Sąd Rejonowy w Giżycku wydał szokujące postanowienie, które wprawiło w osłupienie prawników zajmujących się sprawami rodzinnymi. Sędzia uznał, że nie przeprowadzi podziału majątku rozwiedzionych, ponieważ rozwodu nie było. Dlaczego? Wyrok wydał nieuznawany przez tego sędziego tzw. neo-sędzia. „Anarchista w todze stawia się ponad ustawą - którą w świetle Konstytucji jest związany” - skomentowało w mediach społecznościowych stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski”. Główny promotor narracji o tzw. neo-sędziach, min. Waldemar Żurek próbuje się w tej sytuacji bronić. „To nie jest wymyślony problem” - napisał na X.
Sprawa miała miejsce 12 stycznia. Postanowienie sędziego potwierdził w rozmowie z portalem prawo.pl sędzia Adam Barczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.
Sędzia z Sądu Rejonowego w Giżycku, który oddalił wniosek o podział majątku wspólnego, stwierdził, że nie zaistniała przesłanka istnienia majątku wspólnego. Wyjaśnił również, że orzeczenie nie istnieje, bo… w składzie orzekającym znalazł się sędzia powołany w procedurze przed KRS. A więc, według narracji ekipy rządzącej, „neo-sędzia”
— czytamy na stronach portalu prawo.pl, które cytuje wypowiedzi prawników potwierdzających, że przypadek z Giżycka nie jest odosobniony.
Znana jest linia orzecznicza wydziałów cywilnych Sądu Rejonowego i Okręgowego w Olsztynie, które uznają za nieistniejące postanowienia i wyroki z zakresu prawa rodzinnego
— cytuje jednego z sędziów SN prawo.pl. Postanowienie jest nieprawomocne.
Kłopoty mogą mieć politycy rządzącej koalicji
Cóż w tej sytuacji ma zrobić sam minister Waldemar Żurek, który usłyszał wyrok w sprawie swojego kredytu frankowego z ust tzw. neo-sędziego? Czy będzie musiał zwrócić pieniądze pieniądze bankowi, bo wyroku nie ma?
Podobnie zasiadająca w nielubianej przez siebie obecnej KRS poseł Kamila Gasiuk-Pichowicz, miała także uzyskać rozwód na mocy orzeczenia tzw. neo-sędziego. Co więcej, jak informowały media, posłanka miała nie podjąć nawet próby podważenia statusu tego sędziego w czasie rozprawy, próby jego wyłączenia.
CZYTAJ TAKŻE: NASZ NEWS. Żurkowi nie przeszkadzał wyrok „neo-sędzi”, bo orzekła na jego korzyść? W tle sprawa frankowa rzecznika „kasty”
Neo-narracja Żurka
Decyzja sędziego z Giżycka zaniepokojony jest również szef MS Waldemar Żurek, który od wielu lat jest promotorem ataków na sędziów, którzy zostali legalnie powołani przez prezydenta i wskazani zgodnie z obowiązującymi zreformowanymi przepisami o KRS. Oczywiście podtrzymuje swoją narrację o tzw. neo-sędziach i cieszy się, że jego projekt ustawy uderzający w status tych sędziów wkrótce trafi pod obrady Sejmu.
Sprawa, w której wyrok rozwodowy został uznany za nieistniejący z powodu udziału neosędziego, pokazuje coś bardzo niepokojącego.
Kryzys związany z neosędziami wchodzi dziś w najwrażliwsze obszary życia obywateli. W sprawy rodzinne, majątkowe, w podstawowe poczucie bezpieczeństwa prawnego.
To nie jest wymyślony problem. Wadliwe powołania sędziowskie z lat 2018-2025 realnie destabilizują orzecznictwo, generują chaos w sądach i prowadzą do sytuacji, w których ludzie po latach nie wiedzą czy ich wyroki istnieją.
Obywatel nie może płacić ceny za bezprawie, które wyrządza mu państwo.
Nie może ponosić konsekwencji decyzji politycznych, na które nie miał żadnego wpływu. Sędzia musi być sędzią, a wyrok wyrokiem.
Dlatego ten problem musi zostać rozwiązany systemowo - przez jednoznaczne uregulowanie statusu neosędziów, usunięcie skutków decyzji neoKRS i zagwarantowanie stabilności orzeczeń, zwłaszcza w sprawach życiowo istotnych. Bez tego chaos będzie narastał.
I właśnie o to chodzi w projekcie ustawy praworządnościowej, o przywrócenie konstytucyjnych standardów, zakończenie chaosu w sądach i odbudowę zaufania obywateli do państwa prawa.
W tym tygodniu Sejm rozpocznie prace nad resortowymi projektami - ustawy praworządnościowej oraz nowelizacji ustawy o KRS
— napisał w mediach społecznościowych minister Waldemar Żurek.
„Anarchista w todze”
Zapowiadane skutki wywołanego w wymiarze sprawiedliwości przez rządzącą dziś koalicję 13 grudnia coraz dotkliwiej dotyka zwykłych obywateli. W wielu komentarzach odnoszących się do decyzji sędziego z Giżycka podkreśla się, że bałagan w polskim sądownictwie będzie się niestety pogłębiał z każdym miesiącem rządów ludzi z ekipy Donalda Tuska.
Rozwodu nie było, bo orzekał neosędzia. Brawo!
— napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Patryk Słowik.
Państwo polskie w sferze wymiaru sprawiedliwości nie istnieje strony uiściły opłaty sądowe, stawiły się na rozprawie, złożyły wyjaśnienia przed Sądem Okręgowym, poświęcając czas oraz pieniądze.
Majątku jednak nie podzielą przed Sądem Rejonowym, bo anarchista w todze stawia się ponad ustawą - którą w świetle Konstytucji jest związany.
Skoro rozpoznanie sprawy uzależnione jest od widzimisię sądowego anarchisty - wymiar sprawiedliwości w Polsce zakończył swój byt
— czytamy we wpisie na X stowarzyszenia „Prawnicpy dla Polski”.
Niestety część sędziów nie rozumie, że działa jednoznacznie na niekorzyść postrzegania władzy sądowniczej oraz własnego środowiska przez społeczeństwo.
Sędzia stwierdził, że nie dokona podziału majątku byłych małżonków… bowiem są jeszcze małżonkami, gdyż orzekał sędzia powołany po 2017 roku.
Czy w takiej sytuacji pan Minister Waldemar Żurek także będzie musiał rozliczyć się z bankiem skoro w jego sprawie także orzekał ten tzw. neosędzia?
— pyta mec. Bartosz Lewandowski.
Rząd Tuska z Żurka unieważnia rozwody. Kto by pomyślał. Jestem zazdrosny o skuteczność
— zauważa w mediach społecznościowych prezes „Ordo Iuris” mec. Jerzy Kwaśniewski.
Polityka prorodzinna rządu Tuska
— ocenił poseł Dariusz Matecki z PiS.
Mówiłem że tak będzie? Pani wiceminister nie-Dubois wciąż jest Dubois!
— napisał w mediach społecznościowych Rafał Ziemkiewicz.
Bałagan uśmiechniętej władzy, łamanie prawa, polityka dzielenia sędziów i negowania wyroków uderza w zwykłych ludzi. Np. sędzia z Giżycka nie uznał rozwodu, bo wg niego sędzia wydający wyrok… nie jest sędzią.
A zwykły obywatel może nie zapłacić podatków, jeśli ich nie uznaje?
— napisał w mediach społecznościowych red. Samuel Pereira z Telewizji wPolsce24.
Warto przypomnieć, że prezydent Karol Nawrocki nazwał działania ministra Żurka aktami bezprawia. Kilkukrotnie zapowiedział także, że sędziowie, którzy będą posłuszni łamiącym konstytucyjny i ustawowy porządek podszeptom Żurka nie mają co liczyć na nominacje i awanse. Prezydent odmówił w ostatnim czasie także kilku nominacji sędziowskich, właśnie z tego powodu.
CZYTAJ TAKŻE: Im „neosędziowie” nie przeszkadzali! Sprawy Żurka i innych „praworządnych”. Kto orzekał w sprawie Gasiuk-Pihowicz?
Robert Knap/prawo.pl/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/751072-szokujaca-decyzja-sedziego-z-gizycka-nie-uznal-rozwodu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.