„Polska 2050 musi pozostać realną alternatywą na scenie politycznej; od naszego wyniku wyborczego w 2027 roku będzie zależało, czy do głosu w Polsce dojdą siły o odcieniu brunatnym” - przekonywała i straszyła w Gnieźnie Paulina Hennig-Kloska, która ubiega się o przywództwo w swojej partii.
Odbędzie się druga tura wyborów szefa Polski 2050. Członkowie ugrupowania będą wybierać pomiędzy Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz a Pauliną Hennig-Kloską. W pierwszej turze, kandydatki otrzymały odpowiednio 277 i 131 głosów.
Wyniki pierwszej tury jednoznacznie pokazały, że Polska 2050 jest Polsce potrzebna, a jednocześnie sama potrzebuje zmian. Wchodziliśmy do polityki jako ugrupowanie, które chce myśleć kategoriami długofalowymi, odrzuca populizm i sprzeciwia się dalszej polaryzacji społeczeństwa. Wyborcy, którzy oddali na nas głos w 2023 roku, również szukali w ten sposób nowej jakości w polityce
— mówiła na konferencji prasowej minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Zadanie partii
Zdaniem kandydatki na szefową Polski2050, istotnym zadaniem stojącym przed partią jest ograniczenie wewnętrznej polaryzacji; kluczowym pytaniem - jak odbudować zaufanie społeczne z czasu wyborów w 2023 roku.
To poparcie naszych wyborców doprowadziło do zmiany władzy. Dziś – jak pokazują sondaże – wielu z nich mówi: nie pójdę na wybory w 2027 roku. Musimy im udowodnić, że w budowaniu nowej jakości w drugiej połowie kadencji będziemy skuteczniejsi. Zamierzam wziąć na siebie ciężar oczekiwań zarówno członków partii, jak i sympatyków
— powiedziała.
Polska 2050 musi pozostać realną alternatywą na scenie politycznej. Od wyniku wyborczego w 2027 roku zależeć będzie, czy rząd demokratyczny będzie mógł kontynuować swoje działania. To od mobilizacji naszego elektoratu zależeć będzie, czy do głosu w Polsce dojdą siły o brunatnym odcieniu, często posługujące się językiem wartości (Władmira) Putina lub dążące do osłabienia Unii Europejskiej i relacji z USA
— dodała.
Polaryzacja
Pytana przez PAP, czy nie obawia się rozpadu ugrupowania po wyborze nowej szefowej, stwierdziła, że nastroje w partii są znacznie lepsze niż przedstawiają je media.
Ta polaryzacja jest mniejsza, niż mogłoby się wydawać. Wszyscy kandydaci są gotowi usiąść do rozmów, a nasi członkowie dokładnie tego od nas oczekują
— odpowiedziała Hennig-Kloska.
Walka w Polsce24
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni ubiegało się pięcioro jej członków. Uprawnionych do głosowania było ponad 800 delegatów. Oddano 656 głosów. Druga tura wyborów przewodniczącego odbędzie się 12 stycznia. Zwycięzca zostanie ogłoszony jeszcze tego samego dnia po południu. 17 stycznia odbędzie się Rada Krajowa partii, która wybierze czterech członków zarządu.
Lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia, pod koniec września poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego.
Polska 2050 w wyborach parlamentarnych w 2023 roku startowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga i uzyskała 14,4 proc. głosów. Trzecia Droga została rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tego czasu w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie znajdują się poniżej progu wyborczego pod względem poparcia.
Podsumowanie
Paulina Hennig-Kloska przekonywała, że Polska 2050 musi pozostać realną alternatywą polityczną. Przedstawiła także swoją wizję dalszej drogi formacji.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750440-hennig-kloska-polska-2050-musi-pozostac-realna-alternatywa
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.