Nauczycielka języka angielskiego ze szkoły w Kielnie, która wyrzuciła krzyż do kosza próbowała tłumaczyć się ze swojego czynu. Przekonuje, że nie znieważyła uczuć religijnych, ale jedynie wyrzuciła plastikową zabawkę.
Wyrzuciłam cosplayowy gadżet od halloweenowego stroju, którym bawiły się dzieci, a następnie powiesiły go nad klatką chomika - w miejscu, w którym wcześniej wisiał zegar
— mówiła.
Szanuję przedmioty czci religijnej i w życiu nie wyrzuciłabym krzyża reprezentującego wiarę. Jestem neutralna religijnie i bardzo tolerancyjna. Szanuję wiarę. Ścianka nad chomikiem byłaby w mojej opinii miejscem urągającym przedmiotowi religijnej czci. Jego miejsce powinno być wysoko, obok godła lub ewentualnie nad drzwiami. Jednak powtórzę: Ten przedmiot, który został powieszony przez dzieci był elementem cosplayowego stroju – takiego przebrania; dzieci przebierają się za różne postaci bywa, że za zakonnika, księdza czy śmierć. Nikt nigdy się do niego nie modlił
— zapewniała.
To nie była sala, w której prowadzone były lekcje religii, ale języka angielskiego. Wisiało tam wyłącznie godło. Jeszcze rano tego „krzyża” nie było, został tam powieszony przed moją ostatnią godziną lekcyjną tego dnia, podczas gdy miałam tzw. okienko między zajęciami albo na przerwie przez uczniów
— kontynuowała.
Takie same można kupić już za 7,99. To tworzywo sztuczne, taka plastikowa zabawka. Dużo o tym myślałam i nie sądzę, a wręcz wydaje mi się to niemożliwe, by ktokolwiek z moich uczniów poczuł się urażony ze względu na jej wyrzucenie do kosza. Jeżeli jednak rzeczywiście by tak się stało, byłoby mi oczywiście bardzo przykro, choć wiem, że akurat z tej grupy sporo osób w ogóle nie uczęszcza na zajęcia z religii
— mówiła w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim”.
Fotografia
Fotografię krzyża opublikowała komenda policji w Wejherowie.
Sprawa z Kielna
Sprawa wyrzucenia krzyża do kosza wywołała ogromne poruszenie w Polsce.
Przypominamy, że po licznych protestach rodziców dzieci z Kielna oraz interwencji posłów Prawa i Sprawiedliwości prokuratura zdecydowała się w końcu wszcząć śledztwo ws. wrzucenia krzyża do kosza przez nauczycielkę.
Podsumowanie
Nauczycielka z Kielna przekonywała, że nie wyrzuciła do kosza krzyża, lecz plastikowy element halloweenowego stroju, który dzieci powiesiły nad klatką chomika.
CZYTAJ TAKŻE:
— Stanowisko Stowarzyszenia „Godność” w związku z profanacją krzyża w Kielnie
Adrian Siwek/Dziennik Bałtycki
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/750310-nauczycielka-tlumaczy-sie-z-wyrzucenia-krzyza-do-kosza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.