Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Węgrowa mówił m.in. o tym, że aby wygrać wybory, trzeba „zjednoczyć obóz patriotyczny”. „Pierwsza rzecz w tej chwili, to jest zjednoczyć obóz patriotyczny. To jest niesłychanie wręcz ważne, dlatego, że zjednoczony obóz patriotyczny powinien wygrać w Polsce wybory i to bez specjalnego trudu. Cały problem polega na tym, że on nie jest zjednoczony, a w jakiejś mierze podlega różnego rodzaju manipulacjom” - mówił Jarosław Kaczyński.
My jesteśmy dziś w takim stanie, że jest PiS, największa formacja, i są trzy konfederacje, a nie dwie, bo pamiętajcie, że ta Konfederacja zwana po prostu Konfederacją, to są dwie partie, one nie zlały się w jedną i mają bardzo odmienne programy. Najpierw jest Konfederacja, która się nazywa Nowa Nadzieja. To jest formacja, której program można opisać bardzo krótko - to jest darwinizm społeczny, skrajny liberalizm, który w ogóle nie liczy się z interesem zwykłych ludzi. (…) Mówię uczciwie, że tutaj nie bardzo widzę możliwości współpracy
— podkreślił Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Jeżeli chodzi o Konfederację Korony Polskiej, czyli partię pana Brauna, to to już jak to się mówi potocznie szlaban. Dlaczego? Bo wchodząc w ten układ odcinamy się od Zachodu, ale przede wszystkim od państwa, które gwarantuje nam teraz bezpieczeństwo
— mówił lider PiS.
Wybory w terminie konstytucyjnym odbędą się w roku kolejnym, oczywiście zawsze różne rzeczy mogą się zdarzyć, ale przynajmniej w tym roku 2026 powinniśmy się do tej sytuacji sukcesu, szansy na zbudowanie w Polsce racjonalnego, dobrego, sprawnego rządu powinniśmy się zbliżyć. Tu jest trochę różnych problemów
— podkreślił.
Problemy z praworządnością
Jarosław Kaczyński analizował, jakie są problemy Polski za rządów koalicji Donalda Tuska.
W naszym kraju dzisiaj niszczone jest państwo, bo jeżeli niszczy się prawo (…), to wtedy przestaje działać mechanizm prawa, który polega na tym, że tworzy się, co prawda w sposób sztuczny, ale w sposób skuteczny mechanizm związków przyczynowych - zrobimy to, z tego będzie wynikało to (…) i ostatecznie jakiś efekt. W tej chwili to przestaje w Polsce działać wraz z pytaniami odnoszącymi się do tego, czy władza wykonawcza jest gotowa przyjmować do wiadomości decyzje sądów, innych organów, czy jest gotowa działać w zgodzie z konstytucją, (…) czy jest gotowa uznać, że nawet tam, gdzie jej się nie podoba (…), to mimo wszystko jest ważna. Na tym polega państwo praworządne. To pierwszy mankament
— analizował Jarosław Kaczyński.
W ciągu tych 36 lat od załamania się PRL-u w Polsce wmawiano ludziom, że w gruncie rzeczy powinna rządzić jedna grupa, tzw. establishment i wmawiano ludziom, że skoro on rządzi, to jest dobrze, a jeżeli rządzi ktoś inny, co się zdarzało, (…) to wtedy w gruncie rzeczy jest źle, wszelkie reguły przestają obowiązywać, można organizować opozycję totalną, donosić na Polskę za granicę, blokować nam pieniądze, krótko mówiąc robić wszystko, co się chce, by tę władzę obalić. (…) Mamy w Polsce potężne siły społeczne, które demokracji nie akceptują
— mówił lider PiS.
„Władza ma realizować polskie interesy, a nie niemieckie”
Jarosław Kaczyński przedstawiał też zagrożenia dla życie gospodarczego.
Naszemu życiu gospodarczemu przeszkadza radykalny brak kwalifikacji tych, którzy rządzą. Żeby rządzić, trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje, ci, którzy dzisiaj rządzą, ich nie mają. Jest coś jeszcze gorszego (…), tu chodzi przede wszystkim o dobrą wolę, by nie służyć jakimś grupom, a tym bardziej innym państwom, tylko Polsce. Z tym jest ogromny kłopot. Weźmy pod uwagę to, co Niemcom załatwiono w ciągu dwóch lat od 13 grudnia 2023 roku. Sprawa energii atomowej, CPK, Odry, portów, ostatnio szybkich kolei, to tylko najbardziej oczywiste przykłady tego, że działa się w sposób całkowicie świadomy na rzecz gospodarki niemieckiej. Mamy sprzeczność interesów, tylko polska władza ma realizować polskie interesy, a nie niemieckie
— powiedział prezes PiS.
Myśmy mimo niezmiernie trudnych warunków, trzech wielki kryzysów, ogromnego wysiłku związanego z covidem, wojną, a także z inflacją powojenną, jednak nad sytuacją finansową panowali. Nie udało nam się, bo covid to uniemożliwił, stworzyć zrównoważonego budżetu (…), bo covid wymagał dla utrzymania miejsc pracy potężnych wydatków, ale mimo wszystko to wszystko było pod jakąś kontrolą. W tej chwili to, co się dzieje, to jest brak kontroli, to coś, co może zapowiadać bardzo ciężki kryzys już nie finansów publicznych, tylko kryzys gospodarczy
— dodał.
Prezes PiS: Jesteśmy duszeni w UE
Jest sprawa zewnętrzna tych relacji, które są związane z naszą obecnością w UE, a także pewnych innych. Mamy tutaj do czynienia z czymś, co można uczciwie określić jako duszenie. Jeśli wziąć pod uwagę te przepisy klimatyczne, do tego dodać Zielony Ład (…), dodać do tej w tej chwili tę umowę Mercosur, to jest to nic innego jak chwycenie naszej gospodarki, w szczególności rolnictwa, za szyje i coraz mocniejsze zaciskanie. To już ma i z czasem będzie miało coraz cięższe konsekwencje. To oczywiście jest robione w interesie innych, przede wszystkim Niemiec
— powiedział Jarosław Kaczyński.
Jarosław Kaczyński: Obecny układ w UE może się zmienić
Jest szansa na zwycięstwo w Polsce opcji prawicowych w kilku państwach europejskich. Jak będzie Francja, są Włochy, dojdzie do tego Polska, to trzy duże państwa europejskie, wsparte przez kilka mniejszych, naprawdę mogą obecny układ w Europie zmienić. Bardzo dużo zależy od tego, czy my wygramy
— zaznaczył prezes PiS.
Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać! Zwyciężymy, ale potrzebna jest olbrzymia mobilizacja
— zakończył swoje wystąpienie Jarosław Kaczyński.
tkwl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750524-prezes-pis-w-wegrowie-trzeba-zjednoczyc-oboz-patriotyczny
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.