Poseł Lewicy i były wiceminister spraw zagraniczny Andrzej Szejna po raz kolejny tłumaczy się ze sprawy możliwego posiadania luksusowego zegarka marki Omega, którego nie wpisał do oświadczenia majątkowego. Sprawę ujawnił dziennikarz Telewizji wPolsce24 Szymon Szereda, a Szejna przedstawił właśnie swoją nową wersję, w której to noszony przez siebie zegarek nazywa „repliką”, czyli najpewniej jest to po prostu - wedle tej wersji - podróbka zegarka Omega.
Przypomnijmy, że red. Szymon Szereda kilka dni temu zauważył na platformie X, że poseł Lewicy Andrzej Szejna na jednym ze zdjęć najprawdopodobniej ma na swoim ręku luksusowy zegarek Omega Speedmaster, który kosztuje nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych i powinien zostać uwzględniony w oświadczeniu majątkowym polityka, jak rzecz warta ponad 10 tys. zł, tymczasem go tam nie ma. Szejna nie odpowiedział wówczas na pytanie dziennikarza o tę sprawę.
To zegarek marki Omega czy nie?
Następnego dnia - 19 stycznia - Szejna został zapytany o sprawę zegarka przez dziennikarza Telewizji wPolsce24 red. Macieja Zemłę. Jego odpowiedzi były zaskakujące - najpierw przyznał, że zegarek, który ma na ręku, to Omega, następnie temu zaprzeczył i stwierdził, iż „musi sobie przypomnieć, co to za zegarek”.
Nowa wersja
Następnie na platformie X Andrzej Szejna przedstawił kolejną wersję wydarzeń, w której pośrednio przyznał, iż jednak ma luksusowy zegarek o wartości ponad 10 tys. zł, jednak wówczas twierdził, że wszedł w jego posiadanie niedawno i to dlatego nie ma go w jego ostatnim oświadczeniu majątkowym.
Wszystko zgodnie z przepisami. Oświadczenie składa się do końca kwietnia danego roku według stanu na 31 grudnia roku poprzedniego. Zatem oświadczenie, które Pan prezentuje to stan na 31.12.2024 złożone w kwietniu 2025, gdy nie posiadałem zegarka o wartości przekraczającej 10.000
— napisał Szejna na X, odpowiadając w końcu na pytanie red. Szeredy zadane na X. Dziennikarz w odpowiedzi zamieścił zdjęcie Szejny z jego mediów społecznościowych z października 2024, na którym widać, że już wówczas nosił na ręku wspomniany zegarek.
CZYTAJ TAKŻE: Szejna przedstawił nową wersję w sprawie zegarka Omegi! Szereda podważył ją jednym zdjęciem. „Informacja jest nieprawdziwa”
Reakcja klubu Lewicy
W końcu całą sprawą - wedle doniesień RMF FM - zajął się klub Lewicy. Polityk ma udowodnić, dlaczego nie było podstawy do wpisania zegarka do oświadczenia majątkowego. W przypadku nieprzekonujących tłumaczyć grozi mu zawieszenie w prawach członkach klubu.
Jednak podróbka?
Teraz poseł Lewicy po raz kolejny odniósł się do tej sprawy, przedstawiając zupełnie nową wersję, sprzeczną z poprzednią. Polityk wyznał, że ma kilka zegarków, ale „nie jest kolekcjonerem”. Twierdził też, że żaden z jego zegarków prezentowanych w mediach nie jest wart więcej niż 10 tys. zł. A co ze słynnym zdjęciem z zegarkiem Omega Speedmaster? Teraz Szejna stwierdził, iż jest to… podróbka. Sam polityk nazywa ten zegarek „repliką”.
Głupia sprawa. To jest wakacyjna pamiątka prezent, którą kupiłem z myślą o synu. To replika, której koszt nie przekracza kilkuset euro. Fajnie wygląda, od czasu do czasu zakładałem ją do pracy, ale powiem szczerze, że nigdy nie spodziewałbym się, że może być źródłem takiego zamieszania
— powiedział Andrzej Szejna.
Dlaczego zatem polityk Lewicy nie powiedział tego od razu w rozmowie z red. Maciejem Zemłą?
Powiem szczerze: powinienem to przyznać od razu. Przepraszam. Byłem wtedy myślami zupełnie gdzie indziej i się poplątałem. Niemniej chcę podkreślić, że od początku mówiłem, że moje oświadczenie majątkowe jest rzetelne i że nie posiadam żadnego zegarka powyżej kwoty 10 000 złotych. Myślałem, że to wystarczy. Dziś wiem, że to był błąd i mówię o tym otwarcie
— podkreślił Szejna, dodał też, że nie ma nic do ukrycia i jest „do dyspozycji wszelkich organów, które ewentualnie chciałyby tą sprawę zbadać”.
Kiedy polityk Lewicy powiedział prawdę?
Trudno teraz ocenić, która z wersji Andrzeja Szejny jest prawdziwa. Czy polityk Lewicy po prostu wstydził się przyznać, że nosi podróbkę luksusowego zegarka Omega Speedmaster, czy też jednak faktycznie nosi oryginał, a opowieść o podróbce to po prostu kolejna linia obrony?
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Stankiewicz/se.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751409-nowa-wersja-szejny-w-sprawie-zegarka-sprzeczna-z-poprzednia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.