W Sejmie doszło do ostrej awantury między politykami PiS i PSL-u w sprawie tego, która strona polskiej sceny politycznej odpowiada za niezablokowanie podpisania umowy handlowej UE z państwami Mercosur. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak starł się na mównicy sejmowej najpierw z przewodniczącym klubu PSL Krzysztofem Paszykiem, a następnie z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim. Interweniować musiał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Krzysztof Paszyk z mównicy sejmowej oskarżył PiS o kapitulację w sprawie umowy Mercosur.
Chciałbym się zwrócić do pana przewodniczącego Błaszczaka jako byłego ministra obrony narodowej, ponieważ skapitulowaliście, panie przewodniczący, z waszą grupą polityczną w Parlamencie Europejskim w sprawie Mercosuru, której przewodniczącym jest premier Morawiecki, a podwładną pana premiera Morawieckiego jest pani Meloni. Skapitulowaliście, a wręcz bym powiedział zdezerterowaliście przed debatą o rolnictwie z PSL-em. Jak myszy pod miotłę uciekliście, ale chociaż dobrze, że pan jest taki zmobilizowany. Chciałem o jedną rzecz chociaż pana poprosić i pana klub, abyście razem z nami poparli uchwałę polskiego Sejmu, która będzie wzywała wszystkich europosłów do poparcia wniosku o skierowanie umowy o wolnym handlu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. O to was proszę, bądźcie raz odważni
— powiedział Krzysztof Paszyk.
W trakcie tego wystąpienia przy trybunie sejmowej pojawił się też Mariusz Błaszczak, zarzucając Paszykowi mówienie nieprawdy.
Panie pośle, po cóż nieprawdę mówić. To nieprawda, to puste hasło! Kłamstwo
— mówił Błaszczak.
Starcie Błaszczaka z Krajewskim
W dalszej części głos podczas posiedzenia Sejmu zabrał minister rolnictwa Stefan Krajewski, którego PiS oskarża o nieskuteczność w sprawie zablokowania umowy Mercosur i domaga się jego dymisji. Krajewski w pewnym momencie skrytykował zachowanie Mariusza Błaszczaka.
Jak targu, jak przekupy, która podchodzi, która nie ma odwagi stanąć do debaty
— krzyczał minister rolnictwa. Wówczas podszedł do niego szef klubu PiS.
Nie mam innej możliwości, więc korzystam z tego. Złożymy wniosek o pana odwołanie, niech pan będzie pewien! Pan powinien się podać honorowo do dymisji!
— mówił Mariusz Błaszczak.
Pan już dawno powinien podać się do dymisji
— ripostował Klimczak.
Interwencja Czarzastego
W tym momencie zainterweniował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, używając przy tym dzwoneczka.
Proszę panów!
— mówił Czarzasty, nie udało się jednak uspokoić emocji. Nagle blisko trybuny sejmowej zjawiło się szereg polityków PSL-u i PiS-u, a sam Mariusz Błaszczak zwarł się w wymianie zdań z ministrem infrastruktury z PSL Dariuszem Klimczakiem.
Pan Błaszczak dołączył właśnie do grona miękiszonów! Dziękuję bardzo
— rzucił na koniec swojego wystąpienia Krajewski.
Ogłaszam minutę przerwy
— zapowiedział marszałek Czarzasty, zapewne licząc, że tak uda się wyciszyć emocje powstałe na sali sejmowej.
Adam Stankiewicz/Sejm RP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751215-awantura-w-sejmie-zaczelo-sie-od-wymiany-paszyka-i-blaszczaka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.