Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak na konferencji poinformowała, dlaczego policja dziś wkroczyła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Potwierdziły się doniesienia portalu wPolityce.pl, że chodziło o przejęcie akt spraw dyscyplinarnych, które prowadzą legalni rzecznicy dyscyplinarni. Adamiak zarzekała się, że działania nie są prowadzone wobec KRS-u.
CZYTAJ TAKŻE: NASZ NEWS. Policja weszła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa! Wiemy, czego może szukać prokuratura!
Trwają czynności z udziałem prokuratorów z wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej w siedzibie pomieszczeń biurowych rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i jego zastępców - poinformowała rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak.
Dziś stołeczni policjanci w obecności prokuratorów weszli do siedziby przy ul. Rakowieckiej.
Prok. Adamiak podkreśliła podczas konferencji prasowej, że czynności realizowane są w oparciu o postanowienie z dnia 14 stycznia wydanym w postępowaniu prowadzonym w wydziale spraw wewnętrznych PK.
Jest to postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i o przeszukaniu
— przekazała.
Według prok. Adamiak, to postępowanie zostało wszczęte z uwagi na zawiadomienie z 28 marca ub.r. o możliwości popełnienia przestępstwa, a sprawa a dotyczy ukrywania dokumentów poprzez ich nie wydawanie, a także powoływanie się na pełnioną funkcje w sytuacji, kiedy tej funkcji osoby nie sprawują.
Podkreśliła, że czynności realizowane są w stosunku do biura rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych i nie pozostają w żadnym związku z funkcjonowaniem i działalnością KRS, która ma siedzibę przy ul. Rakowieckiej.
Zaskakujący apel do mediów
Co ciekawe, Adamiak zarzekała się, że działania policji i prokuratury - mimo wkroczenia do budynku KRS-u i tym samym utrudnienia pracy sędziom, o czym informowała przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, nie są wymierzone w KRS, lecz w nieuznawanych przez obecną władzę rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych.
Te czynności adresowane są do biura rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, nie pozostają w żadnym z związku z funkcjonowaniem i działalnością KRS-u, a tylko z uwagi na to, że właśnie ten organ udostępnia pomieszczenia dla biura Rzecznika, nie oznacza, że podejmowane działa przez prokuratora są skierowane wobec KRS-u. Bardzo proszę, żebyście państwo dbali o przekazywanie rzetelnej informacji
— zwróciła się do mediów Adamiak.
Próba przejęcie dokumentów rzeczników dyscyplinarnych
Rzeczniczka Waldemara Żurka przekazała też, o co dokładnie w tej sprawie chodzi. Okazuje się, że osoby, które aktualnie rządzący uznają za rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych domagają się akt postępowania, prowadzonych przez legalnych rzeczników.
Pomimo ich odwołania, a więc utraty sprawowania tych funkcji, nadal podejmują czynności jako osoby nieuprawnione
— stwierdziła Adamiak. Legalni rzecznicy dyscyplinarni sędziów sądów powszechnych nie przekazali tych dokumentów.
Pomimo kierowanych pism, w których wzywano biuro do przekazania akt postępowania, taka czynność nie nastąpiła, spotkało się to z odmową i akta te nie zostały przekazane uprawnionym osobom
— poinformowała. Wobec tego prokuratura sięgnęła po policję, by w jej asyście siłą zdobyć wspomniane dokumenty.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751230-po-co-policja-weszla-do-krs-dziwne-stanowisko-adamiak
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.