Szefowa nielegalnej komisji ds. Pegasusa Magdalena Sroka poinformowała, że do prokuratury złożone zostaną kolejne dwa zawiadomienia przeciwko byłym szefom SKW i ABW - Maciejowi Materce i Piotrowi Pogonowskiemu. Poseł PiS Jacek Ozdoba odniósł się (i to dosadnie!) do sprawy na portalu X.
O tym, że do prokuratury zostaną skierowane dwa kolejne zawiadomienia posłowie z nielegalnej sejmowej komisji śledczej poinformowali na konferencji prasowej po zamkniętym dla mediów posiedzeniu komisji.
Zawiadomienia dotyczą gen. bryg. rez. Macieja Materki, który był szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego w l. 2018-2022 i prof. Piotra Pogonowskiego, który kierował Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego w l. 2016-2020.
Wobec byłych szefów służb składamy zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień i niedopełnieniu obowiązków w związku z tym, że dopuścili, iż w służbie, zarówno SKW, jak i ABW, wykorzystywano system, który nie był systemem, którego rękojmię dawałoby państwo. Rękojmia w postaci akredytacji jest podstawą, przy wykorzystywaniu takich systemów. Panowie dopuścili do tego, że informacje, które były pozyskiwane przy wykorzystaniu systemu Pegasus, mogły trafiać do służby obcego państwa
— powiedziała szefowa nielegalnej komisji śledczej Magdalena Sroka (PSL).
Dlatego - dodała - komisja złoży w prokuraturze zawiadomienia o możliwości popełnienia przez nich przestępstwa, z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków oraz z art. 265 § 2 kk. mówiącego o konsekwencjach za ujawnienie informacji niejawnych o klauzuli „tajne” lub „ściśle tajne” osobie działającej w imieniu lub na rzecz podmiotu zagranicznego.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: TVP S.A. w likwidacji ma nakręcić seriale o Funduszu Sprawiedliwości i Pegasusie. „Sygut działa pod wybory w 2027 roku”
Zarzucają niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień
Zastępca przewodniczącej nielegalnej komisji Joanna Kluzik-Rostkowska (KO) stwierdziła, że „jest czymś zupełnie oczywistym, że każdy szef każdej służby ponosi pełną odpowiedzialność za to, czy informacje niejawne pozyskiwane przez służbę są bezpieczne, czy nie”.
W związku z tym - dodała - zarówno szef ABW, jak i szef SKW „mieli obowiązek sprawdzenia przed podpisaniem porozumień”, czy system Pegasus jest bezpieczny i czy nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa danych niejawnych pozyskiwanych przez ten system. Posłanka podkreśliła przy tym, że według odtajnionych dokumentów, w obu służbach pojawiały się informacje o tym, że producent oprogramowania może mieć dostęp do pozyskiwanych danych.
Członek nielegalnej komisji Witold Zembaczyński (KO) ocenił, że „wspólny mianownik jest taki, że w obu tych przypadkach mówimy o niedopełnieniu obowiązków i przekroczeniu uprawnień, nadużyciu władzy”.
Po prostu presja polityczna na wprowadzenie do użytku Pegasusa, na poszukiwanie montażu finansowego na wydanie łącznie 60 milionów złotych na to nielegalne oprogramowanie, była tak gigantyczna, że szefowie tych dwóch służb, w stosunku do których dzisiaj składamy zawiadomienia do prokuratury, przed politykami PiS-u gięli karki i popełnili czyny, które im dzisiaj zarzucamy
— powiedział Zembaczyński.
Ozdoba radzi Sroce
Do zapowiedzi komisji odniósł się dobitnie na portalu X europoseł PiS Jacek Ozdoba.
Niesamowite. Magda przeczytaj ustawę. Co za bzdury…
— skomentował na portalu X.
Przesłuchanie Materki i Pogonowskiego
Maciej Materka został przesłuchany przez nielegalną komisję śledczą w maju 2025 r. w charakterze świadka. Zaprzeczył wówczas, by brał udział w rozmowach dotyczących zakupu tego typu systemów. Podkreślił, że szefem SKW został w 2018 r. i tam dowiedział się o ich istnieniu. Mówił, że wiadomości o systemach, które w taki sposób przetwarzać informacje przetwarzających były z dwóch stron posiadał od funkcjonariuszy oraz ówczesnego koordynatora służb specjalnych, którym był wówczas Mariusz Kamiński. Materka podkreślił, że nie zmienia zdania, iż obowiązkiem szefa jest dostarczenie „jak najnowocześniejszych rozwiązań, które aktualnie są”.
Były szef SKW przyznał wówczas, że pojawiały się wątpliwości dotyczące używania systemów podobnych do Pegasusa „jako nowoczesnego rozwiązania, które może nieść ryzyka”, decyzja została jednak podjęta po analizie. Podkreślił, że „to szef ponosi odpowiedzialność”, ale „przystąpienie do takiego systemu badały służby prawne, logistyczne, techniczne, które się tym zajmowały”.
CZYTAJ TAKŻE: Nielegalna komisja ds. Pegasusa złożyła zawiadomienie ws. Ernesta Bejdy. Były szef CBA: „Jest to sprawa ustawiona”
Piotr Pogonowski, profesor nauk prawnych, który od 2020 r. jest członkiem zarządu NBP, trzykrotnie nie stawiał się na posiedzenia nielegalnej komisji ds. Pegasusa, doprowadzono go przed nią 2 grudnia 2024 r. Powiedział wówczas, że ABW na pewno wydała opinię dotyczącą działania, skuteczności i bezpieczeństwa systemu Pegasus. Dodał, że Pegasus jest narzędziem legalnym, zgodnym z prawem i orzecznictwem TK.
Stwierdził, że dzięki zaawansowanym technikom operacyjnym w wielu przypadkach udało się uchronić RP „przed realnymi zagrożeniami terrorystycznymi, szpiegowskimi i przed zwykłymi złodziejami”. Jednocześnie zapewniał, że każde narzędzie nabywane przez służby jest poddawane „wszechstronnej weryfikacji” m.in. od strony prawnej czy technicznej i dodał, że „nie ma narzędzia stosowanego przez służby, które (…) stanowiłoby nierozpoznane zagrożenie”.
Badane są lata 2015-2023
Sprawą Pegasusa zajmuje się m.in. Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej. Postępowanie dotyczy rzekomego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych; badana jest w nim m.in. kwestia legalności podejmowanych przy pomocy Pegasusa czynności operacyjno-rozpoznawczych, a także badane są okoliczności dotyczące sposobu jego wykorzystywania.
W październiku ub.r. prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec byłego wiceministra sprawiedliwości, obecnie posła PiS Michała Wosia, w sprawie przekazania 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości na zakup Pegasusa. Jak oceniła prokuratura Woś „niezgodnie z udzielonym mu upoważnieniem” zawarł w 2017 r. z ówczesnym szefem Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernestem Bejdą umowę o przekazanie CBA środków z Funduszu.
W maju ub.r. ABW nadesłała do neo-PK wyniki przeprowadzonej w CBA kontroli dotyczącej systemu Pegasus. Jak wtedy przekazywała prokuratura z wystąpienia pokontrolnego wynikało m.in., iż system Pegasus powinien podlegać akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, jednakże świadectwa akredytacji nigdy nie uzyskał.
Nielegalna komisja śledcza ds. Pegasusa bada legalność, prawidłowość i celowość czynności podejmowanych z wykorzystaniem tego oprogramowania m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. Komisja ma też ustalić, kto był odpowiedzialny za zakup Pegasusa i podobnych narzędzi dla polskich władz. Według przekazanych dotąd informacji, m.in. przez NIK, Pegasusa zakupiono jesienią 2017 r. dla CBA ze środków w zasadniczej części (25 mln zł) z Funduszu Sprawiedliwości.
Posłanka Sroka podsumowując dotychczasowe prace zaznaczyła, że przez dwa lata od powołania, nielegalna komisja przesłuchała kilkudziesięciu świadków, do tej pory złożono już zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez b. wiceszefa MS Michała Wosia, b. szefa MS, b. prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, b. dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich w MS Mikołaja Pawlaka, oraz b. szefa CBA Ernesta Bejdę.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szopka z nielegalną komisją ds. Pegasusa trwa w najlepsze… Byli szefowie CBA zignorowali wezwanie. Jest wniosek do sądu o karę
xyz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751433-komisja-sroki-sklada-zawiadomienia-magda-przeczytaj-ustawe
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.