„To jest obrona konieczna to, co zrobiłem, bo jeżeli ci, którzy z mocy ustawy są wyłączeni, złożyli wniosek o ściganie karne pani prezes jako członkowie Trybunału Stanu, żeby ją odsunąć, później zostali przesłuchani jako świadkowie oskarżenia, a później chcą jeszcze być sędziami skazującymi, to tego jeszcze nie było. Może w procesach kiblowych z czasów stalinowskich tak było, ale w PRL-u tego nie było. Myśmy przebili dzisiaj PRL” – mówił na antenie Telewizji wPolsce24 wiceprzewodniczący Trybunału Stanu sędzia Piotr Andrzejewski.
CZYTAJ WIĘCEJ: Chcą dopaść I prezes SN. Jest więc kolejny krok Andrzejewskiego. Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu zwraca się do legalnego PK!
Zastępca przewodniczącej…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750755-tylko-u-nas-andrzejewski-mysmy-przebili-dzisiaj-prl