Minister Waldemar Żurek znów straszy sędziów odpowiedzialnością za wypłacane przez budżet odszkodowania po wyrokach ETPCz. „Za każde wyjście neosędziego na salę rozpraw, za każde założenie togi, polski podatnik będzie płacił” - napisał w mediach społecznościowych. Ani słowem nie wspomniał jednak o tym, że te odszkodowania państwo polskie wypłaca dobrowolnie. Mało tego, bardzo często wykraczają często poza kompetencje Trybunału. „Wyroki ETPC dotyczące organizacji wymiaru sprawiedliwości są niezgodne Konstytucją. Nikt nie ma prawa wypłacać żadnych odszkodowań” - czytamy we wpisie na X stowarzyszenia „Sędziowie RP”.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie ustaje w swoich groźbach adresowanych do tzw. neo-sedziów, którzy go nie posłuchali nie przestali orzekać. Kilka miesięcy temu oświadczył, że sędziowie - zwłaszcza zasiadający w Sądzie Najwyższym - będą płacić odszkodowania zasądzone przez ETPCz z własnej kieszeni. Dziś do tematu wrócił, być może z okazji rozpoczęcia prac w Sejmie nad jego projektem tzw. ustawy praworządnościowej.
W Europejskim Trybunale Praw Człowieka czeka dziś ponad 1100 spraw dotyczących tego, że w Sądzie Najwyższym orzekają osoby, które - w świetle prawa europejskiego - nie tworzą sądu.
Już zapłaciliśmy 5,5 mln zł odszkodowań, a każda kolejna przegrana, to co najmniej 10 tys. euro.
Kto za to płaci? Polscy podatnicy. I to się nie skończy samo.
Za każde wyjście neosędziego na salę rozpraw, za każde założenie togi, polski podatnik będzie płacił
— napisał w mediach społecznościowych minister Waldemara Żurek.
A jak jest naprawdę z tymi odszkodowaniami?
Do oczekiwań ministra Żurka odniosła się w czasie sejmowej debaty nad projektem tzw. ustawy praworządnościowej przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Minister mówi o zadośćuczynieniach płaconych przez rząd. Większość tych zadośćuczynień za wydane wyroki wydane przez sędziów powołanych przez prezydenta RP są wypłacane na zasadzie dobrowolności i ugód. Nie ma żadnego mechanizmu pozwalającego na egzekwowanie tych zadość uczynień w prawie międzynarodowym, ani w prawie wewnętrznym. Nie ma zatem żadnego ryzyka egzekucji
— wskazała przewodnicząca KRS z sejmowej mównicy. Sędzia Pawełczyk-Woicka w rozmowie z portalem wPolityce.pl zaznaczyła kilka miesięcy temu, że jeśli otrzyma wezwanie do zapłaty takiego odszkodowania od Żurka, to pozwie go do sądu.
Do dzisiejszego wpisu ministra Żurka odnieśli się także sędziowie skupieni w stowarzyszeniu „Sędziowie RP”.
Zgodnie z orzeczeniem TK wyroki ETPC dotyczące organizacji wymiaru sprawiedliwości są niezgodne Konstytucją. Nikt nie ma prawa wypłacać żadnych odszkodowań
— czytamy we wpisie na X stowarzyszenia „Sędziowie RP”.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Szefowa KRS: Złożę zawiadomienie, jeśli otrzymam wezwanie od Żurka. Prokurator powinien mieć to na piśmie
Nie musimy tego płacić
Konstytucjonalista dr Oskar Kida wielokrotnie tłumaczył na antenie Telewizji wPolsce24 na czym zasadza się twierdzenie ministra Waldemara Żurka o konieczności zapłaty odszkodowań przez państwo polskie, po wyrokach wydanych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Jak podkreślał, po przegranej sprawie przed ETPCz państwo polskie kapituluje podpisując ugodę i składa deklarację, że pieniądze wypłaci. Zwracał także na to uwagę sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz, podkreślając, że tych ugód polskie władze zawierać nie muszą, zwłaszcza, jeśli te wyroki rażąco wykraczające poza kompetencje unijnych trybunałów.
Z odszkodowaniami, o których mówi pan Żurek, to oczywiście pic na wodę fotomontaż. Nie tylko nie ma żadnych milionowych odszkodowań, ale nawet ich wypłacanie byłoby przestępstwem w świetle wyroku TK
— napisał w mediach społecznościowych sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz, w chwili kiedy Żurek zaczął coraz głośniej grozić tzw. neosędziom, że będą z własnej kieszeni płacić te odszkodowania.
Podsumowanie
Najbardziej zastanawiająca jest jednak sytuacja, o której Żurek nigdy nie wspomina. Okazuje się, że po wydanym przez Europejski Trybunał Praw Człowieka wyroku w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce uznano, że na razie tego typu wpływających spraw nie będzie się rozpatrywać. Wszystko zatem wpada do zamrażarki, co oznacza, że to minister żurek chce być generatorem obciążeń dla budżetu państwa w tym zakresie.
CZYTAJ TAKŻE: Rząd Tuska wypłaci 3,5 mln zł na odszkodowania za sprawy prowadzone przez tzw. neo-sędziów. Ta decyzje bije w Komisję Wenecką
Robert Knap/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751239-zurek-znow-straszy-sedziow-odszkodowaniami-jaka-jest-prawda
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.