Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do Rady Pokoju, ale wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą - poinformował w Davos szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Prezydent (…) w dniu jutrzejszym, nie złoży podpisu pod zaproponowaną treścią karty (Rady - PAP) Pokoju. Tym samym Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do nowej organizacji pod patronatem amerykańskim jaką jest Rada Pokoju, natomiast wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą
— oświadczył Przydacz wieczorem podczas briefingu prasowego w Davos.
Przydacz poinformował, że z opinii MSZ, o którą zwróciła się Kancelaria Prezydenta w tej sprawie również „jasno wynika pewne zainteresowanie (…) tą inicjatywą”.
W związku z tym będziemy nad tym pracować wewnętrznie w Polsce. Stany Zjednoczone przyjmują to z pełnym zrozumieniem. Zresztą prezydent Trump odnosił się także podczas swojego komentarza dziś jeszcze po spotkaniu z Karolem Nawrockim, z prezydentem Polski, mówiąc, że są takie państwa, które wyrażają wstępne zainteresowanie dyskusją, natomiast z uwagi na kontekst prawny, wewnętrzny te decyzje mogą ewentualnie podejmowane być w przyszłości
— dodał Przydacz.
kk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751267-czy-polska-dolaczy-do-rady-pokoju-wiemy-co-zrobi-prezydent
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.