Stefan Niesiołowski w obrzydliwy sposób zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego, jego kancelarię i byłego prezydenta Andrzeja Dudę w programie Tomasza Lisa w serwisie YouTube. Były polityk nie szczędził wulgarnych, szokujących określeń wobec swoich politycznych rywali.
Nie przypominam sobie żadnych działań „Batyra” na korzyść „Solidarności”. „Solidarność” to był przede wszystkim ruch wolności, ruch takiej godności w polityce, bo tam bardzo dużo było godności w statucie „Solidarności”. A „Batyr” to jest zaprzeczenie wszelkiej godności, nic z wolnością nie miał wspólnego. To jest, delikatnie mówiąc, żeby nie użyć za mocnego słowa, człowiek politycznie co najmniej drugiej kategorii
— atakował.
Tomasz Lis stwierdził, że „niektórzy mówią, że ma dobre wystąpienia”.
Paskudne! On wrzeszczy! On nie umie mówić w ogóle. W ogóle ci nacjonaliści nie umieją przemawiać, oni wrzeszczą tylko. Wystąpienia są obłudne, głupie, prymitywne
— przekonywał Niesiołowski.
Atak na prezydenckich ministrów
W tym kontekście Lis wymieniał nazwiska Zbigniew Boguckiego, Marcina Przydacza, Sławomira Cenckiewicza i Adama Andruszkiewicza.
Niesiołowski nazwał ich „lumpami politycznymi” a Adama Andruszkiewicza „faflunem”. Nie wszystko jednak co mówił, dało się zrozumieć, ponieważ były polityk przy tym sam się… jąkał.
To nie jest jego wina, ale czy taki człowiek musi być ministrem. To lumpy są polityczne. Teb nacjonalista, który oskarżony ciągle o sfałszowanie podpisów. Cenckiewicz szkalujący Wałęsę - nieprzytomny, chory z nienawiści, szkalujący przeciwników politycznych. Lumpy no… no… Bogucki… to lumpy polityczne, to żulia jest
— kontynuował.
Ludzie niezwykle nieinteligentni, przy tym jeszcze tacy dość, muszę powiedzieć, przytępi, bo tam nie ma żadnej jakiejś analizy
— grzmiał.
Uderzenie w Andrzeja Dudę
Następnie Niesiołowski w swoim szale przystąpił do obrażania byłego prezydenta.
Duda był taki takim ćwierć inteligentem, przytępawym, głupio się uśmiechał, wrzeszczał, krzyczał. Nie był groźny. Duda był śmieszny, był głupawy
— mówił.
Udawał Mussoliniego z tym podbródkiem wyciągniętym i błaznował w sposób mało szkodliwy. Absolutnie nieporównywalny. „Batyr” jest jednak groźny. No on jest groźny. To jest człowiek, który może doprowadzić do wojny domowej w Polsce. Może doprowadzić. On nie ma dystansu. On może doprowadzić, on jest zdolny do tego, żeby podpalić Polskę. Duda nie. Duda był po prostu nieszkodliwym takim wiejskim chłopkiem-roztropkiem
— atakował.
Natomiast tamten to jest „Dyzma”, tylko taki „Dyzma” z zębami piranii
— przekonywał.
Rekacja Andruszkiewicza
Słowa te w mediach społecznościowych skomentował wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Adam Andruszkiewicz.
Wyciągnęli z politycznej jaskini Stefana Niesiołowskiego, który nazywa Prezydenta „człowiekiem drugiej kategorii” a nas, jako kierownictwo KPRP „lumpami i żulią”. Rozumiem, że to się nie kwalifikuje pod „mowę nienawiści” bo ta ma dotyczyć tylko rządzących i ich zaplecza?
— pytał.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/X/TOMASZ LIS - kanał oficjalny
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750420-obrzydliwe-niesiolowski-obrazal-prezydenta-nawrockiego
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.