Rządowy projekt nowelizacji ustawy o KRS zyskał dziś poparcie klubów KO, PSL, Polski 2050 oraz Lewicy. Zakłada on m.in. wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów. Większość sejmowa utrzymuje, że ta zmiana ustawy o KRS ma przywrócić „konstytucyjne standardy”. Innego zdania jest opozycja. Prawo i Sprawiedliwość chciało odrzucenia nowelizacji. Jak argumentował poseł PiS Sebastian Kaleta, projekt prowadzi m.in. do segregacji sędziów. „W Polsce nie ma problemu neosędziów. Mamy problem neokolonializmu, który wy wprowadzacie w Polsce, tak traktując nasze państwo i naszą konstytucję. A skoro neokolonia - jakiś bantustan czy republika bananowa - to w takich państwach standardem jest, że władza wykonawcza ma swoich sędziów i może represjonować opozycję” - podkreślił polityk opozycji.
Było to drugie czytanie rządowego projektu, który ma przywrócić „konstytucyjne standardy” wyboru sędziowskich członków KRS przez sędziów. W trakcie debaty zgłoszono poprawki, a także dwa wnioski: PiS o odrzucenie projektu w całości; KO o niezwłoczne przejście do głosowania nad projektem. W związku z tym – jak poinformował wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia – w piątkowym bloku głosowań izba w pierwszej kolejności rozpatrzy wnioski PiS i KO, zanim projekt mógłby ewentualnie trafić do prac komisji.
W środę 21 stycznia do siedziby KRS wtargnęło dwóch prokuratorów wraz z policją. Rozwiercili zamki, po czym przystąpili do siłowego pozyskania dokumentów rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Jeszcze tego samego dnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oskarżał w Sejmie PiS o „upolitycznienie” sądownictwa.
CZYTAJ TAKŻE:
Co proponowała większość parlamentarna?
Wśród poprawek, które zgłosiła dziś poseł KO Barbara Dolniak, znalazło się zniesienie zakazu kandydowania do KRS przez dotychczasowych sędziowskich członków Rady. W rozmowie z PAP posłanka wyjaśniła, że poprawka ta ma na celu wyeliminowanie ewentualnych obaw prezydenta Karola Nawrockiego związanych z tą nowelizacją. Jak podała, chodzi o skreślenie przepisu, który głosi, że prawo kandydowania na członka KRS nie przysługuje osobom wybranym wcześniej przez Sejm do Krajowej Rady Sądownictwa.
Podczas debaty Dolniak krytykowała PiS za sprzeciw wobec projektu, przekonując, że jego istotą jest przywrócenie konstytucyjnej zasady wyboru sędziów-członków KRS przez samych sędziów. Zarzuciła poprzedniej większości parlamentarnej, że zmieniając przepisy w ten sposób, że członków KRS wybierali politycy, ręcznie sterowała składem Rady i wywierała polityczne naciski.
Dodatkową poprawką zgłoszoną przez Dolniak było zmniejszenie liczby podpisów poparcia dla sędziowskich kandydatów do KRS ze 100 do 50 osób, co ma zwiększyć dostępność i reprezentatywność wyborów. Poinformowała też o wniosku KO ws. nieodsyłania projektu do prac komisji i niezwłocznego przejścia nad nim do trzeciego czytania.
Podczas debaty za projektem opowiedziały się kluby KO, PSL, Polski 2050 i Lewicy, a przeciwko były kluby PiS i Konfederacji.
Do głosowania za projektem noweli przekonywał wiceszef MS Arkadiusz Myrcha, który stwierdził m.in., że zmiany dotyczące KRS wprowadzone w latach 2017–2018 były „katastrofą” dla wymiaru sprawiedliwości. Odwołując się m.in. do słów śp. Lecha Kaczyńskiego o znaczącej roli KRS w polskiej demokracji, zaznaczył, że obecny kryzys ma charakter systemowy, co potwierdza orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w tym wyrok tego trybunału w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce z listopada 2023 r.
Wiceminister podkreślił też, że ustawa nie skraca kadencji obecnej KRS, wprowadza powszechne i tajne wybory organizowane przez PKW oraz Radę Społeczną przy KRS, oddając sędziom prawo wyboru własnych przedstawicieli. Wiceminister apelował też o ocenę obecnej propozycji dotyczącej KRS poza bieżącym sporem politycznym.
Kaleta: To nie problem „neosędziów”, lecz neokolonializmu
Poseł Sebastian Kaleta (PiS), który złożył wniosek o odrzucenie projektu w całości, oskarżył rząd o wprowadzenie „segregacji sędziów” i budowę „sędziokracji”. Zarzucił też obecnemu rządowi hipokryzję oraz instrumentalne traktowanie orzeczeń międzynarodowych trybunałów, argumentując, że zarówno TSUE, jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka narzucają Polsce ostrzejsze standardy niż innym państwom, mimo że w Niemczech czy na Litwie sędziów wybierają politycy.
W Polsce nie ma problemu neosędziów. Mamy problem neokolonializmu, który wy wprowadzacie w Polsce, tak traktując nasze państwo i naszą konstytucję. A skoro neokolonia - jakiś bantustan czy republika bananowa - no to w takich państwach standardem jest, że władza wykonawcza ma swoich sędziów i może represjonować opozycję. No i proszę bardzo, właśnie dokładnie taki model władzy opisał Waldemar Żurek, obejmując urząd. I co się dzieje w ostatnich tygodniach?
— zwrócił uwagę Kaleta.
Widzimy dokładnie to, że władza ręcznie dobiera sędziów do spraw ważnych dla nich politycznie, żeby orzekali tacy sędziowie, którzy gwarantują, że władza będzie miała takie orzeczenia, jakich sobie życzy. A gdy jakiś sędzia orzeknie inaczej - odsunąć go. Przykład sędziego Dariusza Łubowskiego z ostatnich tygodni. I o to właśnie wam chodzi - żeby orzekali tylko i wyłącznie wasi sędziowie. Do tego był wam potrzebny ten napad na KRS. A jaki interes mają w tym obywatele? Taki, że najpierw jeśli uda się aparat represji rozkręcić wobec opozycji politycznej, to wówczas każdy obywatel, jeśli będzie miał konflikt z kimkolwiek z koalicji rządzącej, będzie mógł być w ten sam sposób potraktowany
— ocenił poseł.
Poseł Ryszard Wilk z Konfederacji, który stwierdził, że zmiana przepisów grozi centralizacją władzy w środowisku sędziowskim, przypomniał, że Konfederacja proponuje „reset konstytucyjny”, polegający na wyzerowaniu składów kluczowych organów sądowniczych i ich ponownym wyborze większością konstytucyjną, co – jak przekonywał – zakończy wieloletni i trwający do dziś spór o sądy.
Kaleta, Hołownia i „konstytucyjny challenge”
Poseł Kaleta rzucił wicemarszałkowi Hołowni wyzwanie.
Panie marszałku, mam propozycję, by czas wspólnie spędzony nie był czasem straconym
— powiedział.
Nie mogę się doczekać, panie pośle. Każda minuta z panem to jak godzina z kim innym
— odparł Hołownia.
Bo zastanawiam się, dlaczego w ogóle takie przyspieszenie jest z tą ustawą, że nagle przyspieszacie z ustawą o KRS, spodziewając się weta prezydenta. No wsypał was sędzia Markiewicz, który już przebiera nóżkami, żeby z kolegami dostać się do KRS
— powiedział polityk PiS.
Ale co jest, panie marszałku, najśmieszniejsze? Markiewicz mówi, że będziecie za chwilę tutaj proponować w tej izbie sędziów do KRS-u na podstawie tej ustawy, którą teraz krytykujecie, która aktualnie obowiązuje. I panie marszałku, moja serdeczna propozycja. Jeśli faktycznie za kilka miesięcy, w ciągu pół roku spotkamy się tutaj, by rozmawiać o kandydaturach Iustitii na podstawie aktualnie obowiązującej ustawy, proponuję, że wspólnie poczytamy, panie marszałku, konstytucję
— dodał Kaleta.
Obaj będziemy płakać
— odpowiedział wicemarszałek Hołownia.
No, panie marszałku, zależy z jakiej przyczyny, bo proponuję, żeby pan odczytał w mojej obecności artykuł 187, co przetnie spory, które tutaj prowadzimy
— podkreślił polityk opozycji.
Z podziałem na role?
— pytał Szymon Hołownia.
Być może, panie marszałku, będziemy wtedy płakać. Na przykład ja ze śmiechu, a pan to chyba nad żałością tej debaty
— odpowiedział Sebastian Kaleta.
Zgrabnie pan wybrnął, panie pośle. Oczywiście, przyjmuję wyzwanie. Challenge accepted
— odpowiedział wicemarszałek.
Podsumowanie
Sejm w drugim czytaniu zajął się rządowym projektem nowelizacji ustawy o KRS, który poparły KO, PSL, Polska 2050 i Lewica. Projekt zakłada m.in. wybór sędziowskich członków KRS przez wszystkich sędziów i – według większości – ma przywrócić konstytucyjne standardy. Przeciwne były PiS i Konfederacja, krytykując zmiany jako upolitycznienie sądów; PiS złożyło wniosek o odrzucenie ustawy. Głosowanie nad wnioskami i projektem ma się odbyć w piątek.
PAP/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751429-awantura-o-krs-kaleta-holownia-i-konstytucyjny-challenge
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.