W roku 2015 ówczesna Minister Edukacji Narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska postanowiła zostać prekursorem działań antywychowawczych i ograniczających prawa rodziców w szkołach i placówkach oświatowych.
Zapowiedziała wprowadzenie rozwiązań umożliwiających przesłuchiwanie niepełnoletnich uczniów, (bez zgody i obecności rodziców), w charakterze świadka, w trakcie prac komisji dyscyplinarnych, badających naruszenie prawa i zasad etyki przez nauczycieli.
Mimo sprzeciwu środowisk rodzicielskich, wskazujących na ograniczanie tą drogą ich praw wynikających m.in. z Konstytucji RP, minister Kluzik-Rostkowska swoją decyzję podtrzymała.
Poszanowanie prawa rodziców
Na szczęście wygranie w 2015 roku wyborów parlamentarnych przez środowiska prawicowe zapobiegło temu kuriozalnemu pomysłowi. Jedną z pierwszych decyzji nowej Minister Edukacji Narodowej, Anny Zalewskiej była rezygnacja z planów jej poprzedniczki i pełne poszanowanie prawa rodziców do współdecydowania o modelu wychowawczym szkoły.
Niestety, stare powraca. Przesłuchiwanie uczniów szkoły w Kielnie bez obecności rodziców i brak na to bezprawie reakcji obecnych władz oświatowych – minister Barbary Nowackiej - należy traktować jako kolejny akt wyhodowania (podkreślam „wyhodowania”, a nie wychowania) społeczeństwa całkowicie podporządkowanego totalitarnej władzy.
Mam nadzieję, że to się nie uda, ale uczulam wszystkich rodziców i opiekunów prawnych dzieci, że lawina pozbawiania ich naturalnych praw rodzicielskich, która ruszyła 13 grudnia 2023 roku, ciągle się rozpędza, czego przykładem są m.in. wydarzenia w szkole w Kielnie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750756-powraca-duch-postepowcow-spod-znaku-makarenki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.