„Jeżeli koalicji rządzącej naprawdę zależało na tym, żeby chronić nas przed złymi treściami, przed patologią w sieci, to naprawdę można było sobie darować wrzutki w postaci finansowania lewicowych NGO-sów” - powiedziała w programie „Kontra” Tadeusza Płużańskiego na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Mirosława Stachowiak-Różecka.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację tzw. ustawy cyfrowej, która – jak uzasadniał – wprowadzałaby cenzurę. Wskazywał, że „po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą”.
Szczególnie bulwersujące jest to, że – by przykryć te cenzorskie zapędy – użyto dobra dzieci. Miało ono stać się cynicznym parawanem, za którym ukryta zostanie realna intencja czyli kontrola swobody wypowiedzi. Ograniczanie wolności słowa jest niekonstytucyjne. Wykorzystywanie do tego interesu najmłodszych – jest niemoralne…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750430-tylko-u-nas-stachowiak-rozecka-jas-kapela-bylby-sygnalista