„Nie mogłam korzystać w pełni swobodnie z obiektu, którego jesteśmy najemcami. Zostałam ograniczona w swojej wolności osobistej. Nie mogłam wychodzić tylnym wejściem, gdzie znajdują się samochody służbowe. (…) Nie mogłam wpuścić osób, które chciałam wpuścić i z którymi chciałam porozmawiać. Wyjść mogłam tylko na metr z obiektu i wrócić tylko ja, bo wiceprzewodniczący Rady także nie był wpuszczany. Sędziowie członkowie Rady nie byli wpuszczani do obiektywu, jak wyszli. Doszło do takiego zamieszania, że asystentka pana prokuratora nie została w pewnym momencie wpuszczona. (…) Poczułam się naprawdę poniżona wczoraj” - relacjonowała na konferencji prasowej wczorajsze wydarzenia w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa jej przewodnicząca Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Wczoraj doszło do nagłego wtargnięcia prokuratorów w asyście policji do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Portal wPolityce.pl jako pierwszy poinformował, że w akcji neo-prokuratury w siedzibie KRS chodzi o przejęcie akt spraw dyscyplinarnych rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Policja odmówiła wejścia do siedziby KRS-u posłom przybyłym na miejsce!
CZYTAJ WIĘCEJ:
Teraz Sąd Najwyższy?
Przewodnicząca KRS-u podczas dzisiejszej konferencji prasowej powiedziała, że to, co wczoraj zrobiono w siedzibie KRS pokazuje, że w każdej chwili to samo może wydarzyć się w Sądzie Najwyższym.
Po wczorajszym dniu stwierdzam, że minister sprawiedliwości może sobie powiedzieć o każdym ogranie konstytucyjnym, że nie jest tym organem, bo on tak twierdzi. Tak było z rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów sądów powszechnych, tak jest także z KRS.
Pan minister nie uznaje mnie jako legalnej przewodniczącej. Musi tolerować, że ja występuję w Sejmie. Nie uznaje sędziów Sądu Najwyższego, wszczęte jest śledztwo za podszywanie się za funkcjonariuszy publicznych. W każdej w chwili, na tej samej zasadzie, jak to było wczoraj w siedzibie KRS, mogą wejść do Sądu Najwyższego. To jest rzecz niespotykana, nie ma takiego państwa, które mieni się państwem prawnym, żeby przedstawiciele władzy wykonawczej w stosunku do innych organów tak postępowali
— podkreśliła.
Pawełczyk-Woicka podczas konferencji mówiła również o sprawie rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych.
Powstał spór prawny wywołany przez ministra, który nie posiadając takiej kompetencji w ustawie odwołał rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych przed upływem kadencji i powołał nowych. KRS nie jest organem do oceny tego, kto jest rzecznikiem, ale my nie mamy obsługiwać administracyjnie zdublowanych rzeczników. Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej nie uznaje nowych rzeczników ministra, prokuratura wszczyna śledztwo, że ktoś się podszywa pod funkcjonariuszy publicznych, czyli te osoby, które są uznawane w Sądzie Najwyższym mają się podszywać pod funkcjonariuszy publicznych. Zamiast normalnie pracować, czyli zażądać jakichś akt, jeżeli prokuratura tego potrzebuje, to prokuratura nie precyzuje w swoim postanowieniu jakich akt szuka, więc z góry może założyć, że wzywając kogoś do wydania tych dokumentów, nie można tego zrobić dobrowolnie. Czyli dopuszcza się przeszukania w pomieszczeniach KRS. Pokażę te pomieszczenia i pokażę w jakim stanie się znajdują po dokonaniu tych czynności. Był wiceprzewodniczący Zdun i adwokaci. Złożyli ponad 40 zastrzeżeń do tej czynności
— poinformowała.
Mam szereg zastrzeżeń. Nie mogłam korzystać w pełni swobodnie z obiektu, którego jesteśmy najemcami. Zostałam ograniczona w swojej wolności osobistej. Nie mogłam wychodzić tylnym wejściem, gdzie znajdują się samochody służbowe. (…) Nie mogłam wpuścić osób, które chciałam wpuścić i z którymi chciałam porozmawiać. Wyjść mogłam tylko na metr z obiektu i wrócić tylko ja, bo wiceprzewodniczący Rady także nie był wpuszczany. Sędziowie członkowie Rady nie byli wpuszczani do obiektywu, jak wyszli. Doszło do takiego zamieszania, że asystentka pana prokuratora nie została w pewnym momencie wpuszczona. (…) Poczułam się naprawdę poniżona wczoraj
— podkreśliła.
Następnie przewodnicząca KRS wraz z mediami obeszła pomieszczenia do których wczoraj weszli prokuratorzy.
Telewizja wPolsce24/X/Oprac. Kamil Kwiatek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751299-pawelczyk-woicka-w-kazdej-chwili-moga-wejsc-do-sn
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.