Nowe informacje rzucają jeszcze większy cień na to, jak wygląda sytuacja w polskich służbach mundurowych pod rządami koalicji 13 grudnia! „Gazeta Wyborcza” ujawniła, że już w grudniu policja informowana była o tym, że podejrzany o gwałt na funkcjonariusze policji Marcin J. popełnił przestępstwa przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków oraz spożywał alkohol na terenie jednostki.
W Piasecznie pijany dowódca z oddziałów prewencji policji w Warszawie miał 3 stycznia br. na terenie jednostki zgwałcić młodą policjantkę. Funkcjonariusz usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki. Został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych i aresztowany.
Sprawa początkowo była jednak wyciszana. Rządzący długo unikali zabrania głosu na jej temat.
Skargi były już wcześniej
Okazuje się jednak, że skargi na działania Marcina J. były już wcześniej.
„Gazeta Wyborcza” dotarła do anonimowego pisma, które wpłynęło do Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku.
Na skutek anonimu, w grudniu ubiegłego roku warszawski wydział BSWP realizował czynności dotyczące informacji zawartej w anonimowej korespondencji
— mówiła komisarz Wioletta Szubska z biura prasowego KGP w rozmowie z „GW”.
Nie chciała ona jednak ujawnić, co znalazło się w anonimowej skardze.
Co wiadomo?
Głos w rozmowie z „Wyborczą” zabrał także rzecznik Prokuratury Okręgowej prok. Piotr Skiba.
Pismo to dotyczy nieprawidłowości przy zatrzymywaniu osób, a jego wstępna kwalifikacja dotyczy przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez policjantów. Wśród kilku policjantów wymienionych przez BSWP wymieniono także funkcjonariusza aresztowanego w sprawie gwałtu
— wskazał.
Wyjawił ponadto, że w materiałach, które trafiły do prokuratury, znalazła się informacja dotyczącego tego, że Marcin J. miał pić alkohol w Oddziale Prewencji Policji, co wynika z notatek Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
Podsumowanie
Okazuje się, że dowódca z oddziałów prewencji policji w Warszawie, który miał zgwałcić funkcjonariuszkę policji, już wcześniej swoimi działaniami wzbudzał ogromne kontrowersje. Dotyczyły one m.in. spożywania alkoholu i przekraczania uprawnień.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/Gazeta Wyborcza/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750967-gwaltu-na-policjantce-mozna-bylo-uniknac-nowe-informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.