W cieniu klęski unijnego establishmentu, bo taką było odesłanie „dealu” UE-MERCOSUR do TSUE pozostało szereg innych ważnych debat i głosowań na pierwszej w tym roku sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Warto dziś wspomnieć o najważniejszych z nich.
Program własnej prezydencji w Unii przedstawił w stolicy Alzacji Cypr. Nie będę go streszczał, bo Larnaka w sprawach europejskich to światło odbite od Brukseli. Cypr dba przede wszystkim o to, aby dalej czerpać krociowe zyski ze sprzedaży cypryjskich paszportów rosyjskim oligarchom i maksymalnie ułatwić zakładanie przez Rosjan i funkcjonowanie firm, które na tej wyspie stają się oczywiście firmami „unijnymi”. W sprawach przyszłości UE Cypr nigdy nie był w kontrze do Brukseli czy Berlina, ale nie dlatego, że jest mały tylko dlatego, iż chce, aby zostawiono go w spokoju, by mógł dalej czerpać olbrzymie korzyści z obecności wielu bogatych rosyjskich biznesmenów i stosunkowo dużej rosyjskiej wspólnoty, dla której nawet wydaje się kilka periodyków w ich ojczystym języku. W polityce zagranicznej Cypr jest echem Grecji, stąd podpisanie trójporozumienia z Atenami i Tel-Avivem faktycznie skierowanego przeciwko Turcji. Oczywiście cypryjski rząd, obojętnie jakiej politycznej maści, zrobi wszystko, aby nie zrealizować rezolucji ONZ zakładajacej połączenie obu części Cypru i wejście do UE c a ł e j wyspy, włącznie z jej turecką częścią.
Prawie pięciuset europosłów zagłosowało za udzieleniem przez UE tzw. pożyczki Ukrainie w wysokości 90 miliardów Euro (a 135 było na „nie”). „Tzw”, bo nawet zwolennicy tej kolejnej operacji finansowej ze strony unijnego podatnika przyznawali w prywatnych rozmowach, że nie jest to żadna pożyczka, bo te olbrzymie środki i tak będą w przyszłości umorzone. Ciekawe, że głosowanie to z zbiegło się z ogłoszeniem przez władze Ukrainy zwiększenia w ubiegłym roku rezerwy budżetowej państwa aż o… 19 miliardów dolarów! Obecnie rezerwa ta wynosi już 57 miliardów USD. Skądinąd w tym samym czasie wybuchły dwie kolejne gigantyczne afery korupcyjne u naszego wschodniego sąsiada. Na posiedzeniu Komisji Budżetu europarlamentu podniesiono kwestię kontroli pieniędzy przekazywanych Ukrainie, ale mechanizm kontrolny do tego służący ostatecznie nie stał się przedmiotem głosowania w PE. Gdy chodzi o europosłów z Polski to za przyznaniem pożyczki byli przedstawiciele lewicy, PSL, PO i PiS, a przeciw głosowali reprezentanci partii sytuujących się na prawo od PiS.
Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że Ukraina nie przedstawiła Unii czytelnych mechanizmów rozliczenia środków z UE, a sama Bruksela takich narzędzi kontroli na co idą pieniądze podatnika (także polskiego), nie stworzyła.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751405-pozyczka-dla-ukrainy-i-rosyjskie-interesy-na-cyprze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.