjny kolega Sander Smit wstrzymał się od głosu i także został ukarany.
Europoseł publikuje treść e-maila
Wszyscy objęci sankcjami europarlamentarzyści na następne pół roku stracą prawo do kierowania pracami legislacyjnymi i pozalegislacyjnymi w ramach EPL, jak również wypowiadania się w imieniu frakcji na posiedzeniu plenarnym. Nie ma to jednak wpływu na pełnione już przez nich funkcje np. sprawozdawców i kontrsprawozdawców.
Milan Zver opublikował na swoim profilu na platformie X e-mail otrzymany od Jeroena Lanaersa – holenderskiego europosła odpowiadającego za dyscyplinę partyjną w EPL, w którym słoweński polityk został poinformowany o nałożonej na niego karze za „głos odmienny/nieobecność bez należytego uzasadnienia podczas wczorajszego głosowania plenarnego nad wnioskiem o wotum nieufności dla Komisji”.
Buda: Niemcy wprowadzili kary za sprzeciw wobec von der Leyen
Doniesienia medialne skomentował na portalu X Waldemar Buda, europoseł PiS.
Hit!! I wszystko jasne!! Niemcy wprowadzili europosłom z PO i PSL kary za sprzeciw wobec Ursuli von der Leyen!!
— napisał.
Podsumowanie
Europejska Partia Ludowa ukarała co najmniej 10 europosłów za niewłaściwe głosowanie lub brak udziału w głosowaniu nad wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen. Sankcje (na 6 miesięcy) objęły głównie węgierską opozycję z partii TISZA oraz kilku polityków ze Słowenii i Holandii. Sprawa wywołała polityczne komentarze, m.in. ze strony europosła PiS Waldemara Budy.
euractiv.com/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751547-europoslowie-epl-ukarani-za-brak-sprzeciwu-wobec-odwolania-ke
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.