O ile rząd się zgodzi na dołączenie do zainicjowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju i wyasygnuje 1 mld dolarów na stałe członkostwo, to Polska powinna być w Radzie Pokoju - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński. Dodał, że Polska musi być w jak najlepszych stosunkach z USA. Lider Prawa i Sprawiedliwości pytany był również o słowa prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na temat wsparcia sojuszników w NATO.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Zainaugurowanie Rady Pokoju
Donald Trump zainaugurował w szwajcarskim Davos powołaną przez siebie Radę Pokoju. Państwa członkowskie mają być wybierane przez Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że zapłacą ponad 1 mld dolarów w gotówce za stałe członkostwo. Trump ma zostać dożywotnim prezesem o niemal nieograniczonych uprawnieniach. Wśród zaproszonych do Rady Pokoju przywódców znalazł się prezydent Karol Nawrocki, który uczestniczył w uroczystości inaugurującej Radę, ale nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim.
„Powinniśmy tam być”
Kaczyński pytany, czy Polska powinna być członkiem Rady Pokoju ocenił, że o ile zostaną uzyskane warunki, na które składa się przede wszystkim zgoda rządu, oraz rząd „wyasygnuje miliard dolarów” za stałe członkostwo, to Polska powinna uczestniczyć w Radzie Pokoju.
Rząd musi wyasygnować ten miliard dolarów, bo nie ma sensu, żeby Polska tam wchodziła jako państwo biedne. Nie jesteśmy już dzisiaj państwem biednym i powinniśmy działać jako członek naprawdę pełnoprawny. Dzisiaj musimy być w jak najlepszych stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi i tym bardziej powinniśmy tam być
— podkreślił.
W piątek wieczorem minister finansów i gospodarki Andrzej Domański powiedział, że w budżecie na 2026 rok nie ma 1 miliarda dolarów wymaganych przez prezydenta USA Donalda Trumpa od państw chcących zostać stałymi członkami Rady.
W środę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz mówił, że Nawrocki będzie obecny na czwartkowym spotkaniu, ale nie podpisze dokumentu „w sensie prawnym”.
Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem
— mówił w środę prezydent po rozmowie z Trumpem w Davos.
Jak dotąd ofertę oficjalnie zaakceptowali przywódcy 19 państw m.in.: Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Białorusi, Egiptu, Indonezji, Izraela, Kataru, Kazachstanu, Kosowa, Maroka, Pakistanu, Paragwaju, Turcji, Uzbekistanu, Węgier, Wietnamu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Rosja, która też została zaproszona, wciąż nie podjęła decyzji.
Kontrowersyjne słowa o Afganistanie
Prezydent USA Donald Trump ma rozpędzony język - w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński z kolei odniósł się do uwagi Trumpa o żołnierzach NATO w Afganistanie. Przyznał, że słowa Trumpa są niesprawiedliwe wobec Polaków.
W czwartek Donald Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO.
My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy
— mówił. Według niego, wojska NATO podczas misji w Afganistanie - która była jedynym w historii przypadkiem wykorzystania artykułu 5. o wzajemnej obronie - „trzymały się trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”.
Kaczyński pytany o słowa Trumpa podczas piątkowego briefingu prasowego w Sejmie zgodził się z uwagą dziennikarki, że wypowiedź prezydenta USA jest niesprawiedliwa. Dodał jednak, że słowa prezydenta USA są niesprawiedliwe „wobec Polaków”. Bo, jak zaznaczył, „z różnymi innymi (żołnierzami z innych krajów - PAP) bywało różnie”.
Natomiast Trump język ma taki rozpędzony
— podkreślił.
Przez prawie 20 lat w misji w Afganistanie brało udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej; poległo lub zmarło 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny, który był ratownikiem medycznym. W misji w Iraku, między 2003 a 2008 rokiem brało udział ponad 15 tys. polskich żołnierzy; zginęło 22 z nich.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tusk i Przydacz reagują na słowa Trumpa na temat misji w Afganistanie. „Polska wypełniała swoje zobowiązania sojusznicze”
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751465-prezes-pis-o-slowach-trumpa-ma-taki-jezyk-rozpedzony
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.