Przewodnicząca składowi sędziowskiemu, który rozpoznaje sprawę ks. Michała Olszewskiego i dwóch b. urzędniczek MS w warszawskiej okręgówce wprawiła dziś w osłupienie obecnych na sali adwokatów. Sędzia Justyna Koska-Janusz odnosząc się do zastrzeżeń obrońców, odnośnie nieprawidłowo powołanego składu sędziowskiego, broniła się wskazując na przepisy regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Mecenasi przypomnieli jej, że w tej materii ustawa o ustroju sądów powszechnych ma jasne regulacje. „Czy przebieg rozprawy jest rejestrowany?” - zapytał w końcu mec. Łukasz Kowalczyk.
W Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęto proces ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w kwestii rzekomych nieprawidłowości dotyczących funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. Sąd przerwał rozprawę do godz. 13. Obrońcy domagali się odroczenia rozprawy, ponieważ skład sądu nie został prawidłowo uformowany
CZYTAJ TAKŻE: Sąd odroczy rozprawę ws. ks. Olszewskiego?! Ważne informacje mecenasów. „To jest fundamentalne prawo do obrony”
Mec. Łukasz Kowalczyk, obrońca b. urzędniczki MS Urszuli Dubejko wskazał, że zasiadający na sali rozpraw obecny skład sądu został uformowany nieprawidłowo. Będzie to w przyszłości budzi poważne zastrzeżenia i podstawę do zakwestionowania prawidłowości przeprowadzonego procesu.
W zastępstwie wylosowanych ławników są nowi ławnicy. Obrona celem wyeliminowania wątpliwości już na starcie procesu w zakresie składu sądu wnosi o wskazanie podstaw prawnych dzisiejszego składu sądu. Zdaniem obrony nie było podstaw prawnych do odsunięcia od sprawy składu poprzednio wylosowanego
— powiedział mec. Łukasz Kowalczyk. Adwokat powołał się na sporządzoną 7 stycznia 2026 r. przez stażystę notatkę, po skontaktowaniu się z wylosowanymi do sprawy ławnikami. Stwierdził on, że nie mogą oni brać udziału w rozprawach w wyznaczonych terminach. Przeszkoda ta nie ma jednak charakteru trwałego, bo w innych terminach mogli oni brać udział w procesie.
Jest kolejna notatka, że zarządzeniem sędziego referenta wyznaczono ławników z listy rezerwowej. Obrona nie widziała w aktach sprawy losowania ławników rezerwowych
— powiedział mec. Kowalczyk i wskazał, że dodatkowego ławnika przydziela prezes sądu, a nie przewodniczący składu.
Czy tym zarządzeniem z 7 stycznia wysoki sąd chciał dokonać zmiany składu sądu w trybie art. 47 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych? A jeśli tak, to przecież nie ziściły się przesłanki do zmiany składu sądu w myśl par. 1 tego przepisu. Ponieważ nie ma długotrwałej przeszkody i jest możliwość rozpoznania sprawy przez skład ławniczy np. 17 lutego. A zatem nie ma przesłanek do tego aby skład sądu uległ zmianie
— powiedział obrońca Urszuli Dubejko.
Oprócz tego nowy skład, zdaniem obrony, musi być wylosowany, a nie wyznaczony. Nie może być tak, że w zasadzie – jak wynika z tej notatki – został ręcznie ustalony skład ławniczy. Warto to zatem wyjaśnić
— powiedział mec. Kowalczyk, powołując się na stosowne przepisy. Adwokat przypomniał także, że zgodnie z przepisami decyzję o zmianie składu podejmuje prezes danego sądu lub upoważniony przez niego sędzia.
Obrona wnosi o odroczenie dzisiejszej rozprawy do dnia 17 lutego, gdzie cały prawidłowo wylosowany skład sądu może być obecny
— wniósł mec. Kowalczyk.
CZYTAJ TAKŻE: NASZ NEWS. Mec. Wąsowski: Nie przewidujemy możliwości składania jutro wyjaśnień przez ks. Olszewskiego przed sądem
Zdumiewające stanowisko sądu
Odpowiadając adwokatowi, sędzia referent Justyna Koska-Janusz stwierdziła, że w aktach znajduje się informacja, co do podstawy prawnej dokonania zmiany w zakresie ławników.
Ławnicy, którzy w dniu dzisiejszym i w kolejnych terminach rozpraw będą uczestniczyli w rozprawie, to są ławnicy wyznaczeni z listy zastępstw. Taka alfabetyczna lista istnieje w wydziale sądu i jest ona imienna. Podstawą wejścia ławników do składu orzekającego w zastępstwie ławników, którzy nie mogą uczestniczyć w rozprawie, sygnalizują, że w tych terminach nie mogą – odniesieniu do jednej osoby to były aż dwa terminy, tak to wynikało z oświadczeń - jest art. 72 i 69 Regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Wówczas ławników się nie losuje. Takie są tu niestety regulacje
— oświadczyła sędzia Justyna Koska-Janusz wprawiając w osłupienie obecnych na sali adwokatów.
Słysząc, jak przewodnicząca składowi sędzia przekonuje do wyższości zapisów regulaminu działania sądów nad przepisami ustawy o ustroju sądów, zdumiony mec. Łukasz Kowalczyk zadał bezcenne pytanie.
Czy przebieg rozprawy jest rejestrowany?
— mec. Łukasz Kowalczyk.
Tak. Jest włączone, uruchomione nagrywanie
— usłyszał w odpowiedzi. Jednocześnie sąd zgodził się także, aby obrona dla własnych potrzeb również mogła rejestrować przebieg rozprawy.
Jaka to ma być przeszkoda?
Z kolei mec. Piotr Łabno zwrócił sądowi uwagę na obowiązujące przepisy.
Przepis art. 47 Ustawy o ustroju sądów powszechnych, że skład może ulec zmianie, jeżeli sąd nie może rozpoznać sprawy w dotychczasowym składzie lub z uwagi na długotrwałą przeszkodę w rozpoznaniu sprawy przez któregoś z sędziów.
— podkreślił adwokat i przypomniał że taką długotrwałą przeszkodą jest np. śmierć sędziego lub złożenie go z urzędu lub przejścia w stan spoczynku.
Na pewno nie chodzi tu o niemożność stawiennictwa na jeden termin rozprawy przez jednego z ławników
— oświadczył mec. Łabno i przyłączył się do wniosku o odroczenie rozprawy.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Mec. Gomoła: Gdyby sprawa Ziobry była jednoznaczna, to zostałaby rozstrzygnięta na pierwszym posiedzeniu sądu
Czy proces w ogóle może ruszyć?
Z kolei obrońca ks. Michała Olszewskiego mec. Krzysztof Wąsowski zwrócił uwagę, że proces w ogóle nie powinien się rozpocząć, ponieważ wyznaczony do sprawy ławnik, nie miał czasu, aby zapoznać się z obszernymi aktami sprawy.
Dołączam się do wniosku o odroczenie ze względu na wadliwy skład sądu. Jest on nieprawidłowo obsadzony i z rażącym naruszeniem art. 47 b oraz 47 a Ustawy o ustroju sądów powszechnych. Dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę, że zastępujący ławnik nie miał wystarczająco dużo czasu, aby przygotować się do tej rozprawy, by mogła się ona rozpocząć w dniu dzisiejszym, w taki sposób, aby nie budziło to wątpliwości obrony, co do jego bezstronności
- oświadczył mec. Wąsowski.
Podobne stanowisko zajął obrońca b. urzędniczki MS Karoliny Święcickiej mec. Adam Gomoła.
Mamy rozpocząć dziś przewód sądowy i przesłuchiwanie oskarżonych. Skład sądzący nie tylko powinien być przygotowany do rozpoznania sprawy, ale także powinien być właściwy, w naszym głębokim przekonaniu, nie jet on właściwy. Nie może być tak, że przepis rozporządzenia, na który sąd się powołuje, przekreśla to, co wynika z ustawy o Ustroju sądów powszechnych. Z notatki sporządzonej przez stażystę 7 stycznia 2026 r. wynika, że przeszkoda dotycząca ławników ma charakter przemijający, że w dzisiejszej rozprawie mógł uczestniczyć jeden z wylosowanych ławników. W składzie sądzącym znajduje się teraz dwóch ławników dodatkowych, wyznaczonych w moim przekonaniu z naruszeniem przepisów ustawy
– podkreślił mec. Gomoła.
Robert Knap/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751222-zdumiewajace-slowa-sedzi-prowadzacej-proces-ks-olszewskiego
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.