Zbyt wiele w polskiej historii kryzysowych doświadczeń, by nie czynić porównań. Wjazd czołgów pod pretekstem wyzwolenia, kneblowanie pod pozorem wolności, odbieranie własności w imię równości. Znamy wszelkie formy zniewolenia i niszczenia państwa. Jak nazwać to, co dzieje się w „demokracji walczącej” Donalda Tuska? Siłowe wejścia do instytucji i prywatnych mieszkań, przejmowanie zawartości sejfów, osadzanie w aresztach bez procesów, deptanie domniemania niewinności, łamanie praworządności – wszystko to codzienność rządów Tuska. Wczoraj prokuratorzy pruli szafy pancerne w Krajowej Radzie Sądownictwa. Gdzie wejdą jutro? Kim są ludzie, którzy nie potrafią rządzić inaczej niż siłą?
Anarchizacja państwa przyspiesza
Nie obowiązują już żadne normy, hamulce i granice. Przemocowość aparatu władzy zaczyna dotykać zwykłych obywateli. A to przecież dopiero przedsmak tego, co niebawem. Pisałam już kiedyś, że każdy akt bezprawia ludzi Tuska ma zewnętrznych patronów. Lepszej sytuacji do przejęcia kontroli nad rozmontowanym państwem, wróg nie mógłby sobie wymarzyć. Spoglądając na oś czasu siłowego przejmowania instytucji, można dostrzec bezwzględny plan zniszczenia.
W chwili, gdy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przedstawiał w Sejmie projekty ustaw (naruszających konstytucję), jego wojskowi prokuratorzy w asyście policji wkraczali do Krajowej Rady Sądownictwa. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy blokowało wejście posłom. Gdyby nie fakt, że wcześniej zdołało się tam przedrzeć dwóch polityków, rejestrujących przebieg wydarzeń, opinia publiczna nie zobaczyłaby rozwiercania zamków, prucia sejfów i przejmowania akt. Dziś posłom grozi odpowiedzialność karna za ujawnienie tego, co władza chciała ukryć. Ktoś jeszcze nazwie to demokracją?
Pierwszy najazd na KRS dzień po wizycie Scholza
Wczorajsze skandaliczne zajścia w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa nie były pierwsze. Już w lipcu 2024 roku do siedziby KRS wdarł się prokurator w obstawie policji i zażądał wydania akt. Przewodnicząca KRS z oburzeniem relacjonowała zajście, a sędzia Piotr Schab, do którego gabinetu włamano się podczas jego nieobecności, nazwał to uzurpacją, bolszewizmem, działaniami bandyckimi i przestępczymi. Wszystko to miało miejsce dzień po wizycie Olafa Scholza i jego ministrów, podczas której ówczesny szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar dziękował Niemcom za wsparcie w przywracaniu polskiej praworządności i ładu konstytucyjnego.
Zamach na TVP podczas wizyty Jourovej
Przejęcie mediów publicznych także ma swego patrona. Dokładnie w czasie, gdy wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova składała w Warszawie wizytę dotyczącą praworządności i wolności mediów, „silni ludzie” włamywali się do siedziby Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza 17, by zainstalować tam „nowy ład medialny”. Wiceszefowa KE nie zareagowała, choć przyleciała po to, by sprawdzić, czy rząd Tuska uregulował w Polsce łamaną rzekomo wcześniej demokrację. Na jej oczach rozegrał się akt pogwałcenie wolności mediów, z jakim nie mieliśmy dotąd do czynienia w żadnym demokratycznym państwie. Nie oburzyła się nawet po relacjach polityków PiS. Tego bezprawia nie powstrzymał nawet apel prezydenta Andrzeja Dudy o poszanowanie bezprawia. Szli coraz dalej.
Wtargnięcie do Pałacu Prezydenckiego
9 stycznia 2024 roku policja wtargnęła do Pałacu Prezydenckiego, by wyprowadzić siłą posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Wszystko działo się pod nieobecność prezydenta Dudy, który przebywał na uroczystościach Belwederze. Operacja była przemyślana do tego stopnia, że miejski autobus zablokował mu wyjazd. Posłowie zostali wyprowadzeni i osadzeni w aresztach, gdzie przetrzymano ich przez wiele dni, pomimo protestu głodowego. Wyjście na wolność nie zakończyło szykan. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia uniemożliwił im wykonywanie mandatu poselskiego, pomimo napomnień i apeli prezydenta Andrzeja Dudy. Żaden organ unijny nawet nie zająknął się na temat łamania prawa!
Przejęcie PK przy aplauzie Reyndersa
12 stycznia 2024 roku, pod osłoną nocy do siedziby Prokuratury Krajowej wtargnął Adam Bodnar z nowym, bezprawnie namaszczonym prokuratorem. Obecny tam prok. Robert Hernand, zastępca Prokuratora Generalnego, zarejestrował to zdarzenie, dzięki czemu dowiedzieliśmy się iż podstawę prawną tych bezprawnych działań i powołania Korneluka jest „decyzja pana premiera Donalda Tuska”. Co na to Unia?
19 stycznia przybył do Warszawy komisarz Unii Europejskiej ds. sprawiedliwości Didier Reynders, by sprawdzić jak rząd Tuska realizuje zlecony przez Brukselę plan „przywrócenia praworządności”. Zachwytom nie było końca! „Jestem bardzo zadowolony z tego, że polskie władze są zdeterminowane do przywrócenia w Polsce praworządności po to, żeby zagwarantować pełną zgodność z przepisami nie tylko polskiej konstytucji, ale także wymogami Unii Europejskiej i Europejskiej Konwencji Praw Człowieka” — oświadczył Reynders. Nie trzeba było długo czekać, by dowiedzieć się, kim naprawdę jest ów obrońca praworządności. Człowiek, który przez lata pouczał Polskę ws. praworządności, okazał się zwykłym aferzystą, podejrzanym o pranie brudnych pieniędzy przez okres nawet 10 lat!
CZYTAJ TAKŻE: Nerwowy syk Tuska po aferze z Reyndersem! Co ma zatuszować wejście do Lux Veritatis i kolejny cios w Nawrockiego?
Wtargnięcia do prywatnych domów
Siłowe wejścia ludzi Tuska nie ograniczają się do instytucji. W lipcu 2024 roku służby włamały się do Zbigniewa Ziobry. Mimo, że w domu byłego ministra sprawiedliwości nie było nikogo, wyniesiono kartony rzeczy osobistych, urządzeń elektronicznych i dokumentów, wydobytych z rozprutych sejfów.
Pomimo tak rażących nadużyć, pod koniec maja Bruksela ogłosiła zakończenie procedury z art. 7., a Vera Jourova obwieściła radośnie: „w Polsce nie mamy już do czynienia z naruszaniem praworządności”. A atmosfera terroru narastała. Były zresztą kolejne najścia na prywatne mieszkania jak choćby wtargnięcie policji do mieszkania Ryszarda Majdzika, legendarnego opozycjonisty, któremu zarekwirowano pamiątkę po ojcu - zardzewiałą broń. Ale nawet ta szokująca sytuacja jest łagodną opowiastką wobec tego, co stało się w Lublinie. Na podstawie anonimowego doniesienia, policja wtargnęła do klasztoru ojców Dominikanów, by splądrować cele i szukać tam ukrywającego się rzekomo Marcina Romanowskiego! Piękny kraj.
Przywileje dla ulicznych zadymiarzy
Im bardziej rosną prześladowania opozycji i związanych z nią środowisk, tym bardziej bezkarnie czują się antypisowscy aktywiści zjednoczeni pod hasłem „Je..ć PiS”. Zwłaszcza odkąd ministrem sprawiedliwości jest jeden z nich. Nie tak dawno Waldemar Żurek zaprosił do gmachu Prokuratury Regionalnej w Warszawie grono, w którym znaleźli się m.in. Marta Lempart – założycielka „Strajku Kobiet”, Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog, Mateusz Kijowski – były szef KOD, Paweł Kasprzak z Obywateli RP, wulgarna i agresywna emerytka Katarzyna Augustynek, antypisowski prowokator Arkadiusz Szczurek czy Jakub Kocjan z Akcji Demokracja. Podobno rozmawiali o odbudowie praworządności. Ci, którzy brali udział w akcjach destabilizujących państwo, teraz otrzymują funkcje eksperckie w komisjach i innych gremiach. Oni także dostają pochwały z zagranicy. Marta Lempart swego czasu brylowała na brukselskich salonach, a jej koleżanka ze „Strajku Kobiet” Klementyna Suchanow otrzymała Drezdeńską Nagrodę Pokojową. Kobieta, która za rządów PiS organizowała wulgarne protesty, atakowała mundurowych, nawoływała do fizycznych ataków na kościoły, a podczas rosyjsko-białoruskiej operacji „Śluza” wspierała przerzut nielegalnych migrantów, ma zostać przez Niemców nagrodzona za zaangażowanie „na rzecz wolności, praworządności, praw człowieka i pokoju”.
To tylko kilka przykładów. Czas zdać sobie sprawę, że zamach na wymiar sprawiedliwości jest faktem. Koalicja 13 grudnia wpisuje się w działania wrogie wobec Polski. Chaos prawny, osłabianie gospodarki, niszczenie struktur państwa – wszystko to prowadzi do anarchii i obezwładnienia. Powiedzieć o partii Donalda Tuska, że jest „partią zewnętrzną” to nic nie powiedzieć. Nie nazywajmy tego demokracją. I zacznijmy reagować adekwatnie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751452-wlamy-prucie-sejfow-silowe-przejecia-gdzie-wtargna-jutro
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.